Dzień z życia dziennikarki

Piekiełko. Skrajność

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Dlaczego tacy jesteśmy? Dlaczego nasze narodowe pieniactwo bierze górę nad rozsądkiem? Nie umiemy uszanować żałoby narodowej nawet przez tydzień. Problem mają z tym tak zwane „gadające głowy”. Po kilku dniach powróciło dobrze znane nam polityczne „piekiełko”. Na razie powoli i nieśmiało skrada się i zaczyna coraz bardziej panoszyć. Słychać już głosy krytyki pod adresem marszałka Komorowskiego, że albo podjął decyzje za szybko, albo za wolno. Że „ten” powiedział „to”, a „tamten” „tamto”. Czy naprawdę jest to nam tak potrzebne?

Klasa. Przegląd

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Zastanawia mnie fenomen popularności „Naszej Klasy”. Jak to możliwe by zwyczajny przecież portal, zrobił taki sukces? Najprawdopodobniej główną przyczyną, która zagwarantowała sukces jest…ludzka skłonność do reklamy swojej osoby i chwalenia się osiągnięciami.
Uwielbiamy pokazywać przed innymi jak to się nam wiedzie. A pokazywanie swojej zasobności przed kolegami
z klasy, którzy często nas wyśmiewali, drwili jest jeszcze przyjemniejsze!

Latorośl. Powtórka

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Będąc dzieckiem, denerwujemy się, gdy nasi rodzice zakazują nam „to” i „tamto”, każą robić „to” i „to”. Zezwalają na zachowanie tylko takie, krytykując zachowanie inne. Mówimy sobie wtedy, że jak my będziemy dorośli, to zupełnie inaczej będziemy wychowywać swoje dzieci.

Co w trawie piszczy

Autor: 
Katarzyna Redmerska

NIE MA JAK ŚPIEW…
W Teatrze Zdrojowym w Polanicy w grudniu ub. r., odbył się koncert charytatywny na rzecz dzieci z Domów Dziecka. Można było usłyszeć m.in.: śpiewającego kolędy i pastorałki starostę kłodzkiego Krzysztofa Baldego.
POŁĄCZENIA…
To, że z koleją u nas nie najlepiej, wie każdy. Wygląda na to, że będzie jeszcze gorzej. W nowym rozkładzie jazdy pociągów, obowiązującym od 13 grudnia ub. roku, PKP zlikwidowała wszystkie dalekobieżne pociągi. Przywoziły one pasażerów wzdłuż linii kolejowej Kłodzko – Kudowa Zdrój. Czemu ma to służyć? Na pewno nie rozwojowi naszych uzdrowisk…

Na tapecie

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Wybory samorządowe za pasem. Pomyślałam, że warto tak z przymrużeniem oka i bez obiektywizmu przyjrzeć się sylwetkom naszych włodarzy. Kolejność przypadkowa. Zaczynam od burmistrza Szczytnej - Marka Szpaniera.
Burmistrz Szczytnej, to chyba najbardziej medialna postać ostatnich lat. Trzeba przyznać, że Jego działalność jest imponująca. Na szczególną uwagę zasługuje sposób w jaki promuje swoje miasto. Szczytna, kiedyś jedno z najmniej atrakcyjnych miejsc na Ziemi Kłodzkiej, obecnie stało się miejscem ciekawym, dzięki wybudowanemu deptakowi jest niewątpliwie atrakcyjne.

Postanowienia. Wytrwałość

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Jak co roku w Sylwestra, każdy z nas coś tam sobie postanawia. Taka już jest tradycja. Zawsze mnie zastanawiało po co to robimy. Przecież wiadomo, że nim minie pierwszy dzień Nowego Roku, my już dawno o nim zapomnimy. Najgorsze bowiem w tym wszystkim jest to, że tak naprawdę trudno jest zwyczajnie wytrwać w złożonym sobie postanowieniu. Zwykło się bowiem przyrzekać zrobienie lub niezrobienie rzeczy dla nas trudnych lub wręcz niemożliwych. Gdyby „noworocznym postanowieniem” było na przykład to, że będziemy się częściej uśmiechać, moglibyśmy w nim wytrwać do następnego roku.

Równouprawnienie. Rozmemłany

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Nasze poprzedniczki (zwracam się tu do kobiet), które z takim samozaparciem walczyły o równouprawnienie, nie przypuszczały, że wraz z jego otrzymaniem, spowodują powolny zanik „adorowania kobiecości” przez płeć męską. Mężczyzna jak wiadomo, model o budowie nieskomplikowanej, uwielbia łatwiznę. Widząc jak białogłowy walczą o równość, płeć męska stwierdziła, że jeżeli tak chcemy tej równości, to oni chętnie udostępnią ją nam we wszystkich dziedzinach życia damsko-męskiego, w tym i również w „adoracji”. Wystarczy spojrzeć wstecz.

Cmokanie. Zaloty

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Spędzając urlop na kieleckiej wsi, zauważyłam pewien zwyczaj. Otóż młodzi mężczyźni lubią spędzać popołudnia przed sklepem. Rozsiadłszy się na skwerku lub oparłszy o płotek lub inną nadającą się ku tej czynności stabilną materię, tracą błogie godziny pijąc piwo i…cmokając. „Cmokanie”, to rodzaj zalotów i sposób adorowania płci pięknej. Spostrzegłam, że w przeciwieństwie do miejskich białogłowych, wiejskim ten rodzaj zalotów przypadł do gustu.

Arbuz. Rodzina

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Piękny zwyczaj ubiegania się o rękę białogłowy już dawno przeminął. Szkoda, że czasy dawania arbuzów, czy czarnej polewki, odeszły do lamusa. Było to bardzo romantyczne, gdy starający się o pannę przychodził do jej rodziców z naręczem kwiatów, prosić o jej rękę. Uhm…to były czasy. Najfajniejszy w tym wszystkim był moment, gdy konkurent zostawał odrzucony przez tatusia. Dostawał tzw. arbuza. Tatuś bowiem uważał, że nie jest on na tyle dobry by oddawać w jego łapy ukochaną córeczkę. To co miała na ten temat do powiedzenia sama córeczka, było mało istotne.

Zima. Romans

Autor: 
Katarzyna Redmerska

Nie ma co, zimę to mamy tej zimy. No ale przecież chyba zimą powinien być śnieg i zimno? Media jakby tego nie chciały dostrzec i grzmią jakie to dziwne, że zimą mamy zimę. Zapewne wraz z nastaniem lata, grzmieć będą, że latem jest lato i wspominać z rozrzewnieniem jak to zimą było miło zimno. Jednak ja nie o tym. Wracając do zimy. Zachwycać się nią można kilka dni. Gdy jednak ogromne ilości śniegu i trzaskający mróz utrzymują się dłużej, nie nastraja to pobudzająco. Najchętniej zaszyłoby się w ciepłym domciu pod kocykiem z kubkiem gorącej herbatki.

Subskrybuje zawartość