Od redaktora naczelnego

Opiekujący się naszym zdrowiem spotkali się w Bystrzycy Kłodzkiej
W służbie zdrowia są jakby trzy „gałęzie”, które opiekują się naszym zdrowiem: samodzielne, publiczne zakłady opieki zdrowotnej(SP ZOZ), niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej (NZ OZ), a także lekarze z podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Rzadko kiedy, a może i po raz pierwszy, na zaproszenie dyrektora Zespołu Opieki Zdrowotnej w Bystrzycy Kłodzkiej p. Jarosława Surówki spotkali się przedstawiciele tych trzech grup, aby w trakcie spotkania noworocznego porozmawiać sobie o współpracy w zakresie usług medycznych na terenie powiatu kłodzkiego. Przybyli wszyscy zainteresowani, nie zabrakło...
Bezpieczne Kłodzko
21.06.2010 r. zebrała się Komisja Spraw Obywatelskich i Porządku Publicznego Rady Miejskiej w Kłodzku by zanalizować stan bezpieczeństwa i porządku w mieście. W imieniu Policji głos zabrała p. Sługocka - jest nieźle - stwierdziła, zwiększa się wykrywalność ilości przestępstw młodych, wspólnie ze Strażą Miejską patrolujemy miasto zwracając szczególną uwagę na problem narkomanii i innych uzależnień ludzi młodych. Pod stałą „opieką” mamy dwa sklepy z tzw. dopalaczami... Komendant Straży Miejskiej p. Występski stwierdził, że Straż Miejska działa zgodnie z regulaminami i rocznym planem pracy a S.M...
Będą wisieć do otwarcia basenu czy do wyborów samorządowych?
P1030015.jpg
... to naprawdę mało interesujący (albo wcale) obrazek: starsza pani „na barana” ze starszym mężczyzną. Wiszą tak sobie na bilbordach w Kłodzku „robiąc w konia” jego mieszkańców. Najwcześniej za rok może popływają w krytym basenie w Kłodzku.... a tak nawiasem mówiąc: - czy ci Państwo to kłodzczanie?, czy zjawią się tutaj „skądś”, aby popluskać się w Kłodzku? A gdyby tak na tych bilbordach umieszczono Przewodniczącego Rady Miejskiej w Kłodzku z Panią na plecach? To by było to! - byłoby naprawdę pięknie, gdyby tak uśmiechnięci dotrwali do wyborów, a może i do uroczystego otwarcia basenu w 2011...
Powódź a środowisko
W Polanicy Zdroju - w hotelu „Sana” odbyła się trzydniowa „Konferencja Dolny Śląsk - Powódź a Środowisko - Dobre Praktyki”, zorganizowana przez Dolnośląski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych we Wrocławiu na czele z p. dyrektor Joanną Gustowską, Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej, Uniwersytetem Przyrodniczym, Woj. Biurem Urbanistycznym, Woj. Funduszem Ochrony Środowiska i Gosp. Wodnej oraz organizacją WWF Polska. Zasadniczym celem tej konferencji była wymiana doświadczeń z zakresu ochrony przeciwpowodziowej i dobrych praktyk w dostosowaniu działań do przepisów Unii Europejskiej oraz...
Praca dla młodych na Ziemi Kłodzkiej
1/. Pesymistycznie: różnorodnej, ciekawej, innowatorskiej pracy raczej brak. Co prawda mamy parę nowoczesnych zakładów, ale praca tam to raczej „taśmowa” wg wzorów wymyślonych czy przygotowanych gdzieś w świecie (G.M., Steinhoff...). Zakłady tzw. „budżetowe”: samorządy, jednostki samorządowe (szkoły, przeds. gosp. komunalnej, służba zdrowia) też nie proponują młodym miejsc pracy, chyba że cierpliwie czeka się na swoją kolejkę powolutku pnąc się na niewysoką górkę „wyżyn powiatowych”, gdzie i tak w ostateczności „miodów nie ma” i trudno mówić o realizacji marzeń. Kultura, rozrywka, sport,...
W godnych warunkach
31 marca 2010 roku w szpitalu w Bystrzycy Kłodzkiej na całym drugim piętrze otwarty został Zakład Opiekuńczo-Leczniczy ZOZ w Bystrzycy Kłodzkiej. Tak więc tam, schorowani, starsi ludzie pod fachową opieką będą mogli zaznawać spokoju i bezpieczeństwa w swoim życiu. Jak powiedział dyr. ZOZ w Bystrzycy Kłodzkiej Jarosław Surówka - „wszystkim ludziom należy się godny byt i my staramy się go zabezpieczyć...” i dodał: „szkoda, że Państwo nie widzieli, ile tu pracy zostało włożonej aby ten Zakład wyglądał tak, jak go dzisiaj widzicie...”. I owszem, pokoje dla pacjentów, przestronny korytarz, kuchnia...
Marzy mi się na Ziemi Kłodzkiej NOWY ZDRÓJ
.. a takie możliwości są – i to całkiem realne w Gorzanowie Zaproszony przez prezesa Towarzystwa Miłośników Gorzanowa p. Roberta Dumę byłem na spotkaniu z prof. dr hab. inż. Wojciechem Ciężkowskim właśnie w Gorzanowie 3. października 2017 r. w Wiejskim Domu Kultury. Tematem spotkania były: „Wody lecznicze Gorzanowa, Obszar Górniczy – szanse – zagrożenia – rozwój”. Jest tej wody w Gorzanowie pod dostatkiem. Nawet wypływającą pod własnym ciśnieniem. Są też i odwierty. Jest i działająca od 1988 r. firma „Mineral”, która te wody butelkuje i sprzedaje, mająca do dyspozycji dwa odwierty, a także GS...
Kopanie się z koniem
My, a dokładniej rząd stanął „do kopania się” ze światem – a szczególnie z Unią Europejską. - Jaki będzie wynik tego starcia? - Dokładnie taki jaki wynika z kopania się człowieka z koniem. Pokopani! Jak to jest, że poniektórym wydaje się, iż można konia pokopać bezkarnie? Polska jest krajem średniej wielkości w Europie. W świecie po prostu małym, Mała jest nasza powierzchnia, mała jest nasza gospodarka, mała jest nasza armia. I tak dalej. Jedyną naszą „wielkością” jest to, że nasz kraj jest w Europie a my w Unii Europejskiej. „Koniem” to my nie będziemy! Niekiedy możemy być „języczkiem u wagi...
Kto na prezydenta RP?
Na pewno człowiek, który jest nietuzinkową postacią. Na pewno wiodąca postać „swojego” ugrupowania, które pozwoli mu na skuteczną kampanię, a później na skuteczne wykonywanie obowiązków prezydenta. Oczywiście musi być inteligentny, z doświadczeniem politycznym (nie czas uczyć się kiedy już się jest na takim stanowisku), z kontaktami „światowymi”. I tak dalej. - To truizmy. - Oczywiście. - Więc kto mógłby być prezydentem? Z imienia i nazwiska. - Zastanawiam się kto mógłby być biorąc pod uwagę wybory... Dziś prezydentem jest p. Andrzej Duda. Zgodził się kandydować z trzeciego, czwartego szeregu...
Było dwóch braci...
Pan Bóg nie daje wszystkim po tyle samo. I tu też tak się zdarzyło. Pierwszy brat wyważony, mądry, pełen szacunku dla innych zajmował się polityką w tym dobrym słowa znaczeniu. Czyli szanował innych, szanował inne poglądy, ale z konsekwencją godną wielkiego polityka realizował wyznaczone przez siebie cele dla dobra Polski. Ten drugi brat też para się polityką. Ale inaczej. Jakoś dziwnie. Kiedy tak patrzę na sposób działania tego drugiego brata, to nasuwają mi się złe skojarzenia. Że po prostu realizuje cele sobie wyznaczone wbrew regułom państwa, ale które pozwalają mu realizować swoje własne...
Prezydentem elektem został p. Andrzej Duda
... wolność to nie anarchia,demokracja to nie tylko prawa, ale i obowiązki... Wybory bezkosztowe Mogą być i JOW-y (jednomandatowe okręgi wyborcze - dop. red.), mogą być wybory proporcjonalne, mieszane... mogą sobie być, ale... - kiedy do wyborów idzie mniej więcej połowa uprawnionych, czyli ok. 15 mln wyborców zostaje w domu, to czy to jest demokracja w pełnym tego słowa znaczeniu? Czy jest to demokracja ułomna, kaleka? Czy wybrany kandydat, który nawet w połowie nie ma mandatu społecznego, to rzeczywisty nasz przedstawiciel? I znów nie chodzi o to, czy jest to p. Duda, p. Komorowski czy p....
Felieton Redaktora Naczelnego
Tym razem zajmę się paroma pytaniami i wątpliwościami ogólnopolskimi ... Kto to jest p. prof. Gliński? Kto to jest p. Andrzej Duda? Kto to jest p. Agnieszka Ogórek? Wiemy natomiast, kto to jest p. Palikot, p. Korwin Mikke i jeszcze parę osób... Kto i w co się bawi najszacowniejszym urzędem w Polsce? Czyli urzędem prezydenta? Pan J. Kaczyński? Prezes największej, opozycyjnej partii w Polsce czyli Prawa i Sprawiedliwości? I kim się bawi? Nami? Bo co się stało z prof. Glińskim? Szykowany na... prezydenta, premiera ... nagłaśniany... a teraz co, „odpad poprodukcyjny”? Zamiast niego teraz „zającem...
Edukacja prozdrowotna
program-zdrowie.jpg
W Regionalnej Szkole Turystycznej w Polanicy-Zdroju w listopadzie ub.r. odbyły się trzy spotkania edukacyjne dotyczące wczesnego wykrywania raka piersi prowadzone przez Małgorzatę Felcenloben – dyrektora Wydziału Zdrowia i Polityki Społecznej Starostwa Powiatowego w Kłodzku. W szkołach powiatu kłodzkiego tego typu spotkania organizowane są od 2013 r. w ramach autorskiego programu „Moje piersi – Mój problem”. Celem programu jest wzrost świadomości młodych kobiet o konieczności podejmowania działań profilaktycznych w kierunku wczesnego wykrywania raka piersi poprzez naukę samobadania piersi....
Felieton redaktora naczelnego
Co wkurza „tubylców”? Przyjeżdżają do nas turyści, letnicy, wczasowicze, kuracjusze ze wszystkich stron Polski, z Europy, a nawet ze świata. Oferujemy im komfort, usługi, na które nas, „tubylców” nie stać. Masaże, maseczki, kąpiele, zabiegi, wykwintne dania, wyszukane rozrywki.... Czy tak powinno być: podawać komuś „ciasteczka” i samemu nie móc skosztować? Bo takie zarobki... bo ten przepych dla „Państwa”, bo nie dla ciebie „tubylcze” te rarytasy, które tylko ty potrafisz przyrządzić, potrafisz obsłużyć....Tak być nie powinno. Człowiek pracujący powinien móc korzystać z pracy swojej głowy,...
Felieton Redaktora Naczelnego: O zdrowiu nieco inaczej
Cały czas o zdrowiu mówimy „globalnie”. O systemie wielce nam panującym, o Ministerstwie Zdrowia, o Narodowym Funduszu Zdrowia. Kto, kogo i kiedy „wpuścił w kanał”, „kto ma układy”, kto „żeruje na służbie zdowia”, kto wreszcie zarabia na niej nieprzyzwoicie. A wszystko to ogólnie, „systemowo”. Przypadek pojedynczego pacjenta, pojedynczego lekarza służy tylko „graczom politycznym i biznesowym” od wyeliminowania z gry konkurenta. A ja chciałbym dzisiaj powiedzieć o relacji pojedynczego pacjenta do pojedynczego lekarza rodzinnego ze „swoimi” pielęgniarkami... Mam szczęście, moja rodzina także....
Czyściec pracy, czyli o bezrobociu w gminach c.d.
... bo przecież w Polsce pracy nie brakuje Uważam, że każdy dorosły Polak powinien mieć pracę w Polsce (chyba, że jej nie chce). Powtarzam - KAŻDY. W tym zakresie brakuje wywiązania się państwa polskiego z organizacji SYSTEMU zatrudnienia. Systemu na wzór obowiązku nauki powszechnej (gdzie Państwo zabezpiecza w całości warunki do nauki), powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego czy ubezpieczenia emerytalnego (po spełnieniu warunków do uzyskania emerytury: zawodowej, starczej, rodzinnej). Owszem, systemy te są nieraz „koślawe”, ale w zasadzie swojej dotyczą wszystkich Polaków. Natomiast inaczej...
O sposobie rozwiązywania bezrobocia c.d.
Tym razem wyjaśnia burmistrz Stronia Śląskiego, co miałem na myśli pisząc o bezrobociu, a jak to rozumiała p. Barbara Janowicz z „Solidarności” „Region Dolny Śląsk NSZZ Solidarność Oddział w Kłodzku. Dotyczy: komentarza do artykułu prasowego zamieszczonego przez red. Mirosława Awiżenia w Gazecie Prowincjonalnej „BRAMA” pt. „Wójt, Burmistrz winien bezrobocia w swojej Gminie”. Szanowni państwo Z uwagą zapoznałem się z art. red. Mirosława Awiżenia w GP „BRAMA” pt. „Wójt, Burmistrz winien bezrobociu w swojej Gminie” oraz z wystąpieniem p. przewodniczącej Rady Oddziału w Kło-dzku NSZZ Solidarność...
Protesty związkowców
... na pierwszy rzut oka wydają się całkiem absurdalne. Bo skąd wziąć, żeby dać. Ale związkowcy może wiedzą co czynią. Bo przecież ich siła leży w zasadzie w dużych przedsiębiorstwach, w sporej większości własności państwowej. Takie np. KGHM (wydobycie i przetwarzanie miedzi i srebra) odnotowuje rocznie przychody w kat. miliardów złotych. Z zyskiem dzieli się niesprawiedliwie. Państwo i prywatni udziałowcy (najczęściej zza granicy) w ramach dywidendy zabierają lwią część zysków. Tak samo jest w spółkach węglowych, elektrowniach czy konglomeratach naftowo-gazowych. Każde z tych wielkich...
Radni
... powinni być najlepsi spośród nas. A jak jest? Na pierwsze miejsca (premiujące) dostają się najbardziej zdeterminowani, aby „dorwać się do żłoba”. Będąc radnymi dostają „kasę” za nic nierobienie. Nie ponoszą również żadnej (praktycznie) kary, za „podnoszenie rączki” głosując tak, a nie inaczej w sprawach ważnych dla „swojego” okręgu wyborczego. Im mniej zajmują się sprawami gminy, osiedla, wsi, tym lepiej dla organu wykonawczego (wójta, burmistrza wraz z jego urzędem). No i tak jest - aby decydować o życiu gminy, o jej istotnych problemach i sensownie je rozwiązywać, wystarczy być radnym „...
Dbaj o swój "przydomowy" sklep
Firmie musi się opłacać prowadzenie sklepu osiedlowego, dzielnicowego. Więc my, klienci, mieszkańcy z okolicy powinniśmy sprawiedliwie dokonywać zakupów, tak w sklepach wielkopowierzchniowych, jak i w naszych „przydomowych” sklepach, o ile chcemy, żeby one istniały. A przecież wygodnie rano, nawet w podomce, wyskoczyć po świeżutkie, wspaniałe pieczywo do sklepu „za rogiem”. Potem, wygodnie pojechać samochodem do supermarketu, aby załadować samochód „pod dach” i zadowolonym wrócić do domu. Wieczorową porą miło i wygodnie znowu „wpaść do sklepiku na rogu”, gdy przysłowiowej szczypty soli...
Czas na "starszaków"
Społeczeństwo się starzeje... to znaczy my - na świecie, w Europie i w Polsce też. Właśnie powoli w wiek emerytalny wchodzi pokolenie wyżu początku lat 50. ub. wieku. A jest tego sporo... Problem seniorów staje się ważny i ważki. Zrobiło się gorąco od puchnących funduszy emerytalnych, do których dokłada się coraz mniejsza ilość pracujących.... I zauważa to również Unia Europejska proponując różnorakie formy nie tylko dłuższego zatrudniania, ale i uaktywnienia tych, którzy pobierają emerytury (renty), a do tej pory byli po prostu „spychani na boczny tor”. Okazuje się, że każdy może się jeszcze...
Abonament radiowo-telewizyjny - łatwiej żądać
„Pokorne cielę dwie matki ssie” - i tak to było do czasu, kiedy rząd, a szczególnie premier Donald Tusk w sposób dość jednoznaczny stwierdził, że telewizji i radiu publicznemu nie należy płacić daniny zwanej abonamentem, bowiem media te równocześnie zajmują się akwizycją reklam konkurując z mediami prywatnymi. Uważał (i ja też), że jest to po prostu nieuczciwa konkurencja, bo przecież mediom prywatnym ani śni się dodatkowa opłata typu „abonament” czyli dosłownie rzecz biorąc - dodatkowy podatek. Media pozapaństwowe muszą utrzymać się z reklam emitując taki program, aby ludzie chcieli tego...
62 - 65 - 70 - 75 lat.... ... czy to takie wielkie szczęście, że człowiek się starzeje i będzie emerytem?...
Pierwszy obrazek. Jakby nie było - na każdego nadchodzi starość. A mnie nie za bardzo chce się być starym, zasłużonym, czekającym odpoczynku od pracy, niekiedy (albo i całkiem) niepotrzebnym oprócz tego, że za swoją starość mam emeryturę. I tyle się liczę dla młodych, młodszych. Żyj „dziadku” jak najdłużej, miej jak najwyższą emeryturę, wydawaj jak najmniej. A jakby co... to liczymy na ciebie! Nie na ciebie - liczymy na twoją emeryturę, za pomocą której pokryjemy „dziury budżetowe” naszych młodzieńczych fanaberii. Babciu - żyj - masz emeryturę i jeszcze wnuków dopilnujesz... Co to, to nie....
Felieton Redaktora Naczelnego: Cały świat tonie w długach...
... a u kogo cały ten świat jest zadłużony? U Marsjan? A to po prostu jest olbrzymia bańka nadmuchanego pieniądza wynikająca z nierównowagi wycenienia wartości pracy i dóbr. „Pusta” praca, „puste” wyroby nakręcają spiralę zadłużenia. Co to, wg mnie - pusta praca i puste wyroby... Weźmy np. (najbliższe podwórko) dziennikarzy – w zasadzie wszyscy są nieźli, niektórzy dobrzy, zdarzają się bardzo dobrzy. Ale krocie zarabiają wybrańcy. Na pewno nieźli dziennikarze, potrafiący się „sprzedać”. I to jak! Za setki tysięcy miesięcznie, kiedy pozostali zarabiają przyzwoicie koło średniej krajowej....
Felieton Redaktora Naczelnego: Jesteśmy od teraz miesięcznikiem
Miło mi Państwa zawiadomić, że po ponad 19 latach my też przekształcamy się, nadążając - wyprzedzając (?) trendy obecnie panujące. No bo to jest tak: Ostatnimi laty zostaliśmy obdarowani Internetem. Dosłownie - obdarowani, bo za niedużą sumę możemy „grzebać po tym światowym śmietniku”, wyszukując informacje na jakich nam zależy czy też jakie są nam potrzebne. Ja sam korzystam z tego nieogarniętego źródła informacji. No właśnie - NIEOGARNIĘTEGO. I dlatego potrzebny jest swoistego rodzaju przewodnik, który: - po pierwsze - nakieruje Czytelnika na odpowiedni segment „internetowego śmietniska”,...