Polemiki
Niestety w Kłodzku nie dzieje się dobrze
* Trwa karuzela stanowisk w firmach podległych Burmistrzowi Kłodzka; tydzień temu na z-cę dyrektora Muzeum Ziemi Kłodzkiej postawiono p. Marka Szpaka - wcześniej odwołanego z członka Zarządu powiatu kłodzkiego po rozpadzie koalicji PO - PiS. W „Wodociągach...” znalazł miejsce Jerzy Dziewiecki (b. dyr. b. Ośrodka Sportu i Rekreacji). No i najświeższe wiadomości z roszady personalnej: parę dni temu przestała być dyrektorem Muzeum Ziemi Klodzkiej
p. Klauda Lutosławska-Nowak - powołana na to stanowisko 3 lata wcześniej.
Na marginesie Plebiscytu
Już po raz kolejny mamy możliwość wyboru najpopularniejszego w regionie człowieka czy wydarzenia. Oby tylko wybór był trafny a podsumowanie dało obiektywny obraz otaczającej nas faktycznie rzeczywistości.
Wakacyjne rozważania o Kłodzku
Środek wakacji - w całej Polsce pada, podtapia, zatapia... ostatnio Poznań z powodu zbyt małej drożności kanalizacji burzowej został zalany łącznie z dworcem kolejowym... U nas, w Kłodzku - słonecznie, sucho, nawet zbyt sucho - to i nikt nie upomina się o udrożnienia kanalizacji... a przecież niewiele się zmieniło na lepsze i lada deszcz powoduje, że ulicami płyną strumyki... Śródmieście w środku sezonu śpi snem sprawiedliwego... właściciele sklepów stoją w drzwiach i smętnie przyglądają się nielicznym przechodniom.
Niepokoje w Radzie Powiatu Kłodzkiego
Do wiad. redakcji otrzymaliśmy „Wniosek o odwołanie p. Krzysztofa Baldego z funkcji starosty kłodzkiego” podpisanego przez 9. radnych (głównie z klubu Prawo i Sprawiedliwość). Poniżej zamieszczamy skrót owego wniosku:
Jaka przyszłość czeka kłodzką kulturę?
To pytanie powinien zadać sobie każdy, któremu leży na sercu dobro naszego miasta, naszego regionu. Wszak tu mieszkamy i chcemy dla niego – a więc i dla siebie – jak najlepiej.
Oświadczenie Starosty Kłodzkiego
Oświadczam, że Zarząd Powiatu Kłodzkiego pracuje zgodnie z ustawą o samorządzie powiatowym, w składzie 5-osobowym a jego rozstrzygnięcia są zgodne z prawem i skuteczne.
Wyrok WSA, o którym ostatnio głośno w mediach, jest nieprawomocny. Natomiast prawomocne są orzeczenia Sądu Pracy, które oddalają lub odrzucają kolejne pozwy p. M. Jagódki (Prawo i Sprawiedliwość) dot. jego przywrócenia do pracy.
Pierwszy raz tam byłam!
Wchodząc dzisiaj do Urzędu Miasta na posiedzenie Komisji Komunalnej i debatę związaną z zagospodarowaniem starej fabryki Zetkama pod inwestycję nowego centrum handlowego, spodziewałam się dyskusji pełnej konkretnych argumentów jak i kontrargumentów. Spotkałam się jednak z burzliwą wymianą zdań, która moim zdaniem nie przyniosła oczekiwanych argumentów. Atmosfera była zbyt żywiołowa i nieopanowana. Jedyna rzeczą, która można było zauważyć słuchając rozmówców, było wytykanie przez kupców, Przewodniczącego Komisji i radnych niedociągnięć i niepoprawności w stosunku do Burmistrza.
Czy w Kłodzku stanie nowy supermarket?
Gdzie? Na miejscu byłej Zetkamy (ul. Śląska). Dlaczego? Na wniosek właścicieli, którzy chcą sprzedać swój teren. Komu? Obojętne, byle odzyskać pieniądze. No cóż mają do tego prawo, a wniosek musi być rozpatrzony przez władze miasta. Tylko czemu ma stanąć kolejny market a nie zakład pracy - pytali rozzłoszczeni kłodzcy kupcy, którzy coraz częściej liczą straty, wynajmują lokale bądź je zamykają... .
Głos w dyskusji o kulturze
Czterdzieści lat temu opuściłam swoje rodzinne miasto Bochnię, by zamieszkać w Kłodzku. Decyzja przyjęcia pracy w Szpitalu Powiatowym skazała mnie na porzucenie rodzinnego domu, który kochałam bardzo i do dziś noszę w swoim sercu.
Była to dla mnie na pewno trudna decyzja. Bochnia to miasto „królewskie”. Wzrosło pod czułym okiem króla Kazimierza Wielkiego, który i miasto i saliny budować kazał. Stoi tam na rynku jedyny w Polsce pomnik tego Wielkiego Króla.
Czy wiecie?
Czy wiecie, że od momentu objęcia mandatu radnego mam nieodparte wrażenie, że mieszkańcy Kłodzka i kłodzkie władze żyją na dwóch różnych planetach. Trudno mi stwierdzić, jak jest „od bebechów” w innych miejscowościach, ale w Kłodzku idea samorządności chyba stanęła na głowie.
