Dzień z życia dziennikarki

Dziecko.Kłopot
Jestem już w tym wieku, że posiadanie dziecka nie jest niczym nadzwyczajnym. Czasem dopada mnie nostalgiczna myśl o potomku. Ślicznym, tłuściutkim bobasie. Jednakże zaraz szybko energicznie potrząsam głową i odganiam te natrętne myśli. Dlaczego? Posiadanie dziecka w obecnych czasach, to akt egoizmu i co tu dużo mówić, samowolne decydowanie się na kłopoty i to kłopoty nie tylko dla nas, ale i naszego dziecka. Żeby dziecko miało zapewniony dobry start życiowy, musi urodzić się w rodzinie, w której taki start ma zagwarantowany. W grę więc wchodzą jedynie: lekarze, prawnicy, biznesmeni (czyt....
Co w trawie piszczy
BAŃKI - W sierpniu w dusznickim Parku Zdrojowym bito światowy rekord w ilości osób jednocześnie puszczających bańki mydlane. Udział wzięło 670 osób. Imprezę zorganizowano w ramach odbywającego się w Dusznikach Międzynarodowego Festiwalu Sztuki „Wszelkie Przejawy Artyzmu”. Swoja drogą, puszczenie bańki, to się nazywa sztuka. AEROKLUB - W sierpniu w Ratuszu Miejskim w Kłodzku, miało miejsce spotkanie założycielskie Aeroklubu Ziemi Kłodzkiej. Super, będzie można sobie polatać. LUKSUS Burmistrz Polanicy, chce by miasto stało się elitarne. Mają tu przyjeżdżać goście z wysokiej półki. Pomysł...
Subiektywnie... obiektywnie (17)
Kampania wyborcza na Ziemi Kłodzkiej przebiega spokojnie. Mamy wysyp bilbordów, plakatów i plakacików z facjatami kandydatów i ciekawymi, czasem nawet zabawnymi hasłami reklamowymi. Co do kandydatów, to jak zawsze i tym razem, mamy do czynienia z szerokim wachlarzem osobowości. Niektórzy stawiają na urodę i metamorfozę jak jedna z kandydatek, ubiegająca się o reelekcję. Posłanka zmieniła wizerunek, ścinając włosy na tzw.: chłopczycę. Zmiana jest duża i co najważniejsze, szeroko komentowana, a to być może przedłoży się na głosy (zwłaszcza można tu liczyć na płeć brzydką). Niektórzy w kampanii...
Słabość. Zmanierować
Moja babcia mawiała, że zbyt wczesne osiąganie zaszczytów, nie wróży dobrze osobie, która ich doświadcza. Taki stan rzeczy grozi zmanierowaniem. Coś w tym jest. Weźmy przykład byłej pierwszej damy Jolanty Kwaśniewskiej. Obserwując jej poczynania, jak miota się w sidłach bycia za wszelką cenę w świetle jupiterów, czuje się jedno - niesmak. Pani Kwaśniewska jako pierwsza dama, była dla mnie wyznacznikiem kultury, dobrego smaku i klasy. Teraz jestem nią rozczarowana. Co się z tą kobietą stało?! Jak widać gołym okiem, chce stać się niekwestionowaną królową. Szczerze mówiąc, chyba już...
Dorosłość. Bobas
Młody człowiek, wchodzący w dorosłe życie, marzy o jednym, by wreszcie wyswobodzić się z opiekuńczych ramion rodziców. Tak przynajmniej było do tej pory. Jak pokazują statystki, ostatnio nastąpiła reakcja odwrotna. Dzieci nie chcą opuszczać ciepłych i bezpiecznych rodzinnych gniazd. We Włoszech mamy obecnie do czynienia z tzw.: ”bamboccioni”, czyli „dorosłymi bobasami”. „Bamboccioni”, to trzydziesto, czterdziestolatkowie, którzy „przywarli” do rodzinnego domu i ani myślą o jego opuszczeniu. Powody braku chęci do opuszczenia rodzinnego gniazda są trzy: pierwszym z nich jest wygoda. „...
Odreagować. Piżama
Wybory tuż, tuż. Zaczyna się nerwówka, niektórzy nie wytrzymują ciśnienia. Przykład jednego z wiceministrów. Chłopina chciał odreagować w miłym towarzystwie koleżanki posłanki, w romantycznym tańcu i co? Przyłapał go jakiś wredny fotoreporter i teraz „piękne” zdjęcia może podziwiać każdy wyborca, zaglądający do internetu. Przyglądając się politykom, posłom, widać, że każdy odreagowuje inaczej. Na uwagę zasługuje forma „odreagowywania”, lidera największej partii opozycyjnej, mianowicie stawia on na styl przedszkolny. Zaprasza do swojej piaskownicy (czyt. centrum programowe), kontrkandydatów w...
Kobieta. Szowinizm
W swoich felietonach nieraz poruszałam temat męskiego szowinizmu. Cóż, my kobiety przywykłyśmy do pewnych zachowań mężczyzn. Jednak to co obecnie „wyprawia” płeć brzydka, jest niczym innym, jak zwyczajnym chamstwem. Od pewnego czasu trwa powolne, ale niosące konkretne skutki, traktowanie kobiety jako symbolu ładnego głuptaska, którego guru (czyt. prawdziwy mężczyzna), pouczy, poprowadzi i wskaże odpowiednią drogę życia (czyli mało myślenia, to zostawić panom. Należy tylko epatować seksem i pokazywać swoje wdzięki). Najgorsze, że wiele kobiet godzi się na bycie takim „symbolem”. Mnie,...
Wybory. Farsa
Zasadniczo scenariusz każdych wyborów parlamentarnych jest taki sam. Partie wzajemnie się opluwają i szukają haków na kontrkandydatów. Partia rządząca mówi ile to zrobiła, i że jak się ją wybierze ponownie, to zrobi jeszcze więcej. Największa partia opozycyjna zaś mówi, że partia rządząca nic nie zrobiła, i że jak odda się im władzę, to dopiero będzie raj. Mniejsze partie, stawiają na większą kulturę. Mamią niczym wujek z Ameryki, życiem w luksusie, tylko żeby dać im szansę, znaczy… władzę. I tak co cztery lata. A prawda jest taka, że czy rządzi prawica, centrum, czy lewica, my obywatele i...
Co w trawie piszczy
TORY - Złomiarze kradną tory kolejowe na trasie Kłodzko - Kudowa Zdrój. Policja jest bezradna, a właściciele skupu złomu zacierają ręce. Jedynym ratunkiem byłoby wznowienie połączeń kolejowych, ale wygląda na to, że prędzej znikną wszystkie tory, niż znajdzie się ktoś, komu zależałoby na reaktywacji kolei na Ziemi Kłodzkiej. Szkoda. REWITALIZACJA - Polanica otrzymała pieniądze z unijnego programu „Odnowa zdegenerowanych obszarów miejskich na terenie Dolnego Śląska”, na realizacje projektu „Rewitalizacja obszaru miejskiego w Polanicy Zdroju”. Planuje się renowację części wspólnych,...
Subiektywnie.... obiektywnie (16)
Miejscowością na Ziemi Kłodzkiej, która w ostatnim czasie dokonała największych, widocznych gołym okiem, zmian jest - Szczytna. Szczytna, niegdyś kojarzona z szarością i traktowana jako miasto przelotowe, na trasie międzynarodowej drogi E8, obecnie kwitnie. Zmiany jakie dokonały się w tej aglomeracji, są godne podziwu. Forma i styl „upiększania” miasta, budzą i owszem mieszane uczucia. Ale według powiedzenia, że o gustach się nie dyskutuje, pomińmy ten aspekt. Niezaprzeczalnym faktem jest, że Szczytna odżyła. I co najważniejsze, podoba się w swojej nowej szacie, mieszkańcom. Na uwagę...
Zależność. Wolność
Rodzice nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządzają dzieciom, poprzez urzeczywistnianie na nich swoich niespełnionych aspiracji. Dziecko nie może się przed tym bronić, bo jest zależne. Na przykład, robienie z dziecka geniusza muzycznego. Pomimo, że talentu w dziecku za grosz, rodzice ślepi, wie-rzą, że pobyt w szkole muzycznej uczyni z ich latorośli co najmniej drugiego Chopina. Zamiast pozwolić dziecku na dzieciństwo, katują je nudnymi lekcjami i wkuwaniem nutek. W szkole średniej miałam kolegę Filipa. Ciekawy egzemplarz. Jedynak, w którego rodzice wpatrzeni byli jak w obraz. Za główny...
Pociąg. Trauma
Moje romantyczne usposobienie niejednokrotnie powodowało, że znajdywałam się w sytuacjach, delikatnie mówiąc „ciekawych”. Podczas tegorocznych wakacji, mój romantyzm również zaowocował takim przeżyciem. Wybrałam się nad polskie morze, środkiem lokomocji, którym był pociąg. Pamiętając jeszcze z czasów dzieciństwa, jak to miło było podróżować kuszetką, liczyłam, że i teraz bądź, co bądź w dobie kapitalizmu, podróż będzie niezapomniana. W rzeczy samej, była niezapomniana. Dostarczyła mi iście traumatycznych przeżyć. Rzecz jasna, zdawałam sobie sprawę, że polski pociąg, to nie Orient Exspress....
Maskotka. Głupota
Jako że jestem jedyna-czką, rodzice od dziecka dbali, bym nie wyrosła na egoistkę. Chcieli również, bym nie czuła się samotnie, dlatego, gdy skończyłam sześć lat, zadecydowali, że muszę dostać jakieś stworzenie. Wybór padł na chomika. Miałam się nim opiekować, dbać o niego i sprzątać jego akwarium. Śliczny był. Wyglądał jak łaciata krowa, biało - brązowa. Nazwałam go Wiktor. Wtedy uważałam, że to imię ma w sobie dużo dystynkcji. Wiktor był bardzo inteligentny. Dobrze się nam żyło. Codziennie go czesałam grzebieniem (niezbyt to lubił), pieściłam i rozmawiałam. Na noc ubierałam go w swoją...
Kobieta. Zahamowania
To było do przewidzenia, że wcześniej, czy później my - kobiety, nie wytrzymamy presji otoczenia i pójdziemy (proszę wybaczyć określenie), „w długą”. Nie powinno to dziwić, w końcu jako płeć eteryczna, wrażliwa i czuła, jesteśmy bardziej podatne na wszelkiego rodzaju „czynniki” zewnętrzne. W tym przypadku, mam na myśli media. Wmawia się nam z uporem, że musimy walczyć o swoje prawa. Nie możemy być bierne w związkach. Mamy takie same prawa do swobody i przyjemności, co mężczyźni. Eksperci radzą, byśmy ewoluowały bez skrępowania naszą seksualnością. Zmieniały partnerów jak rękawiczki. Inni...
Subiektywnie... obiektywnie (15)
Korzystając z sezonu letniego, chciałabym poruszyć delikatny temat Parku Zdrojowego jako centrum rekreacyjno-plażowego. Nie od dziś znany jest obrazek roznegliżowanych kuracjuszy, którzy oddają się kąpielom słonecznym w centrum parku! Piękne widoki, godne obejrzenia znajdą Państwo w parku w Lądku Zdroju. Szczerze polecam. Warto przespacerować się w to największe skupisko „gołych ciał”, które mieści się vis a vis Zakładu Przyrodoleczniczego „Wojciech”. Obrazek ten jest o tyle wart uwagi, że w pobliżu umieszczone są gipsowe figury. Tak więc mamy do wyboru: podziwianie gipsu i żywego ciała....
Co w trawie piszczy
PAPIER - W lipcu odbyło się kolejne - XI Święto Papieru w Muzeum Papiernictwa w Dusznikach Zdroju. W tym roku oprócz stałych atrakcji jak: czerpanie i kolorowanie papieru, pojawiły się kolejne atrakcje tego święta. Był pokaz mody papierowej, pokazy regionalnych rzemieślników tworzących pamiątki z papieru, drewna, lnu. Miał miejsce wernisaż wystawy wędrującej „Fascynacja papierem”. JUBILEUSZ Towarzystwo Miłośników Dusznik Zdroju 7 lipca obchodziło jubileusz 30 - lecia. Członkowie towarzystwa świętowali w kawiarni „Oaza”. Prezes TMDZ - R. Grzelakowski - znany historyk amator, wybrał to miejsce...
Koronki. Przyszłość
Nie wiem, czy Szanowni Czytelnicy odnieśli kiedyś wrażenie, że oto znajdują w samym środku splotu absurdalnych zdarzeń? Ja coś takiego przeżyłam kilka dni temu. Nadmienię tylko, że nie mowa tu o polityce i wrażeniach jakie dostarczają nam programy publicystyczne. Mnie dopadł „koronkowy dzień”. Szczerze mówiąc, to zostałam przez koronki osaczona. One mnie zwyczajnie prześladowały. Wszystko zaczęło się wczesnym rankiem, gdy udałam się na kontrolne badania. W przychodni, oko w oko stanęłam z „dojrzałą” pielęgniarką, przyodzianą w kusy kitel i…białe, koronkowe podkolanówki! Oklapłam z wrażenia....
Urlop. Celebracja
Co roku z takim samym zachwytem, przyglądam się moim sąsiadom i ich przygotowaniom do wakacyjnego wyjazdu. To nie jest takie zwyczajne przygotowywanie się do podróży. Oni w szczególny sposób celebrują ten wakacyjny wyjazd. Przysłowiowy „Kowalski” pakuje walizki, tudzież torby z niezbędnym ekwipunkiem (czyt. ubrania, kosmetyki) i jest gotowy do wyjazdu. W przypadku moich sąsiadów tak nie jest. Po pierwsze, oni lubią podróżować przyczepą kempingową. Do tego roku, mieli malutką, obecnie zakupili dużą i przestronną. Coroczny wyjazd celebrowany jest w podobnym stylu. Na podwórze zajeżdża przyczepa...
Płeć. Szokować
Nie od dziś wiadomo, że talent jest ostatnią rzeczą jaka jest potrzebna, aby zaistnieć w show biznesie. Przede wszystkim liczą się koneksje, znajomości i umiejętność robienia wokół własnej osoby szumu. Szczególnie dobrze jest szokować. Wtedy ma się pewność, że plotkarskie pisma i portale o nas nie zapomną. Dzięki głupiutkim programom typu: „X - Factor”, czy „Mam talent”, które głównie promują same jury, zrodziła się nowa moda na szokowanie publiczności. Moda na nazwijmy to: „zabawę płcią”. Zapoczątkowali ją dwaj młodzi chłopcy. Michał Szpak, który występował w programie „X - Factor” oraz...
Co w trawie piszczy
DEWASTACJA - Budynek po byłym szpitalu, w którym następnie mieścił się zakład pielęgnacyjno-opiekuńczy w Dusznikach Zdroju, staje się powoli ruderą wystawioną na sprzedaż. Niestrzeżony budynek, to obecnie miejsce „zabaw” dla dzieci. Bezmyślność władz czasem zadziwia „głupotą”. Czy trzeba było dokonywać eksmisji pensjonariuszy? Czy aż tak przeszkadzali? Doprawdy, czy lepiej, by budynek niszczał niż służył w dobrym celu? SEMINARIUM - 2 lipca odbyło się „II Polanickie Seminarium Ekologiczne pn. "Inicjatywy Proekologiczne Szansą Rozwoju Ziemi Kłodzkiej”. Organizatorem było Stowarzyszenie...
Małżeństwo. Geny
Będąc jeszcze pod wrażeniem uś-miechniętej panny młodej, jaką była Kate Middleton, podczas ślubu z księciem Williamem, zaskoczyła mnie bijąca na odległość smętna mina innej oblubienicy - Charlene Wittstock. Ta piękna kobieta podczas ceremonii zawarcia zawiązku małżeńskiego z księciem Albertem, wyglądała tak, jakby nie mogła doczekać końca, tej jakże doniosłej uroczystości. Pytanie. Jak może panna młoda nie być szczęśliwą w swoim jednym z najważniejszych momentów w życiu? Dodając, że na męża trafia się jej sam książę? Cóż, może. Zwłaszcza, gdy szykując się do ślubu białogłowa, dowiaduje się,...
Molestowanie. Zdobywca
Z ciekawością przeczytałam artykuł europoseł Lidii Geringer de Oedenberg pt.: „Konsekwencje zamówienia pokojówki”. W artykule tym pani Europoseł przedstawia problem molestowania, opierając się na medialnym „show”, jakim stała się seksafera z udziałem byłego już szefa MFW - Dominique”a Strauss-Kahna. Ten starszy pan (notabene o miłej aparycji), miał się rzekomo dopuścić usiłowania gwałtu na pokojówce w hotelu, w którym przebywał. Z ostatnich „rewelacji” TV wynika, że zdaje się jegomość padł ofiarą perfidnej zasadzki. Wyszło na jaw, że pokojówka ma co nie co na sumieniu. Ale ja nie o tym. Pani...
Pajac. Lans
Doznałam szoku, usłyszawszy, że niejaki Kuba W. został twarzą rozpoczynającej się właśnie, naszej prezydencji w Unii Europejskiej! Jak mawiała moja babcia: „koniec świata”. Czym sobie zasłużyliśmy, by w świecie reprezentowali nas „pajace”?! Kuba W. znany jest jako podstarzały „stańczyk”, który wjechał na „salony”, na niewybrednych żartach i stał się jednym z kluczowych celebrytów show biznesu. Został guru. Gdyby jeszcze pajacował tylko w swoim programie TV, czy radiowym. Proszę bardzo, kto chce, to ogląda i słucha. Ale nie, on niczym wirus rozprzestrzenił się i jest wszędzie. Pan Kuba stał...
Wesele. Zabawa
Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy tak gustują w organizowaniu przyjęć weselnych na dwieście, trzysta osób (zwłaszcza w środowisku wiejskim). Z reguły na takich wielkich weselach połowa gości nie zna się. Takie „wiejskie” wesele, to ciekawy przykład zachowań społecznych. Miałam przyjemność gościć na takim. Co pierwsze rzuca się w oczy, to wybranie miejsca na wesele. Z reguły jest to remiza strażacka, dom parafialny lub dom kultury. Co do ozdobienia pomieszczenia, króluje - kicz. Baloniki, serpentyny, sprośne wierszyki wiodą prym. Wesele, to okazja do pokazania się przed społecznością,...
Co w trawie piszczy?
NAGRODA DLA KŁODCZANKI - Podczas tegorocznego 36 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, nagrodę za drugoplanową rolę żeńską otrzymała Gabriela Muskała - za film „Wymyk”. Gabriela Muskała urodziła się w Kłodzku, tu też ukończyła szkołę podstawową i średnią. Tu również na deskach teatru w KOK’u stawiała swoje pierwsze kroki w sztuce „Lalki ciche siostry”. Jest absolwentką łódzkiej PWSFTiT. Związana z łódzkim Teatrem im. S. Jaracza oraz warszawskim Teatrem Dramatycznym. Szerszej widowni znana jest z serialu TVP - „Londyńczycy”. PIWKO Wielu lubi piwo, wójt Lewina Kłodzkiego również....