Alkoholowe dywagacje
Zarzucono mi, że w poprzednim tekście pisząc o prozdrowotnych właściwościach alkoholu naruszyłem przepisy ustawy antyalkoholowej. Otóż nic podobnego. Powtórzę to raz jeszcze: alkohol jest toksyną gdy pity jest w nadmiarze, skraca życie, niszczy narządy, układ nerwowy i krążenia. Ale można na to też spojrzeć z punktu hormezy. Zacznę jednak od dygresji.