Felietony

Czy Ziemia Kłodzka do ziemia niczyja?
W lutym na Berlinale 2017 Pokot Agnieszki Holland oparty na książce Olgi Tokarczuk Prowadź swój pług przez kości umarłych otrzymał statuetkę Srebrnego Niedźwiedzia. O tym sukcesie filmu nie poinformowano natomiast w narodowej telewizji. Film kręcony w plenerach Kłodzczyzny, a entuzjastycznie przyjęty na filmowym festiwalu, spotka się z pewnością z zainteresowaniem mieszkańców. Nie do końca wiadomo, czy będzie wyświetlany w kłodzkim Cinema 3D, choć na projekcje w Nowej Rudzie i Bystrzycy Kłodzkiej było tylu chętnych, że wypełniliby wiele seansów. Te pokazy były jednak wyłącznie na zaproszenia ...
W rocznicę ogłoszenia "stanu wojennego" - to jest moje zdanie
protest_0.jpg
No cóż, kiedyś – za komuny (będzie to 1978 rok) – zdecydowałem, że muszę przeciwstawiać się istniejącej władzy. Dla siebie może mniej – ale zdecydowałem się działać w opozycji (Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela - ROPCiO) o lepsze jutro dla mojego dziecka. Moje i moich przyjaciół działanie w ówczesnym czasie wydawało się mrzonką i naiwnością, ale – wyjścia nie mieliśmy – trzeba było pozostawić po nas choćby ślad oporu, niezgody na niewolność. Zdarzyło się – może i dzięki nam – wydawało by się CUD – powstała „Solidarność”. I mimo, że nie trwała długo legalnie – pozwoliła marzenia przekuć w...
Droga S-8 - konferencja
konferen.jpg
W dniu 15 grudnia 2016 r. w Starostwie Powiatowym w Kłodzku odbyło się spotkanie konsultacyjne na temat możliwości budowy drogi S8 na terenie Polski. Organizatorem spotkania było Europejskie Ugrupowanie Współpracy Terytorialnej Novum. Wszyscy uczestnicy spotkania zgodnie przyjęli, że budowa drogi nr 8 albo jej rozbudowa w systemie 2/1 wpisana w Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023 znacznie poprawi bezpieczeństwo i komfort podróżnych, co z pewnością przełoży się na wzrost gospodarczy naszego regionu. Podczas spotkania wystąpili: dyrektor GDDKiA we Wrocławiu p. Ewa Bojarczak, Robert...
Wszyscy mieszkańcy to wielka rodzina. Refleksje noworoczne
Najpierw były to luźne notatki do eseju Olgi Tokarczuk „Bezimienny krajobraz”. Esej ten miał być tematem spotkania pt. Tkanie krajobrazu. Rozmowa o tożsamości lokalnej Dolnego Śląska (20 października 2016 r.) w Muzeum Ziemi Kłodzkiej. Po spotkaniu zapisałem refleksje wzbogacone wątkami z dyskusji i odłożyłem do szuflady. Kilka tygodni później prof. Dieter Bingen, dyrektor Deutsches Polen-Institut w Darmstadt, zwrócił mi uwagę na wystąpienie prof. Krzysztofa Ruchniewicza, dyrektora Centrum Willy Brandta Uniwersytetu Wrocławskiego po Marszu Wzajemnego Szacunku w rocznicę „nocy kryształowej“ w...
List od Gosi: Cześć i czołem Czytelniku!
7.jpg
4.jpg
10.jpg
1.jpg
Bardzo długo zastanawiałam się, o czym mam napisać mój pierwszy (po kilkuletniej przerwie) artykuł – tyle tematów i inspiracji, tyle ciekawych rzeczy, zatem – co wybrać? Od siedmiu lat nie mieszkam już w Polsce, wiedzę o niej czerpię z gazet i z rzadkich wizyt u rodziców czy znajomych, moja nowa mała ojczyzna i jej problemy są interesujące dla mnie, ale czy dla mieszkańca Ziemi Kłodzkiej? No to napiszę o Kambodży i o mikrokredytach. Skąd Kambodża? A z podróży poślubnej. Jeszcze kilka słów tytułem wstępu: skończyłam parę lat temu uczelnię ekonomiczną niosącą kaganek liberalizmu socjalistycznej...
Moralność Kalego
Janusz Laska
Literatura, teatr, film często podejmują tematy związane z relacjami międzyludzkimi postawionymi na głowie. Świętoszek, Zemsta, Moralność Pani Dulskiej, Sami Swoi i tysiące innych bardziej lub mniej znanych utworów, podejmują problematykę infantylnego egoizmu. W „Pustyni i w puszczy” taką postacią jest Kali, który wyznawał wszystkim znaną zasadę: „ŹLE jest wtedy, gdy Kalemu ukraść krowę, DOBRZE jest wtedy, gdy Kali komuś ukraść krowę”. Wydawać by się mogło, że „moralność Kalego” dotyczy jedynie bardzo młodych ludzi, niedojrzałych emocjonalnie i społecznie, ot takich „psychicznych i moralnych...
Suweren
Janusz Laska
W świetle Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej najwyższą władzą w państwie jest Naród, który jako SUWEREN powinien decydować praktycznie o wszystkim. Na pewnym poziomie ogólności to brzmi bardzo sensownie, ale co to oznacza w konkretnych sytuacjach codziennego życia? W wyborach powszechnych Obywatele decydują o tym, kto w ich imieniu będzie zasiadał w fotelu Prezydenta III RP, w Sejmie i Senacie, w radach gmin i powiatów, w sejmikach wojewódzkich oraz kto będzie wójtem, burmistrzem lub prezydentem miasta. Wybierając swoich przedstawicieli ufamy, że ich decyzje (strategiczne, legislacyjne,...
Nowy (?) elementarz
Janusz Laska
Kilka lat temu miałem okazję zwiedzić wystawę elementarzy, na której zgromadzono kilka tysięcy książek do nauki czytania i pisania ze stu kilkudziesięciu krajów świata. W ostatniej gablocie komisarz wystawy położył obok siebie dwa woluminy. Pierwszy to „wypasiony”, kolorowy, trójwymiarowy elementarz stosowany w stanie Kalifornia (jedne z kilkunastu wzorów), mający takie „bonusy” jak: odgłosy zwierząt nagrane na wewnętrznym chipie i odtwarzane po przyciśnięciu obrazka ze zwierzęciem, przemówienie aktualnego Prezydenta USA, hymn państwowy i kilka innych znanych utworów. Jednym słowem edytorsko...
Nie jestem wynalazcą
Można by rzec - jestem humanistą, który buszuje po świecie kultury. Czy jest tam coś do wynalezienia? A i owszem - siebie - swoje talenty - które Bóg dał dając mi życie. A moim zadaniem jest je nie zakopać, nie sprzedać, nie zaprzepaścić a wzbogacić, wykorzystać dla społeczeństwa i dla siebie..... I tu - w kulturze - Polacy mają swoje NOBLE dla najwspanialszych na całym świecie. Sami siebie wzbogacając, wzbogacają świat cały tak dalece, że ich droga jest uhonorowana największymi nagrodami. Poeci, literaci począwszy od Sienkiewicza, Reymonta po Miłosza czy Szymborską (czyli jest ciągłość...
Zdrowie zapisane w oczach - irydologia
Irydologia, to bardzo obszerny i udokumentowany system diagnostyczny, który oparty jest na badaniu zmian w tęczówkach oczu, zajmuje się powiązaniami, między chorobą, a jej objawami. Umożliwia kompleksową ocenę stanu zdrowia, kondycji organizmu, a także określenie predyspozycji do konkretnych schorzeń. Irydologia wywodzi się ze starożytnych Chin i Indii, wykorzystywano ją początkowo do oceny stanu zdrowia zwierząt hodowlanych. Znana była także w Egipcie, do naszych czasów przetrwały dwa papirusy z okresu panowania faraona Tutenhamona opisujące tę metodę. W starożytnej Grecji irydologię...
Twój bardzo cenny 1%
Nieubłaganie zbliża się czas PITowania. Jak wszyscy wiedzą, każdy obywatel jest policzony, zapisany, zarejestrowany, gdzie trzeba i wypełnienie PIT-u jest nieuchronne. Podatki trzeba płacić, to pewne. Bolesna to czynność i bardzo stresująca. Tyle tylko, że niektórzy obywatele muszą płacić podatek osobiście, a niektórzy reprezentowani przez pracodawcę lub komputer w ZUS, nawet nie bardzo wiedzą kiedy i ile w ich imieniu podatków wpłacono. Przez cały rok zaliczkowo pobierane podatki są sumowane i złośliwie gromadzą się na kilku kartkach papieru, zwanych Pit-em. W PIT jest wiele rubryczek, które...
Czy Polakom chce/opłaca się pracować w Polsce. Problem systemowy Rzeczpospolitej
Platforma Obywatelska zorganizowała w Kłodzku (przy obecności posłów Moniki Wielichowskiej i Jakuba Szulca) spotkanie z mieszkańcami w ramach cyklu „Plan dla Polski” do 2020 roku, na które Rząd zamierza wydać ok. 800 - 900 mld zł. Byłem na tym spotkaniu - wcześniej zaglądnąłem do internetu aby bliżej zapoznać się z tym „Planem...” A teraz moje refleksje: Hasła planu: RODZINA - PRACA - INWESTYCJE ogromnie sensowne. Tutaj Posłowie opowiedzieli co, ile i jak się sprawiło w ciągu minionych 5 lat: wygląda całkiem nieźle, a jeszcze lepiej będzie dalej. To żłobki, przedszkola, to reforma urzędów...
Nowa Ruda Miasto, Gmina i Radków
Budować pozytywny wizerunek to lata pracy, stracić można w jednej chwili ... przebrali się w znoszone ubranka, żeby nie powiedzieć w „łachy”, ubrudzili pyłem węglowym sprzed 20 lat. Udają zdegradowanych, nieomal zdegenerowanych. Dlaczegóż to gminy, które po 20 latach transformacji mają się czym pochwalić, zapisały się do Aglomeracji Wałbrzyskiej, która wywojowała pieniądze tak z Unii Europejskiej jak i zasobów Woj. Dolnośląskiego (spore pieniądze) na odbudowę regionu „zdegradowanego społecznie, gospodarczo i technicznie”. Północne gminy Ziemi Kłodzkiej „łyknęły ten haczyk” „darmowych...
Now Ruda miasto, Now Ruda gmina i Radków gmina miejsko-wiejska w Aglomeracji Wałbrzyskiej
Wiosną tego roku do Aglomeracji Wałbrzyskiej przystąpiły m.in. te trzy gminy z Powiatu Kłodzkiego. Główny powód? Ano taki, że Unia Europejska przeznacza na rozwój zdegradowanych regionów ok. 80 mld EURO, z czego poważna kwota może trafić właśnie do zdegradowanej Aglomeracji Wałbrzyskiej. Co zawiera Deklaracja Aglomeracji Wałbrzyskiej? Przede wszystkim zobowiązuje się do partnerskiego współdziałania na rzecz 300-tysięcznej społeczności 14 gmin z Wałbrzychem na czele, budowę wspólnej strategii rozwoju z uwzględnieniem wytycznych U.E., a także współpracę z zarządem Woj. Dolnośląskiego i...
Widziane z Wrocławia
Urząd Marszałkowski podzielił nasze województwo na tzw. skupienia (czyli obszary o podobnych właściwościach). Powiat kłodzki znalazł się w skupieniu VI razem z powiatem dzierżoniowskim, świdnickim, wałbrzyskim oraz zgorzeleckim i bolesławieckim. Czyli jesteśmy w skupieniu w dwóch grupach: południowo-wschodniej i północno-zachodniej części województwa. Co nas łączy? Oj, i tu jest niedobrze - bowiem do wspólnych barier rozwojowych skupienia VI należą: * w sferze uwarunkowań demograficznych - procesy depopulacyjne - to jest ubytek liczby ludności (tylko w bolesławieckim była stagnacja), * ujemne...
Kulawe jest Kłodzko
Miasto urzędników, handlowców, bez przemysłu innowacyjnego. Nie uświadczysz w Kłodzku ani jednej firmy typu „Krzemowej Doliny”. Nie uświadczysz tu żadnej nowalijki nowoczesności, żadnej też z tradycyjnych, wysokiej jakości marek. Oczywiście można mówić o General Electric czy Steinhoffie ale to tylko montownie tego co na świecie wymyślono, bez wzorcowni, zaplecza laboratoryjnego czy technologicznego. Kiedyś w Kłodzku był i KFUT i „Kłomet”, które potrzebowały i inżynierów i techników i konstruktorów.... Czymże zatem dziś jest Kłodzko? Powtórzę: urzędniczym, handlowym centrum Ziemi Kłodzkiej....
Meandry X, czyli o "świetym Bogusławie", który nieczego nie wiedział
Lokalna prasa poświęca ostatnio dokonaniom pana Burmistrza Szpytmy sporo miejsca, publikując nie tylko krytyczne artykuły, ale i wywiady z nim samym. Właśnie taki wywiad ukazał się ostatnio w „Gazecie Kłodzkiej” pod wiele znaczącym tytułem „Chce rozmawiać o kanale”. Komentując ten tekst, pominę milczeniem fakt, że jak zwykle wszystkiemu winna opozycja PO, bo to jest „jasne”?... Ośmielę się jednak polemizować z panem Burmistrzem jako z bohaterem owej niewielkiej literackiej formy, jaką jest wywiad. Otóż nasz podmiot literacki, pytany przez znanego noworudzkiego dziennikarza, pana R. Pielę, o...
Meandry kłodzkiej polityki, czyli czy Burmistrz kłamie?... cz. IX
meandry1.jpg
Właśnie przeczytałem w „Informatorze Samorządowym Kłodzka” tygodnika „Euroregion Glacensis” z dnia 7 grudnia br. arcyciekawy artykuł pt.:„ Młynówka aferą niepłynąca” i bardzo żałuję, że autor przedstawionych w nim rewelacji nie podpisał się nawet pseudonimem, nie mówiąc o nazwisku. Ten pseudowywiad z Burmistrzem i jego Zastępcą, biegaczem schodowym, jest absolutnym mistrzostwem świata w robieniu ludziom wody z mózgu. Dlaczego? Otóż pan H. Urbanowski z iście cierpiętniczym zażenowaniem wyznaje, cyt.: „Do tej pory nie wiem, skąd w niektórych mediach wzięła się kwota 3-4mln zł, którą rzekomo „...
Poznaj smak prawdziwej czekolady
Czekolada. To nie produkt, to cud natury. Ważne, by go nie zepsuć, nie zeszpecić, nie ograbić ze smaku i aromatu. Nie zabrać mu wspaniałej, jedwabistej konstrukcji. I pozwolić na otulenie naszego ciała fantastycznym ciepłem. Jedna z klientek sklepu Madagaskar po wypiciu filiżanki gorącej czekolady powiedziała: czuję się tak, jakby moja mama przytuliła mnie pod cieplutką kołdrą i objęła ramieniem. Całe życie czekałam na spotkanie czegoś tak dobrego. W dniu św. Mikołaja, 6 grudnia sklepy Madagaskar zaprosiły na Święto Czekolady. Każdy klient sklepu miał okazję spróbowania smaku czekolady na...
Meandry kłodzkiej polityki, czyli o historii burmistrzowania z lat 1990-1994 w zderzeniu ze współczesnością (IV)
skrobot-autor.jpg
Mój Drogi Czytelniku, jak pewnie zorientowałeś się z tytułu, rzecz traktować będzie o działaniach kolejnych burmistrzów Kłodzka Do tego rodzaju porównania stanu rzeczy sprowokowały mnie twierdzenia, że dopiero po 20 latach Kłodzko pod rządami Pana Szpytmy zaczęło się rozwijać, a ja, będąc w samorządzie kilkanaście lat, nic nie zrobiłem. Przy tej okazji pozdrawiam mojego zagorzałego adwersarza, Pana R.S. Zacznijmy więc od początku. Jest rok 1990, urząd burmistrza miasta piastuje od 24 czerwca pan Wojciech Matuszewski. Został wybrany przez nową radę miejską zdominowaną przez Kłodzki Komitet...
Narodowe Święto Niepodległości
Każda rocznica, a zwłaszcza dotycząca glorii w historii narodu i państwa, wzbudza u myślącego choć trochę historycznie Polaka pewną refleksję. Czy warto było się bić? O Niepodległą Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, która jest, a przynajmniej powinna być matką wszystkich Polaków bez względu na ideologię polityczną czy wyznaniową. Polacy znani są z tego, jak kiedyś mawiał gen. Maczek (n.b. genarał, który nie przegrał żadnej bitwy), że „walczą o wolność innych narodów, ale umierają zawsze dla Polski. Bo cóż więcej można dać ojczyźnie, jak ofiarę ze swojego życia”. Tak czynili od stuleci nie tylko...
Bystrzyca noł stres
Jak każdego dnia od roku staję nad wielkim rozkopanym placem budowy na bystrzyckiej starówce. Od stycznia do czerwca szło mozolnie a rozkopana ulica Rycerska zapowiadała kolejne zimowanie w okopach. Plac Wolności to już inna bajka. W lipcu wjechały nań wielkie maszyny i duża grupa Górali. Tak mówią o nich mieszkańcy bystrzyckiej starówki. Górale to chłopaki zadziorne. Nie odpuszczają roboty - przychodzą na Plac Wolności o świcie i dopiero po osiemnastej udają się na odpoczynek. Pracują również w soboty. W słońcu i deszczu. Mimo zaledwie trzech miesięcy od czasu wykopania pierwszej dziury w...
Peryferyzacja Ziemi Kłodzkiej
Nie byłem za utworzeniem powiatów w Polsce, ale popierałem tę ideę z dwóch bardzo ważnych powodów. Po pierwsze - istniała możliwość scalenia Ziemi Kłodzkiej w ramach administracyjnych, po drugie - odłączenie się od woj. wałbrzyskiego, który, będąc „monokulturą kopalnianą”, po prostu ciągnęło w dół naszą Ziemię Kłodzką zupełnie inaczej nastawioną (na turystykę, na różnorodność). Nasze kierunki rozwoju mijały się całkowicie z kierunkami wyznaczanymi przez Wałbrzych. Tak więc byliśmy „biedniejszym krewnym”. Topiono pieniądze w kopalnie i koksownie, a my byliśmy na dalekich peryferiach...
Chcę zabrać głos w sprawie lwa...
LEW SAPERE powstał z potrzeby serca właśnie taki, nie z piernika ale z ciasta, bo to Kłodzko, a nie Toruń. To nie statuetka, to nie medal, to nie order, a sercem podziękowanie za męstwo, za odwagę bycia mądrym. SAPERE AUDE to znaczy MIEJ ODWAGĘ BYĆ MĄDRYM. Proszę zwrócić uwagę na otwartą formę takiego tytułu. „Kto zaczął już ma połowę dzieła. Odważ się być mądrym i zaczynaj” /Horacy, Listy/ czyli bądź mądrym nadal. Król Stanisław Poniatowski rzeczywiście wręczył Księdzu Stanisławowi Konarskiemu medal z dewizą SAPERE AUSO - TEMU, KTÓRY ODWAŻYŁ SIĘ BYĆ MĄDRYM....
Przewodnik dla jedzących - Restauracja Casa D'oro
Wnętrze++ Ładny, dobrze utrzymany budynek, pięknie położony przy starym moście nad rzeką Nysą. No i to wszystkie zalety. Wystrój mdły, morelowo-beżowo-złoty. Oświetlenie niezłe , choć w tej kolorystyce pasteli i połyskujących ścian i sufitów jakoś mało atrakcyjne. Czysto, pusto, cicho. Na ścianie bezgłośny telewizor z brazylijskim serialem na ekranie. W barze młodziutka kelnerka, układająca już poukładane karty dań. Atmosfera++ Raczej dla czyściutko i pastelowo wystrojonych pań ze SPA. Nie ma tu życia restauracyjnego. Z żalem przypominam sobie przytulność tego miejsca sprzed kilku lat. Nudno...