Wywiady
Rozmawiam z burmistrzem Lądka Zdroju - p. Kazimierzem Szkudlarkiem
Zaczynamy od tego, że p. Burmistrz kończy właśnie inne rozmowy dotyczące dalszego ciągu rewitalizacji Rynku... ... a tu następna kawa i kolejna rozmowa:
- Panie Burmistrzu, mam dwa tematy na dzisiejszą rozmowę: pierwszy - nazwałbym go „Gmina Lądek Zdrój „rozpisana” na lata”, drugi - co Państwo planujecie na ten rok?
- To, o ile pan pozwoli, rozpoczniemy od tego drugiego - bo planów i zamierzeń mamy sporo. Warto zacząć od tego, że budżet wydatkowy na ten rok to prawie 33 mln zł, z czego na same inwestycje chcemy wydać ok. 12 mln zł.
Minęło półrocze 2010 roku - rozmawiam z burmistrzem Stronia Śląskiego p. Zbigniewem Łopusiewiczem
... Pan Łopusiewicz ostro rozpoczął: udało nam się rozpocząć szereg ważnych inwestycji, a płatności nastąpią w II półroczu i wówczas porozmawiamy o bilansie Gminy.
- Dobrze, panie Burmistrzu. No to porozmawiajmy o tych inwestycjach
- Zatem do rzeczy - inwestycje to:
* 26 kilometrów kolektora Bielice - Stronie Śląskie na ok. 10 milionów zł.,
Rozmawiam z p. Jerzym Terleckim - burmistrzem Polanicy Zdroju
- Zacznijmy od podsumowania pierwszego półrocza 2010 roku ze szczególnym uwzględnieniu stanu budżetu...
- Miło szaleć, kiedy czas ku temu ... tak mogę powiedzieć patrząc na wyniki Gminy w I półroczu. Nie mamy żadnych zaległości w płatnościach wymagalnych. Na bieżąco płacimy raty kredytów, zaciągniętych głównie na dofinansowanie projektów, które w znacznej mierze finansuje Unia Europejska. Nasze zadłużenie na koniec czerwca to 6 mln 991 tys. 657 zł, co stanowi 22,3% w stosunku do planowanych dochodów. To bardzo bezpieczny próg zadłużenia, bowiem maksymalny, jaki może mieć gmina - to 60%.
Kultura się liczy - rozmowa z Małgosią Bednarek
MA: Ile już pracujesz jako dyrektor Centrum Kultury i Rekreacji w Lądku-Zdroju?
MB: W maju tego roku minęło dwa lata
MA: Czy udało ci się zrealizować swoją koncepcję działania instytucji kultury w Lądku-Zdroju?
Mówi burmistrz Szczytnej Marek Szpanier
Dwie sprawy zajmują obecnie uwagę mieszkańców Szczytnej i Gminy:
zakończenie największej inwestycji i oddanie nowych obiektów do użytku oraz stan dróg.
Obie budzą wiele, ale jakże sprzecznych emocji.
- Centrum Sportu, Aktywnego Wypoczynku i Rehabilitacji Ruchowej.
Najpopularniejszy polityk Ziemi Kłodzkiej 2009 roku
Jakub Szulc - poseł, wiceminister Ministerstwa Zdrowia w randze sekretarza stanu
- ... wygrałeś ... jesteś najpopularniejszym politykiem u nas a otrzymałeś 7676 głosów. Jak myślisz - dlaczego?
- „Szkiełko” i ludzie...
- „Szkiełko” to chyba pewnie tzw. „postać telewizyjna, a ludzie?
Renata Surma - burmistrz Bystrzycy Kłodzkiej
- Mniej więcej rok temu powiedziała Pani, że udało się Państwu osiągnąć sukces bowiem: 1/ jest gotowe studium wykonalności gospodarki wodno ściekowej dla całej gminy 2/ rozpoczął się proces rewitalizacji Starego Rynku, 3/ wyremontowano kilkanaście km dróg, wiele obiektów użyteczności publicznej, powstała spółka wodociągowo-kanalizacyjna, strefa ekonomiczna.... itd. itd. A według mnie, największym sukcesem Pani było to, że wzbudziliście Państwo aktywność mieszkańców Gminy - że ludziom się „CHCE”, że po prostu sami o siebie dbają o własne i społeczne obejścia ...
Nowa Ruda ... powoli, ale nieustannie dąży do świetności
Rozmawiam z burmistrzem Nowej Rudy p. Tomaszem Kilińskim
- Jakie Państwo macie plany na ten 2010 rok?
- Rewitalizacja. To największe nasze zadanie w tym roku. W Regionalnym Programie Operacyjnym Woj. Dolnośląskiego na ten cel Nowa Ruda otrzyma 2,4 mln EURO (to ok. 9 mln. 600 tys. zł - przyp. red.). Prace rewitalizacyjne rozpoczęły się już w roku ubiegłym ...
- ... to znaczy...
Rozmawiam z burmistrzem gminy Stronie Śląskie p. Zbigniewem Łopusiewiczem
- Zadowolony Pan ze śniegu?
- Tak. Ale już na drogi mogłoby nie padać.
- Ma Pan dobrze odśnieżone drogi...
- ale sporo to kosztuje. O ile chodzi o odśnieżanie dróg w samym mieście, to jest mi jednak obojętne ile go spadnie - mam podpisaną umowę ryczałtową - cena jest stała. Natomiast odśnieżanie dróg na terenach wiejskich to większe koszty niż planowałem. Usługi te świadczą nasi rolnicy i też się cieszą
z dodatkowego zarobku. Opady nie są takim problemem jak wiatry. Jak zawieje, to siły nie ma na zaspy. Po 5. minutach jest tak jak poprzednio.
Zbigniew Oliwa - przewodnik sudecki
- Jak zaczęła się Twoja przygoda z górami?
- Do Kłodzka przyjechałem w 1967 roku z Głogowa. Do szkoły - czyli Technikum Przemysłowo-Pedagogicznego.
I tak to się zaczęło ... wycieczki, wypady w góry... Urzekł mnie ten teren. Po prostu zakochałem się w górach.



