Podróże bliskie i dalekie

W Dzierżoniowie ... -1

Autor: 
Ania Kurtasz
ania.jpg

Dzierżoniów (daw. Rychbach) – miasto niedalekie, ale odwiedziłam je po raz pierwszy dopiero latem ubiegłego roku. Jego polska nazwa wiąże się z nazwiskiem śląskiego pszczelarza – Jana Dzierżona.
Wcześniej kojarzyło mi się ono wyłącznie ze szkołą radiową (Zespołem Szkół Radiotechnicznych), do której uczęszczało kilku moich znajomych… Obecnie w tych budynkach mieści się Zespół Szkół Nr 1. Nie ma już też Zakładów Radiowych DIORA, będących niegdyś chlubą miasta… Nie przeszkodziło mi to jednak zachwycić się jego architekturą.

W Dzierżoniowie... - 2

Autor: 
Ania Kurtasz
ania.jpg

Dziś zapraszam na wędrówkę po dzierżoniowskich kościołach...
Pierwszym z nich będzie majestatyczny kościół św. Jerzego – wg legendy zbudowany już w połowie XII wieku. Wystrój wnętrza ma charakter późnorenesansowy i barokowy – uwagę zwraca przede wszystkim wspaniały ołtarz. Na kościelnej wieży znajduje się kamienna figurka pochylonej postaci. Opowieści mówią, że to żebrak lub ubogi mnich, który ofiaruje na rzecz budowy kościoła swój ostatni grosz. Być może jest to jednak legendarny fundator świątyni – Bolesław Kędzierzawy.

W Dzierżoniowie - 3

Autor: 
Ania Kurtasz
ania.jpg

To już ostatnia relacja z Dzierżoniowa. Podczas krótkiej wizyty w tym mieście udało mi się jeszcze zobaczyć fragmenty murów miejskich. Były one wznoszone od końca XIII wieku – pierwotnie postawiono jeden, a później drugi pierścień umocnień. Później wzmocniono je szańcami ziemnymi, na których w wieku XIX założono miejskie planty.
Na terenie nieistniejącego już cmentarza ewangelickiego zbudowano na początku XIX wieku kaplicę rodziny Sadebecków. Składa się ona z jednego pomieszczenia zwieńczonego ko-pułą. Na jej szczycie umieszczono figurę będącą alegorią nadziei.

Spacer po kłodzkich ulicach - cz. 1

Autor: 
Ania Kurtasz
ania.jpg

Mocno utkwił mi w pamięci czytany w dzieciństwie tekst bajki Tadeusza Kubiaka „Ptasie ulice” (ukazała się w znanej serii „Poczytaj mi, mamo”). Dowiedziałam się z niej między innymi, że „na Smoczej nie ma smoka”.
A co z innymi ulicami? „W Krakowie na Brackiej pada deszcz”, na sopockim Monciaku (ul. Bohaterów Monte Cassino) spotkać można latem wiele sław, każdy wie, gdzie znajdują się Krupówki, Agnieszka Osiecka pisała o kochankach z ulicy Kamiennej, Bruno Schulz przenosi nas w swym opowiadaniu na ul. Krokodyli.

Lato Jaskiniowców 2010

Autor: 
Ania Kurtasz
ania.jpg

Koncerty, warsztaty i widowisko teatralne, konkurencje jaskiniowe, ścieżka survivalowa – takie atrakcje czekały na każdego, kto przybył w ostatnią sobotę lipca pod Jaskinię Niedźwiedzią.
Pogoda dopisała, goście mogli też zwiedzić pobliskie Muzeum Ziemi i Nieczynną Kopalnię Uranu, a wszystkiemu towarzyszyło wspaniałe jadło.
Czyż można chcieć więcej? Szkoda tylko, że tak niewielu jaskiniowców przybyło w strojach „z epoki”.
Kto jeszcze nie uczestniczył w tej imprezie, może przyjechać do Kletna w przyszłym roku – atrakcji na pewno nie zabraknie!

Lwówek Śląski

Autor: 
Ania Kurtasz
lwówek2.jpg

Lwówek Śląski, w którym gościłam z okazji imprezy Agatowe Lato, wart jest odwiedzenia nie tylko z tej okazji. To niewielkie miasto powiatowe położone nad Bobrem już w średniowieczu miało rangę stolicy samodzielnego księstwa. Początkowo słynęło z górnictwa złota, później stało się ośrodkiem rzemiosła tkackiego i sukienniczego. Kres jego świetności przyniosła wojna trzydziestoletnia.

Agatowe Lato

Autor: 
Ania Kurtasz
lwówek.jpg

W upalny weekend tegorocznych wakacji po raz pierwszy odwiedziłam Lwówek Śląski, aby uczestniczyć w imprezie Lwóweckie Lato Agatowe. W tym roku miała ona miejsce po raz trzynasty i oficjalnie rozpoczęła się wieczorną paradą, chociaż wiele przygotowanych atrakcji można było podziwiać już od południa.

Szkoleniowo w Szklarskiej Porębie

Autor: 
Ania Kurtasz
DSCF0476.jpg

Początek lipca spędziłam na szkoleniu w Szklarskiej Porębie. Niestety, z powodu nagromadzenia zajęć niewiele udało mi się zobaczyć… Miałam jednak niepowtarzalną okazję podziwiania uroków okolicy z tarasu hotelu, w którym mieszkałam – widoki niezapomniane!
Szklarska Poręba to małe miasteczko w powiecie jeleniogórskim, położone w dolinie rzeki Kamiennej i jej dopływów – Kamieńczyka i Szklarki, w otoczeniu Karkonoszy i Gór Izerskich. Do Polski włączona została w 1945 roku, a w 1959 otrzymała prawa miejskie.

Spacer po kłodzkich ulicach ... (2)

Autor: 
Ania Kurtasz
ulice.jpg

Z odnalezieniem kolejnej figurującej w indeksie kłodzkiej ulicy nie miałam najmniejszego problemu. Chodzi wszak o ulicę Armii Krajowej (daw. Armii Czerwonej, Szalejowska, Schwedeldorferstrasse), mającą swój początek
w płd.-zach. rogu placu Bolesława Chrobrego i biegnącą w kierunku płn.-zach. aż do ulicy Czeskiej.

Spacer po kłodzkich ulicach - 4

Autor: 
Ania Kurtasz
ulica1.jpg

Wracam z Prudnika (i z zagranicznych wojaży także) na kłodzkie ulice… Broniewskiego, Brzozowa, Bukowa – to ciche osiedlowe uliczki usytuowane w pobliżu mojego miejsca pracy, czyli Miejskiego Zespołu Szkół przy ulicy Sienkiewicza. Podobną będzie pewnie też Brzoskwiniowa na Owczej Górze – już uwzględniona na planie miasta, ale jeszcze nieistniejąca w rzeczywistości. Wszystkie prezentowane dziś na zdjęciach uliczki powstały już po wojnie.

Subskrybuje zawartość