Lądeckie impresje

Lądeckie impresje (129)
Wracam jeszcze do promocyjnych działań i inicjatyw kłodzkiej gminy. Wiele się tu bowiem dzieje, wiele też zasługuje na szerszą prezentację. W ubiegłym roku zorganizowano m.in. polsko-czeską sesję dziennikarską, na którą zaproszono dziennikarzy z rozgłośni regionalnych Polskiego Radia. Rzadko się zdarza, aby któraś z gmin podjęła się takiego wyzwania. Impreza udana, o czym świadczą liczne nagrane tu audycje. Pokazano nam wtedy gminę bardziej od strony gospodarczego rozwoju. Wprawdzie jeden z wieczorów poświęcony był problematyce kulturalnej, ale to jednak zbyt mało. Może w następnej edycji...
Lądeckie impresje (128)
Rzadko która „kłodzka” gmina ma swoją tak bogatą półkę z książkami. Uzbierałem ich już kilkanaście, zresztą nie wiem do końca, czy wszystkie tytuły do mnie trafiły. Wydana w 2009 roku przez Bibliotekę Publiczną Gminy Kłodzko ciekawa seria poetycka. Serię wydano w ramach projektu „Czytanie zbliża. Polsko-Czeskie podróże po literaturze”. To wtedy tutejsza biblioteka zaprosiła do udziału mieszkańców gminy piszących lub próbujących tworzyć często do przysłowiowej szuflady. Ostatecznie wybrano sześciu twórców a ich poetyckie utwory zebrano w trzech tomikach. Pierwszy / „W kalejdoskopie”/...
Lądeckie impresje (127)
Pozwolę sobie kontynuować jeszcze moje noworoczne porządki w redakcyjnej szufladzie. W katowickim „Dzienniku Zachodnim” spotykam ciekawy cykl regionalnych publikacji pióra Marka Szołtyska. Na marginesie ta popularna katowicka gazeta wychodząca od 1945 r. obejmowała początkowo również obszar Dolnego Śląska, docierała więc i na Ziemię Kłodzką. W świątecznym odcinku „Heklowane Jezulatko” autor pisze o spotkanej w Cieszynie figurce będącej kopią praskiego Jezulatka czyli Dzieciątka Jezus. A przecież podobną kopię mamy również na naszej Ziemi Kłodzkiej a konkretnie w kościele pw. św. Jana...
Lądeckie impresje (126)
Wielokrotnie wracam do niezwykłej gminy, gdzie ponoć strofy same się piszą. Gdzie niczym na przysłowiowym pniu rodzą się kolejne wiersze Jadwigi Łazarowicz, Grażyny Sobczak, Liliany Figurskiej, Marii Kantor i tak wielu jeszcze poetyckich duchów tej krainy. Gdzie „moja mała Ojczyzna wśród pagórków rozłożystych i lasów zielonych wieżą kościelną wsparta… dostojny głos dzwonu wzywa na wieczorne modlitwy u stóp Najświętszej Panny Wielisławskiej Matki Boleści …” która „okryje twój trud i znój i da ci moc przetrwania...
Lądeckie impresje (125)
Końcem roku dobrze jest „przewietrzyć” szuflady biurka i uporządkować zaległe często sprawy. Przeglądam też hurtem /z uwagi na nieobecność / ostatnie numery BRAMY, gdzie jak zwykle masa ciekawych wypowiedzi i publikacji. Do niektórych pozwolę się odnieść. Wywiad z b. starostą Krzysztofem Baldym /nr 47/, gdzie mówi m.in. o działaniach promocyjnych. Osobiście wysoko oceniam pracę i wszelkie inicjatywy Referatu Promocji … /zawsze mam kłopot z tak urzędniczą nazwą / kłodzkiego Starostwa. Doskonały to zespół, któremu naprawdę leży na sercu turystyczny rozwój regionu, ale też i jego właściwa...
Lądeckie impresje
Przed nami radosny czas Świąt Bożego Narodzenia, niebawem też Nowy Rok. W ten szczególny czas wracam mimo tej odległości do moich „kłodzkich” przyjaciół. Wracam do miejsc, które odwiedziłem ostatnio, miejsc które na trwale zapisały się w mojej pamięci. Kamieńczyk – malowniczo schowany przed problemami dnia codziennego. Daleki od szarości dnia powszedniego i wszelkich trosk z nim związanych. Ile to razy marzyłem, aby tu właśnie spędzić Pasterkę. Magiczny kościółek, wokół ta przestrzeń dająca poczucie pewnej wolności, wszystko pokryte białym puchem i te odgłosy naszych kolęd.. Oj te...
Lądeckie impresje (123)
Dziś o kolejnym tomiku poetyckim JOANNY MOSSAKOWSKIEJ pt. „MOTYL NA ŚNIEGU”. Autorka urodzona we Wrocławiu, tuż po studiach przeniosła się w Góry Złote. Związała się z Lądkiem Zdrój oraz Orłowcem. Pierwszy tomik wierszy „Chwile” wydała w 1991 staraniem Stowarzyszenie Literackiego im. K.K. Baczyńskiego. Drugi „Wytańczone wiatrem” ukazał się w noworudzkim wydawnictwie Mamiko w 2004. W międzyczasie publikowała swoje wiersze m.in. w „Almanachu Wałbrzyskim” na stronach „Literatury-Fotografia”, „Stronicy Śnieżnickiej” czy w „Frazie”. Jej wiersze znalazły się również w antologiach, że wspomnę...
Lądeckie impresje (122)
Ostatni tydzień sierpnia, ostatni też tydzień wakacji. Odwiedzam Polanicę Zdrój. Część uzdrowiskowa to praktycznie plac budowy. Z jednej strony cieszą podjęte prace, ale stwarza to też pewne utrudnienie dla gości. O mieszkańcach już nie wspomnę. Ciekawa plenerowa wystawa fotograficzna. Spacer w okolice toru saneczkowego. Wielka frajda dla dzieciaków, ale też nie ma tłumów. Bezpański pies atakuje pasące się tam kozy. Wstępuję do Informacji Turystycznej na deptaku. Niestety suche i zdawkowe raczej odpowiedzi na moje sondażowe pytania. A może tylko trafiłem na zły dzień tamtejszej pani....
Lądeckie impresje (120)
Mam w ręku wydany ostatnio przez Oficynę Wydawniczą „REWASZ” przewodnik autorstwa Waldemara Brygiera „GÓRY STOŁOWE”. Już samo to wydawnictwo gwarantuje nam rzetelność, profesjonalizm i dopracowane w każdym niemal szczególe turystyczno- krajoznawcze dzieło. Pierwszy raz spotkałem się z „Rewaszem” bodajże w roku 1994, przy okazji wydania „Polski Egzotycznej”. To ona zainspirowała mnie do magicznych wędrówek po podlaskiej krainie, ale to już inny temat. Wracam jednak do „Gór Stołowych”. Już samo nazwisko autora gwarantuje nam wyjątkowy przewodnik. Waldemar Brygier – podróżnik, sudecki...
Lądeckie impresje (119)
Ostatni tydzień sierpnia br. spędziliśmy w Bardzie Śl. który jest swoistą Bramą Ziemi Kłodzkiej. Na ogół mijamy to miejsce w pośpiechu, jadąc samochodem czy pociągiem do Kłodzka lub Wrocławia. Warto jednak przystanąć a może i zostać na dłużej… Miejsce to oferuje nam niezwykłe bogactwo zarówno ciekawych obiektów, jak i miejsc zgoła magicznych. Nigdy nie przypuszczałem, że znajdziemy tu tak wiele. Na ogół zwiedzamy tylko przepiękny barokowy kościół pw. Nawiedzenia NMP z równie bogatą historią. Pierwotnie stała tu kaplica zwana zamkową, wtedy już Bardo było grodem kasztelańskim. W roku 1247...
Lądeckie impresje (118)
puszczewicz2.jpg
Tradycyjnie już w każde wakacje Ziemię Kłodzką odwiedzają liczne grupy dzieci młodzieży. Tym razem towarzyszyliśmy “oazowej” grupie z Targanic koło Wadowic. Była to 50-osobowa grupa z tamtejszej parafii, której przewodniczył ks. Józef Baran. Bazą owej grupy było Bardo Śląskie będące swoistą bramą na Ziemię Kłodzką. O samym Bardzie i jego wyjątkowej urodzie, jak również jego atrakcjach w kolejnym materiale. Szkoda tylko, że na ogół mijamy to miejsce w pośpiechu. Dość wspomnieć o tamtejszym sanktuarium - kościele pw. Nawiedzenia NMP, ruchomej szopce, muzeum sztuki sakralnej, Drodze Różańcowej...
Lądeckie impresje (117)
W dniu 29 sierpnia br. gościłem na POLSKO- CZESKIM DOŻYNKOWYM ŚWIĘCIE WSI w JASZKOWEJ DOLNEJ. Był to niezwykle bogaty cykl imprez, spotkań, wystaw itp., nie wspomnę już o części oficjalnej. Na gminno-kłodzkich dożynkach goszczę już od kilku lat ale wciąż organizatorzy zaskakują nas nowymi pomysłami czy inicjatywami. Zawsze jest to też impreza wyjątkowo udana. Tym razem Jaszkowa Dolna przywitała nas w sposób szczególny m.in. ciekawym i bogatym wystrojem oraz zadbaniem całej wioski. Była to przynajmniej w tym dniu - najpiękniejsza wioska nie tylko kłodzkiej gminy. Jestem więc naprawdę pod...
Lądeckie impresje (116)
Jak co roku, podczas dożynkowych spotkań w Gminie Kłodzko PORTAL INTERNETOWY – ZIEMIA KŁODZKA przyznaje swoje „ZŁOTE KŁOSY”. Symboliczną nagrodę – którą czytelnicy i redakcja portalu honoruje najlepszych z najlepszych kłodzkiej gminy. W ten sposób honorujemy wspólnie tutejsze dokonania społeczno- kulturalne, szczególną promocję gminy i regionu zarazem czy osiągnięcia w zakresie agroturystyki. W ubiegłym roku honorowe kłosy otrzymały m.in. tutejsze poetki pani Jadwiga Łazarowicz i Grażyna Sobczak. Nagrodzono również społeczność Roszyc za wyjątkową aktywność społeczną i kulturalną, bo też...
Lądeckie impresje (99)
Wracam jeszcze do ostatniego pobytu na Ziemi Kłodzkiej. Naszą „bazą” były wówczas Roszyce. Mała, ale jakże dynamiczna wioska. Liczne społeczne a co najważniejsze oddolne inicjatywy, własny zespół „Marzenie” o którym kiedyś pisałem. Aktywne są dwa tutejsze gospodarstwa agroturystyczne, dobrze że postawili tu na turystykę. Mieszkańcy tworzą dzisiaj jednolitą już prawie wspólnotę. Duża w tym zasługa sołtysa Roszyc pani Barbary Ogielskiej. Chociaż, gdzie jak gdzie, ale tutaj nie brakuje niespokojnych duchów. Jestem więc pod wrażeniem małych Roszyc, jak i tylu jeszcze innych kłodzkich miejscowości...
Lądeckie impresje (115)
Niebawem spotkamy się na kolejnym dożynkowym święcie, tym razem w JASZKOWEJ DOLNEJ. To tu w dniu 29 sierpnia odbędzie się POLSKO- CZESKIE ŚWIĘTO WSI. Wielka impreza a raczej cykl wielu dożynkowych imprez, które co roku organizuje z takim rozmachem GMINA KŁODZKO. Miałem okazję uczestniczyć w poprzednich edycjach w Wojborzu, Roszycach a ostatnio w Ławicy. Zawsze te spotkania były wielkim wydarzeniem i pozostają miłym wspomnieniem. Dziękuję uprzejmie za kolejne zaproszenie. Do zobaczenia! Jaszkowa Dolna - na ogół wszyscy znany tą wieś. Nieopodal Kłodzka, z zachowanym pierwotnym układem wsi...
Lądeckie impresje (100)
Jak ten czas pędzi… Jeszcze tak niedawno były pierwsze odcinki dot. lądeckich wrażeń a już wybiła setka. Wielu pyta mnie często o pierwsze spotkania z Ziemią Kłodzką. Może dzisiaj nadarza się ku temu okazja. Zaczęło się od wycieczek zakładowych niezwykle popularnych w latach 70. i 80. To wtedy po raz pierwszy odkryłem urok kłodzkich uzdrowisk, a i samo Kłodzko. Była to na ogół typowa trasa obejmujące zdrojowe parki i pijalnie, kłodzką twierdzę oraz Wambierzyce. Z tamtych wyjazdów zapamiętałem szare i zaniedbane raczej Kłodzko oraz kwitnące latem uzdrowiska. Z każdego takiego wyjazdu wracałem...
Lądeckie impresje (114)
Mam przed sobą książkę „W KRAJU PANA BOGA. Źródła i materiały do dziejów Ziemi Kłodzkiej od X do XX wieku” oprac. Arno Herzig i Małgorzata Ruchniewicz. Wydawcą jest prężne Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe /wyd. II z 2010 roku /. Jest to dzieło będące wynikiem żmudnych kwerend w bibliotekach, archiwach i zbiorach prywatnych. Dzieło ukazujące różne aspekty życia na Ziemi Kłodzkiej od X wieku, skąd pochodzi pierwsza wzmianka o Kłodzku w „Kronice Czechów” Kosmasa z Pragi. Datą krańcową jest z kolei rok 1989, zamykający pewien etap naszej najnowszej historii. Wielce przydatne jest już samo...
Lądeckie impresje (113)
Wielu z nas snuje wakacyjne już plany czy marzenia… Gdzie się wybrać? Gdzie jeszcze można połączyć aktywny wypoczynek z pełnym relaksem, gdzie nam bliżej do natury? Tym razem zapraszam do GMINY BYSTRZYCA KŁODZKA, gdzie jak piszą autorzy /Renata Bernacka i Ewa Koczergo/ „Smaków Wsi Sudeckiej - Gmina Bystrzyca Kłodzka”…za lasami, za górami, wtulona w południowy kraniec Kotliny Kłodzkiej, leży kraina wyjątkowej urody… jej granic strzegą Góry Bystrzyckie i prastary Masyw Śnieżnika… czarowny zakątek, gdyż kryje niezliczone bogactwa. Łagodny klimat, piękno dziewiczych krajobrazów, liczne źródła wód...
Lądeckie impresje (112)
Dotarło do mnie najnowsze piąte wydanie ALMANACHU ZIEMI KŁODZKIEJ. Jego wydawcą jest Oficyna Wydawnicza „BRAMA”, która wydaje m.in. gazetę, którą trzymacie Państwo w ręku. Koncepcja wydawnictwa jak i redakcja należy do red. Krystyny Oniszczuk- Awiżeń, której dziękuję uprzejmie za nadesłany egzemplarz. O Almanachu pisano już wprawdzie w gazecie, warto jednak raz jeszcze skupić się na tej publikacji. W dziale TURYSTYKA spotykamy cztery ciekawe publikacje. „Marie, Teresa i … Józef czyli Szczytna wkrótce zdrojem” - gdzie Danuta Chmielarz podejmuje się odpowiedzieć na pytanie – czy Szczytna ma...
Lądeckie impresje (101)
Tym razem postanawiam dłużej pozostać w Lądku Zdroju, wszak sam tytuł cyklu zobowiązuje. A działo i dzieje się tu nadal wiele… Szczególnie grudzień obfitował w świąteczno- noworoczne imprezy i wydarzenia. Świąteczny nastrój wprowadził już sam lądecki Jarmark Bożonarodzeniowy, na który mimo mrozu przybyło wielu. Bo też przygotowano wiele atrakcji. Niech żałują ci wszyscy, co tu nie byli i zostali wtedy w domach. Był m.in. konkurs na świąteczną szopkę, szkoda tylko, że zgłoszono niewiele prac. Ale zawsze trudne są początki. Najważniejsze, że podjęto i tę inicjatywę. Wielką atrakcją była jednak...
Lądeckie impresje (111)
W dniu 13 czerwca tj. w dzień Św. Antoniego – patrona kościółka w Wojtówce mieszkańcy tej wioski otrzymali w prezencie niezwykły prezent. Była nim książka pani ALICJI SMOLIŃSKIEJ pt. „ WOJTÓWKA i WRZOSÓWKA – LĄDECKIE WSIE”. Niezwykła – bowiem jest to pierwsza tego rodzaju publikacja o tych wioskach, ich historii i dniu dzisiejszym. Publikacja przez nas - miłośników lądeckiej krainy - tak długo oczekiwana. Dwa – że wydana w formie elektronicznej w postaci CD-R. Jej wydanie zbiegło się z jubileuszem 60-rocznicą osiedlenia się na tych terenach górali z Ochotnicy, pierwszych powojennych...
Lądeckie impresje (110)
Wracam jeszcze do wrażeń i odczuć z polsko- czeskiej sesji dziennikarskiej, jaką w dn. 13- 15 maja br. zorganizował Urząd Gminy Kłodzko. Mieliśmy wtedy okazję zwiedzić nowy zakład STOLPLASTU w Szalejowie Górnym specjalizujący się w produkcji okien PCV. Zakład nowoczesny, zautomatyzowany, sfinansowany częściowo z unijnych środków. Podziw budziła nowoczesna linia produkcyjna, a późniejszym pytaniom nie było końca. Zakład nie tylko doskonale wkomponował się w malowniczy krajobraz, nie zakłócił tutejszego środowiska, ale też wspiera aktywnie miejscowe działania czy inicjatywy. W programie było...
Lądeckie impresje (109)
Dzięki uprzejmości władz Gminy Kłodzko zostałem zaproszony na polsko- czeską sesję dziennikarską pod hasłem „wpływ lokalnej aktywności na rozwój wsi przy udziale Programu Operacyjnego Współpracy Transgranicznej w Euroregionie Glacensis oraz wpływ środków unijnych na rozwój obszarów wiejskich“. Hasło może zbyt długie, ale sama istota i cel spotkania w pełni trafiony. W sesji udział brali dziennikarze radiowi specjalizujący się w szeroko pojętej problematyce wiejskiej. Byli to dziennikarze ze wszystkich bez mała regionalnych rozgłośni radiowych, nie wspomnę już o radiowej Jedynce. Do tego grona...
Lądeckie impresje (108)
Gmina Kłodzko fascynuje mnie m.in. wyjątkową ilością publikacji poświęconych tej ziemi i ludziom tu mieszkającym. Są to publikacje wydawane bezpośrednio przez samą gminę lub przez nią sponsorowane. Niewiele znam bowiem gmin, które z takim wydawniczym rozmachem promują swój zakątek. Wiele z tych pozycji mam na swojej „kłodzkiej” półce, do nich wracałem po raz kolejny w te zimowe długie wieczory. Ich lektura to też pewien przedsmak czekających mnie letnich wędrówek i kolejnych zapewne spotkań na Ziemi Kłodzkiej. „Cudowne wizerunki, kapliczki i krzyże pokutne w gminie Kłodzko” pióra Marka...
Lądeckie impresje (101)
Tak się złożyło, że trafiłem, zresztą dość przypadkowo, na Ogólnopolskie Kulinarne Prezentacje Regionów w Kroczycach k/ Częstochowy. Miłym zaskoczeniem było zajęcie przez dolnośląską reprezentację zaszczytnego pierwszego miejsca. Kolejne zaskoczenie, że kulinarna reprezentacja wywodzi się z Ziemi Kłodzkiej a konkretnie z Hotelu „Verde Montana” w Kudowie Zdroju. Korzystając z okazji poprosiłem pana Wiesława Bobera – członka elitarnego Klubu Szefów Kuchni, a jednocześnie jednego z najlepszych polskich kucharzy o krótki wywiad. Czym zaskoczył Pan i Pana ekipa jury na Ogólnopolskim Przeglądzie...