Lądeckie impresje

Lądeckie impresje (108)
Gmina Kłodzko fascynuje mnie m.in. wyjątkową ilością publikacji poświęconych tej ziemi i ludziom tu mieszkającym. Są to publikacje wydawane bezpośrednio przez samą gminę lub przez nią sponsorowane. Niewiele znam bowiem gmin, które z takim wydawniczym rozmachem promują swój zakątek. Wiele z tych pozycji mam na swojej „kłodzkiej” półce, do nich wracałem po raz kolejny w te zimowe długie wieczory. Ich lektura to też pewien przedsmak czekających mnie letnich wędrówek i kolejnych zapewne spotkań na Ziemi Kłodzkiej. „Cudowne wizerunki, kapliczki i krzyże pokutne w gminie Kłodzko” pióra Marka...
Lądeckie impresje (101)
Tak się złożyło, że trafiłem, zresztą dość przypadkowo, na Ogólnopolskie Kulinarne Prezentacje Regionów w Kroczycach k/ Częstochowy. Miłym zaskoczeniem było zajęcie przez dolnośląską reprezentację zaszczytnego pierwszego miejsca. Kolejne zaskoczenie, że kulinarna reprezentacja wywodzi się z Ziemi Kłodzkiej a konkretnie z Hotelu „Verde Montana” w Kudowie Zdroju. Korzystając z okazji poprosiłem pana Wiesława Bobera – członka elitarnego Klubu Szefów Kuchni, a jednocześnie jednego z najlepszych polskich kucharzy o krótki wywiad. Czym zaskoczył Pan i Pana ekipa jury na Ogólnopolskim Przeglądzie...
Lądeckie impresje (103)
TURYSTYCZNY PASZPORT HRABSTWA KŁODZKIEGO to kolejny udany pomysł na promocję regionu. To wspólny projekt Powiatu Kłodzkiego oraz czeskiego Stowarzyszenia Gmin Orlicko, współfinansowany przez Unię Europejską. Dla turystów oraz gości przygotowano 10 tysięcy sztuk tego niezwykłego dokumentu, wydanego w polskiej i czeskiej wersji językowej. Paszport dostępny jest już w punktach Informacji Turystycznej na terenie powiatu kłodzkiego, jak i po drugiej stronie granicy. Warto więc tam wstąpić i pobrać wspomniany paszport. Będzie zapewne wspaniałą pamiątką. Uprawnia również do określonych rabatów w...
Lądeckie impresje (107)
W naszym cyklu gościmy dzisiaj pana JANUSZA SOŁTYSIKA – PREZESA TOWARZYSTWA GÓRSKIEGO „RÓŻA KŁODZKA”. Jaka była Pana droga na Ziemię Kłodzką ? Moja droga na Ziemię Kłodzką była czymś w rodzaju przemiany. Jako dziecko bywałem tu w przeróżnych okolicznościach. W tamtych czasach były to dla mnie zwykłe miejsca, nie niosące jeszcze ze sobą ładunku emocjonalnego. W trakcie studiów zacząłem patrzeć na Kotlinę inaczej. Odwiedzane rejony odsłaniały mi zupełnie nowe oblicze tej ziemi. Jednym z wielu magicznych miejsc, które wtedy odkryłem był Taszów koło Lewina Kł. Będąc tam zdecydowałem, że...
Lądeckie impresje (106)
Z nastaniem wiosny zapewne też czas na porządek mojej redakcyjnej szuflady. Ostatnio portal internetowy – ZIEMIA KŁODZKA który zresztą współredaguję ogłosił plebiscyt na najlepsze gospodarstwo agroturystyczne Gminy Kłodzko. Celem plebiscytu jest wyłonienie gospodarstwa, które zaskakuje nas nowymi ofertami czy pomysłami, dobrym jadłem oraz samą gościnnością. Można głosować poprzez stronę www.ziemiaklodzka.pl Dla najlepszej Wójt kłodzkiej gminy przewidział puchar oraz nagrodę finansową. Liczne nagrody czekają też na samych głosujących. W kolejnych latach przewiduje się plebiscyt obejmujący już...
Lądeckie impresje cz. 105
„Niezwykła Gmina” to nie tylko tytuł książki M. Perzyńskiego, którą ostatnio prezentowałem na łamach GP. Tak też bowiem można najkrócej scharakteryzować Gminę Kłodzko. Rozsądnie zarządzana. W sytuacjach ekstremalnych było to widoczne najlepiej. Gospodarna i przychylna dla każdego. Kolejne inwestycje w każdej niemal miejscowości podnoszą systematycznie jakość życia. Wprawdzie wiele jeszcze do zrobienia jak zresztą w całym kraju, ale też gmina idzie do przodu. Brzmi to zgoła jak laurka czy slogan, ale też taka jest prawda. Skoro poruszam już wątek „wiele jeszcze do zrobienia” może zwrócę tylko...
Lądeckie impresje (104)
W długie zimowe wieczory mamy zazwyczaj więcej wolnego czasu. Niestety coraz bardziej wykrada go nam wszechobecna telewizja. Coraz mniej więc czasu pozostaje na rodzinne spotkania i rozmowy, wspomnienia czy sąsiedzkie pogaduszki. Nie wspomnę już o książce, czytamy bowiem coraz mniej – alarmują socjolodzy. A przecież wokół tyle interesujących i cennych zarazem pozycji, wedle zasady – dla każdego… Na te dłuższe zimowe wieczory polecam szczególnie trzy książki, którymi zaczytuję się ostatnio. „Filiżanka” Magdaleny Pośpiech /red. – Krystyna Toczyńska- Rudysz/. Wprawdzie książkę wydano w 2004 roku...