Felietony

Ta forma dziennikarskiej publicystyki, dająca możliwość osobistego spojrzenia, często krytycznego, a nawet złośliwego, pojawia się dość często na łamach „Bramy”. Stały cykl felietonów prowadzą: Jan Pokrywka, Janusz Puszczewicz, Katarzyna Redmerska, Jerzy Lica. Autorami felietonów są także: Mirosław Awiżeń, Maciej Awiżeń, Marta Gadomska, Henryka Szczepanowska, Tadeusz Wrona. Tematyka felietonów wiąże się z naszym życiem regionalnym, ale często też wykracza poza ten zasięg terytorialny, dotyczy polityki ogólnopolskiej, światowej oraz różnych dotykających nas problemów, m.in. spraw medycznych, kulinarnych, etyki i wolności osobistej.

Spacerkiem po Ziemi Kłodzkiej - Powiat kłodzki a Ziemia Kłodzka

Autor: 
Mirosław Awiżeń

Upieram się, by Ziemię Kłodzką pisać z dużej litery. Ziemia Kłodzka jest dla mnie równoważnikiem administracyjnym Powiatu Kłodzkiego. Termin „Ziemia Kłodzka” ukuliśmy w Komitetach Obywatelskich działających właśnie na tym terenie na początku lat 90. ub. wieku, aby scalić ten zakątek Polski zwany potocznie „Poletkim Pana Boga”.

Wakacyjne rozważania o Kłodzku

Autor: 
Mirosław Awiżeń

Środek wakacji - w całej Polsce pada, podtapia, zatapia... ostatnio Poznań z powodu zbyt małej drożności kanalizacji burzowej został zalany łącznie z dworcem kolejowym... U nas, w Kłodzku - słonecznie, sucho, nawet zbyt sucho - to i nikt nie upomina się o udrożnienia kanalizacji... a przecież niewiele się zmieniło na lepsze i lada deszcz powoduje, że ulicami płyną strumyki... Śródmieście w środku sezonu śpi snem sprawiedliwego... właściciele sklepów stoją w drzwiach i smętnie przyglądają się nielicznym przechodniom.

Jaka przyszłość czeka kłodzką kulturę?

Autor: 
Krystyna Oniszczuk-Awiżeń

To pytanie powinien zadać sobie każdy, któremu leży na sercu dobro naszego miasta, naszego regionu. Wszak tu mieszkamy i chcemy dla niego – a więc i dla siebie – jak najlepiej.

Samorządowa karuzela

Autor: 
Danuta Chmielarz

Początek szczytniańskiego samorządu terytorialnego kształtował się metodą prób i błędów. Był trudny, ale i ciekawy. Na pierwszej sesji nowej Rady Miejskiej (7.06.1990r.) wybrano przewodniczącego i zastępcę tego ważnego organu - był to Edward Gunia i Wojciech Szlosberger.

My, Wy, Oni

Autor: 
Danuta Chmielarz

Nieubłaganie zbliżamy się do czasu, w którym 20 lat temu i do Szczytnej wkroczyło NOWE, z którym cała Polska wiązała określone oczekiwania, sciśle powiązane z nadziejami.
W naszym mieście patronował im Komitet Obywatelski, należący początkowo do Stowarzyszenia Komitetów Obywatelskich Ziemi Kłodzkiej, później niezależny. Liczył 11 członków i 9 sympatyków. Jego pierwszym przewodniczącym był Mirosław Awiżeń, po jego rezygnacji Zygmunt Depczyński. To tam przygotowywano się do pierwszych wyborów władzy terytorialnej, wymieniano poglądy, dyskutowano - czasem długo i burzliwie.

Odpowiedzialność Rady Miejskiej w Kłodzku

Autor: 
Mirosław Awiżeń

... upadek społeczności zawsze zaczyna się od upadku kultury....
Nie wydaje mi się, aby nieustanne roszady personalne, a także organizacyjne w Kłodzku, dobrze służyły naszemu Miastu. To jest jakiś kociokwik. Decyzjami Burmistrza zmienia się ludzi, ciut wcześniej wychwalanych pod niebiosa przez tego samego Burmistrz (patrz: Jerzy Dziewiecki - b. dyrektor byłego już Ośrodka Sportu i Rekreacji, Bogusław Michnik - b. dyrektor byłego już Kłodzkiego Ośrodka Kultury, Klaudia Lutosławska-Nowak - była już dyrektorka jeszcze istniejącego Muzeum Ziemi Kłodzkiej ...).

Kultura bez udziału władz?

Autor: 
Mietek Kowalcze

Pani Krystyna Oniszczuk-Awiżeń zaprosiła nas, czytelników, do dyskusji o kulturze. O jej stanie tu i teraz. I bardzo dobrze. Myślę, że całkiem spore grono osób weźmie udział w rozmowie. Na początek kilka zdań. Obserwator, uczestnik i odbiorca pracy takich instytucji w Kłodzku ma w ostatnim czasie sporo refleksji. Jakich? Zdecydowanie przeważają te, które nadają się wyłącznie do typowo polskiej wyliczanki narzekań. Ba, nawet do budowania newsów w tych mediach, które się w tym specjalizują. To jednak za mało.

O kulturze - felieton ze Starej Morawy

Autor: 
A. Gnadenstein

Koncepcja znakomitego architekta, artysty japońskiego Kiyo Rokauku z wizją Kłodzka jako centrum kultury, z włączeniem do krwioobiegu mniejszych miejscowości jak Stronie Śląskie, Szczytna, Bystrzyca Kłodzka, Nowa Ruda i innych, jeszcze bardziej się oddaliła niż kiedykolwiek .... I to za sprawą m.in. naszych wybrańców, którzy mieli reprezentować to co najlepsze w gospodarce i kulturze....

Kuchnia w żałobie

Autor: 
Henryka Szczepanowska

Zostaliśmy jak te sieroty, spłakane, z zamętem w głowach, bezradnie powtarzając - dlaczego, dlaczego??? Politycy nawołują do zgody narodowej, dziennikarze nie napuszczają na nikogo, nie zadają podchwytliwych pytań, na które nie ma dobrych odpowiedzi. Żałoba przyszła do naszych serc i naszych domów. Nawet chętnie wzięlibyśmy sąsiada za rękę, uśmiechnęli się do przestraszonego petenta w urzędzie, ale jak to zrobić? Już dawno zapomnieliśmy o szacunku dla drugiego człowieka, o uprzejmości, dobrym wychowaniu, bezinteresownej życzliwości.

Katyń - pamiętamy

Autor: 
Tadeusz Wrona

We wrześniu 1980 r. okolice dworca PKS i stacji PKP Kłodzko Miasto wyklejone były plakatami: “Katyń”, “Starobielsk”, “Ostaszków”. Mieszkańcy Kłodzka dopominali się o pamięć. Twórcy tej akcji pamiętali, że nazwy tych miejscowości skazane zostały na zapomnienie.
Dzieciństwo spędziłem na wsi “zabitej dechami”. Chodziłem do szkoły podstawowej poniekąd ekskluzywnej, gdyż w naszej klasie było nas ośmioro.

Subskrybuje zawartość