Od redaktora naczelnego

Felieton redaktora naczelnego: Świadek i przestępstwo
Jakoś dziwnie się zrobiło, że dziś świadek przestępstwa ma gorzej niż przestępca w trakcie prowadzenia śledztwa. Przestępcę chroni ustawa o ochronie dóbr osobistych. Przecież dopóki nie jest skazany, jest niewinny. Zatem używa się tylko inicjałów, potencjalny przestępca ma również do swojej dyspozycji adwokata, a ten potrafi poruszać się w prawie w taki sposób, że często gęsto to świadek musi się tłumaczyć, a nie potencjalny sprawca przestępstwa i to świadek stawiany jest pod pręgierz. Świadka niby ma chronić prokurator, ale ten chce najczęściej „wydusić” zeznania zupełnie nie przejmując się...
Urzędnicy to nie "chłopcy do bicia"
Urzędnik jest takim samym pracownikiem jak każdy inny zatrudniony. A może i ważniejszy - bo przecież pełni służbę. Nikt nie narzeka na nadmiar innych służb (policja, wojsko, nauczycielstwo...), a każdy (szczególnie teraz) na „chłopca do bicia” wybiera sobie urzędnika traktując jego pracę jak pracę - niepracę darmozjada. A urzędnik - dobry urzędnik! - jest tak samo potrzebny jak policjant czy wojskowy. Stan urzędniczy po prostu utrzymuje całą maszynerię państwową w zakresie im przypisanym. A źle, niedostatecznie obsłużone państwo, to anarchia, bałagan i w ostateczności rozpad. Urzędnik...
Po co są partie polityczne?
Partie są po to, aby w danej społeczności (państwie) ustanowić prawa obowiązujące wszystkich, ale według pomysłu partii, która wygra wybory. Co człowiek, to pomysł, ale niektóre pomysły uzyskują wiele zwolenników, którzy, przeświadczeni o ich słuszności, zawierają „konfederację”, czyli powołują do życia organizm - partię, której zadaniem systemowym jest wprowadzenie ich pomysłów w życie. Nawet tym, którzy mają odmienne zdanie, ale są w opozycji. Ale partie, to dopiero drugi rząd decydujących. Pierwszym jest cała dorosła społeczność danego państwa, która w referendum ogólnopaństwowym ustanawia...
Można "grabić tylko do siebie"
... to nie p. Andrzej Dąbrowski wybudował i zapłacił za basen kryty w Kłodzku. To inwestycja miejska, za którą płacimy wszyscy i płacić będziemy wiele, wiele lat kredyty zaciągnięte na tę budowę. To nie sama p. Monika Wielichowska „załatwiła” np. dokumentację budowy obwodnicy Kłodzka (ileż wcześniej osób „ubijało się" o tę obwodnicę łącznie z obecnym Burmistrzem Kłodzka).... A pan Dąbrowski afiszuje się na wszystkich bilbordach i w gazetach (biuletynach) z basenem, jakby to było jego dzieło, a jest przecież tylko dyrektorem KCKSR mającym pod pieczą nasz, kłodzki basen. Tak nawiasem, nie wiem...
Felieton redaktora naczelnego
Bardzo się ucieszyłem, kiedy ogłoszono, że wybory do senatu RP odbędą się w trybie jednomandatowych okręgów wyborczych. Wygrywa ten, kto pierwszy. Inni odpadają, choćby nie wiem jak byli forsowani przez swoje struktury. Tu nie wystarczy mieć pierwsze miejsce na liście wyborczej. Tu trzeba BYĆ pierwszym. To może być „mała rewolucja”. Ja z niecierpliwością będę czekał na „dużą rewolucję”. Czyli jednomandatowe okręgi wyborcze do sejmu Rzeczypospolitej. Nie uważam, żeby JOW był lepszy czy gorszy od tych wyborów proporcjonalnych, ale on stwarza nadzieję, że betonująca się scena polityczna runie....
Pojedynczy człowiek jest bez szans, a państwo "umywa ręce"...
Są firmy, których podstawowym zadaniem jest świadczenie usług niezbędnych dla obywatela. Świadczą swoje usługi poprzez w części przymusowe składki, którymi obywatele zasilają ich kasy. Co to za sfery społeczne i kto je reprezentuje? Ubezpieczenia społeczne - „PZU, „Warta”,, „Samopomoc”, TUC, i tak dalej i tak dalej - mają gwarantowane składki przymusowe (OC) oraz do dyspozycji cały pakiet składek dobrowolnych. Potem jest ZUS i OFE - też składki obowiązkowe. Co łączy te wszystkie działy? Po pierwsze - mają służyć obywatelom w szeroko pojętym bezpieczeństwie - socjalnym, materialnym. Po drugie...
Policja Polska - kiedyś Milicja Obywatelska
To chyba jedyna SŁUŻBA w Polsce, która funkcjonuje zgodnie ze swoimi uprawnieniami i jest „na służbie” obywateli RP. (Oczywiście mówię o całości, bowiem wyjątki potwierdzają regułę). Użycie siły, środków przymusu bezpośredniego zdarza się w przypadkach koniecznych i każdy taki fakt jest później analizowany pod względem konieczności i ostateczności użycia przymusu. Policjanci „drogowi” zawsze schludni, uprzejmi i zasadniczy. Można naprawdę poprosić ich o pomoc - i udzielają jej ... To niemalże „hymn pochwalny” dla policji, ale ja dobrze pamiętam „władzę” - czyli Milicję Obywatelską. I to była...
Felieton redaktora naczelnego
„Moja” pani Sprzedawczyni w sklepie w Łącznej podsunęła mi myśl, żebym zapytał w sondażu, co by się stało, gdyby np. na pół roku zabrakło światła (po prostu prądu). Co byś wtedy robił? Odpowiedziałem, że tak zadane pytanie to odpowiedź na co najmniej książkę rozpaczy i beznadziejności. Ale to pytanie utkwiło we mnie w jeszcze inny sposób. Zastanowiłem się, co by się stało, gdyby zabrakło światła KULTURY? Gdyby zabrakło kultury? Tak teraz spychanej na boczny tor przez „przemysł rozrywkowy”, przez płycizny naśladownictwa, przez patrzenie na kulturę poprzez mamonę... W tym zurbanizowanym świecie...
Nadmuchiwane sensacje
Obrzydliwe to jest, kiedy z nieszczęścia robi się sensacje. Celują w tym „publikatory” wszelkiej maści nastawione nie na informowanie a na zarabianie pieniędzy za wszelką cenę. Najczęściej „z igły robią widły” zupełnie bezczelnie wykorzystując kłopoty innych „pakując ich w jeszcze większe” - po czym, tak przeżuty materiał zostawiają rzucając się na następną sensację (wydumaną czy prawdziwą - to jest zupełnie obojętne). Moja Mama, która ma „swoje lata” troska się: „Synku, źle się dzieje na tym świecie...”. Nie, Mamusiu, to po prostu zwyczajne życie - również z kłopotami a to co widzisz,...
Urzędnik to służba nie drużba
Życzyłbym sobie, aby każdy petent, w każdym urzędzie, w każdej instytucji (także w recepcji) był traktowany jak VIP. I to tylko wystarczyłoby, żeby w Polsce biurokracja była przychylna obywatelowi. Zdarzyło mi się występować w roli „szarego” obywatela jak i powiedzmy - VIP-a, czyli osoby powszechnie znanej. Zdarzało się, że jako „szary” obywatel byłem tak samo traktowany jak „VIP”. Ale to się tylko zdarzało. Najczęściej siedziałem sobie na korytarzu bądź w poczekalni (recepcji) jakiejś instytucji i cierpliwie czekałem kiedy maszerowali przede mną w te i we wte zaaferowani urzędnicy „swoimi”...
Jestem do szpiku kościu stronniczy
O tym, co nie dzieje się dobrze na Ziemi Kłodzkiej piszę niechętnie, niechętnie też zamieszczam takie teksty innych. Odnotowuję fakt nie rozdmuchując, nie szukając sensacji choć się aż prosi, by na takim zdarzeniu „pojechać. Nawet „widowiskowe” wypadki traktuję chłodno. Rzadko kiedy na stronie tytułowej pokazuję tragedie, choć są „takie medialne” i rzeczywiście zwiększają chwilowo sprzedawalność. Na stronie tytułowej wolę uśmiechnięte dzieci, wolę foto z fajnej imprezy, wolę obrazek z codziennego życia tak gospodarczego jak i kulturalnego, choć to może „być nudne”. Zaś w samym środku gazety...
Peryferyzacja Ziemi Kłodzkiej
Nie byłem za utworzeniem powiatów w Polsce, ale popierałem tę ideę z dwóch bardzo ważnych powodów. Po pierwsze - istniała możliwość scalenia Ziemi Kłodzkiej w ramach administracyjnych, po drugie - odłączenie się od woj. wałbrzyskiego, który, będąc „monokulturą kopalnianą”, po prostu ciągnęło w dół naszą Ziemię Kłodzką zupełnie inaczej nastawioną (na turystykę, na różnorodność). Nasze kierunki rozwoju mijały się całkowicie z kierunkami wyznaczanymi przez Wałbrzych. Tak więc byliśmy „biedniejszym krewnym”. Topiono pieniądze w kopalnie i koksownie, a my byliśmy na dalekich peryferiach...
Nie takie znów z nas orły...
Dolny Śląsk a w nim Powiat Kłodzki chwalą się rozmachem w inwestowaniu. A tymczasem inni inwestują o wiele więcej. Tak wynika z Rankingu Gmin” w przeliczeniu na jednego mieszkańca w ub. roku. (Rz 17.05.2011 r.). I tak w miastach na prawach powiatu w pierwszej 50.tce znalazł się tylko Wrocław i to na dość odległym - 15. miejscu z kwotą 1320 zł/ osobę. A Sopot (I m.) wydał na inwestycje 4815 zł/osobę. W gminach miejsko-wiejskich i miejskich w pierwszej 50. znalazło się tylko 5. gmin z dolnośląskiego a wśród nich POLANICA ZDRÓJ na 30 miejscu z kwotą 2508 zł/osobę. GRATULACJE ! Na I miejscu -...
3 maja... jeszcze w pół do siódmej rano padał deszcz...
zima.jpg
3 maj 2011 rok - święto - ale praca to praca, szczególnie dziennikarza. Zatem, po dziesiątej - a już mocno śnieżyło - wyprowadzam samochód z garażu. Pomyślałem, gdyby to był luty pewno wziąłbym się za odśnieżanie wjazdu. Brzoza rosnąca przy wrotach garażu pochyliła się od śniegu tak, że gałęzie poszurały po dachu samochodu. Ulica Zacisze - z 10 cm śniegu... zjeżdżamy do krzyżówki z „8” i wio, na górną Borowinę w kier. Kłodzka. Daleko nie zajechaliśmy. Na górce sznur samochodów. Gdzieś tam, z przodu, jakaś stłuczka, zderzenie.... Jeszcze daleko nie odjechaliśmy więc decyzja, że pojedziemy...
Jan Paweł II Błogosławiony
1 maja 2011 roku był wielkim dniem dla nas, Polaków. Tego to dnia burzą oklasków 1,5 mln wiernych w Rzymie przybyłych na plac św. Piotra i miliardy na całym świecie uczciły moment, kiedy papież Benedykt XVI ogłosił Jana Pawła II błogosławionym. Pielgrzymi tego dnia musieli być gotowi na wszelkie niewygody. Ale cóż tam.... Nie byłem na beatyfikacji Jana Pawła II w Rzymie, ale byłem wtedy, kiedy przybył z pielgrzymką do nas - do Wrocławia. Szliśmy parę kilometrów z Żórawiny ... było gorąco, było cudownie i była solidarność, która niosła nas do naszego Papieża... Proszę wszystkich, którzy z...
Przewietrzenie Kłodzka
koncert.jpg
... tak ojciec Antoni Dudek rozpoczął słowem wstępnym koncert wokalny „Kłodzkie Emaus”, który odbył się 25 kwietnia 2011 roku w kościele pw. św. Jerzego i św. Wojciecha (Mniszki Klaryski od Wiecznej Adoracji) w Kłodzku, ul. Łukasińskiego. A występowali: pani Magdalena Kulig - mezzosporan, pan Mateusz Myrlak - tenor i pani Natalia Figiel - akompaniament. Od nas - z Kłodzka - były panie Magdalena Kulig i Natalia Figiel. I rzeczywiście organizator- Klub Otwartej Kultury w Kłodzku - po dobrych kilku latach „zaczadzenia” kultury kłodzkiej różnymi imprezami „pod patronatem...” pokazał, że i wolna...
Czysta energia - ale czy koniecznie wiatrowa?
Zamiast wiatraków - elektrownie wodne. Nie dość, że dadzą prąd to jeszcze przyczynią się do zwiększenia bezpieczeństwa powodziowego i także dadzą większe zatrudnienie mieszkańcom Ziemi Kłodzkiej... tak uważa Rada Powiatu Kłodzkiego i to nie od dziś dając temu wyraz w Uchwale Nr XXXVII/489/2009 z dn. 11.09.2009 r. dot. „Szczególnej ochrony krajobrazu na terenie Powiatu Kłodzkiego”...No i nie doszło do wybudowania farm elektrowni wiatrowych ani w gminie Bystrzyca Kłodzka ani w gminie Międzylesie. Również część mieszkańców tych terenów nie zgadzała się, aby w pobliżu ich domostw stanęły takie...
Specjalistyczne Centrum Medyczne czy "gminny" szpital?
W poprzednim wydaniu GP „BRAMA” zamieściliśmy „Stanowisko” związków zawodowych działających przy SCM Polanica Zdrój. Zostało ono przedstawione zebranym na konferencji 28 września 2010 r. W „Stanowisku” czytamy m.in., iż NFZ O/Wrocław zamierza wypowiedzieć umowy o świadczeniu usług na oddziałach: wewnętrznym, anestezjologii i intensywnej terapii, chirurgii ogólnej i naczyniowej, neonatologii, ginekologii i położnictwa, po czym na rok następny zakontraktować te oddziały do niższej kategorii (z drugiej - specjalistycznej), a co za tym idzie - zmniejszyć finansowanie i tak mniejsze w tym roku w...
Spacerkiem po Ziemi Kłodzkiej - Powiat kłodzki a Ziemia Kłodzka
Upieram się, by Ziemię Kłodzką pisać z dużej litery. Ziemia Kłodzka jest dla mnie równoważnikiem administracyjnym Powiatu Kłodzkiego. Termin „Ziemia Kłodzka” ukuliśmy w Komitetach Obywatelskich działających właśnie na tym terenie na początku lat 90. ub. wieku, aby scalić ten zakątek Polski zwany potocznie „Poletkim Pana Boga”. Od początku byłem za reformą administracyjną kraju, dlatego aby w szczególności zlikwidować karłowate województwa, a szczególnie woj. wałbrzyskie. To województwo wszystkim kojarzyło się z węglem, zadymieniem, zapyleniem, szarością ... będąc w jego obrębie i za Ziemią...
Niestety w Kłodzku nie dzieje się dobrze
* Trwa karuzela stanowisk w firmach podległych Burmistrzowi Kłodzka; tydzień temu na z-cę dyrektora Muzeum Ziemi Kłodzkiej postawiono p. Marka Szpaka - wcześniej odwołanego z członka Zarządu powiatu kłodzkiego po rozpadzie koalicji PO - PiS. W „Wodociągach...” znalazł miejsce Jerzy Dziewiecki (b. dyr. b. Ośrodka Sportu i Rekreacji). No i najświeższe wiadomości z roszady personalnej: parę dni temu przestała być dyrektorem Muzeum Ziemi Klodzkiej p. Klauda Lutosławska-Nowak - powołana na to stanowisko 3 lata wcześniej. * Kłodzko utkwiło w śniegu. W nocy z piątku na sobotę zaśnieżyło, potem...
Zimowa wycieczka po Ziemi Kłodzkiej
Jak zwykle czwartki i piątki to dla mnie jazdy po Ziemi Kłodzkiej. ... w czwartek jak zwykle - trochę śnieżyło, trochę wiało, ... „Ósemka” czarna i w zasadzie sucha ... Kudowa przywitała mnie lekkim śniegiem ... ot, tak troszkę prószyło... Na stronie lądecko-strońskiej troszkę śniegu i zimny, wilgotny wiatr. Oczywiście w okolicach Czarnej Góry, Kletna, Bolesławowa taka „zwykła” zima. I stamtąd - spokojny powrót do domu z przerwą na gorącą herbatę (bez prądu) w „Stajni pod Dębami” w Lądku Zdroju. - .... żeby w końcu śnieg popadał bo ze wszystkich kulików „nici” - a to przecież sezon ... -...
Szczytna - Zielony Kryształ
fet.jpg
Ostatnia Feta pokazała, że Szczytna - „Zielone Miasteczko” - już jest. Nadleśnictwo „ZDROJE”w Szczytnej pięknie wpisuje się w krajobraz - na zielono - leśnicy pokazują swój kunszt zawodowy. W Szczytnej mamy także „KRYSZTAŁ” - hutę szkła „Sudety” i fajnie by było, aby i nasi hutnicy, szlifierze, zdobnicy przynajmniej raz do roku uzupełniali imprezę na wzór leśników - a więc dmuchanie szkła, zdobienie... A to, że Agrofeta mogłaby się „rozlać” na teren Huty - też nie miałbym nic przeciwko kolejnej, niesamowitej wręcz atrakcji. Z poważaniem i pod rozwagę tak Organizatorów Fety jak i Zarządowi...
Wakacyjne rozważania o zbliżających się wyborach samorządowych
... jest środek wakacji, wybory do samorządów tuż, tuż, a tu cisza i spokój. Gdzieniegdzie tylko pojawiają się przypuszczenia, potencjalni kandydaci, ale i tych „pewniaków” jest coraz więcej. Najczęściej są to urzędujący wójtowie, burmistrzowie.... Pozwolę sobie w tym miejscu trochę podywagować na temat ich szans: Zacznijmy może od tych, którzy dalej nie zamierzają startować: to p. Grzegorz Średziński, który chce odejść na „zasłużoną emeryturę polityczną” - szykuje się tam paru na jego miejsce - ale to nic pewnego, np. p. Zilbert... Swoje odejście ze stanowiska wójta gminy Kłodzko już dawno...
Wakacyjne rozważania o Kłodzku
Środek wakacji - w całej Polsce pada, podtapia, zatapia... ostatnio Poznań z powodu zbyt małej drożności kanalizacji burzowej został zalany łącznie z dworcem kolejowym... U nas, w Kłodzku - słonecznie, sucho, nawet zbyt sucho - to i nikt nie upomina się o udrożnienia kanalizacji... a przecież niewiele się zmieniło na lepsze i lada deszcz powoduje, że ulicami płyną strumyki... Śródmieście w środku sezonu śpi snem sprawiedliwego... właściciele sklepów stoją w drzwiach i smętnie przyglądają się nielicznym przechodniom. Wycieczki od czasu do czasu „hurtem” nawiedzają sklepy spożywcze po lody i...
A jak głosowali mieszkańcy Ziemi Kłodzkiej?
W wyborach, w II turze, uczestniczyły 69692osoby, oddanych ważnych głosów 68981. Porównanie wyników głosowania na kandydatów KACZYŃSKI Jarosław Aleksander Miejscowość liczba gł. ważnych liczba gł. na kandydata % Bystrzyca Kłodzka, gm. 8130 3421 42.08 Duszniki-Zdrój, m. 2524 951 37.68 Kłodzko, gm. 6243 2789 44.67 Kłodzko, m. 12178 4380 35.97 Kudowa-Zdrój, m. 5338 2175 40.75 Lądek-Zdrój. 4150 1632 39.33 Lewin Kłodzki, gm. 752 376 50.00 Międzylesie, gm. 2936 981 33.41 Nowa Ruda, gm. 4498 1663 36.97...