Interwencja dot. zalewu w Lewinie Kłodzkim

Autor: 
Marian Matłok

Przeczytałem wypowiedź wójta Lewin Kłodzki p. Jerzego Cierczka, zamieszczoną w GPZK BRAMA na temat zalewu w lasku Miejskim i jestem wypowiedzią wójta w stosunku do przedsiębiorców wielce zdziwiony i zaskoczony. Mam wielki szacunek dla Wójta gminy Lewin Kłodzki, bo bardzo dużo robi dla tej gminy, ale nie zapominajmy, że robi to, co do dobrego gospodarza należy.
Twierdzenie, że „karmi kurę” a właściciele „zbierają jaja” jest kłamliwe i bardzo niestosowne, bo gdyby tak było, to takie przestępstwo należy zgłosić do organów ścigania. Jestem przekonany, że projekt budowy zalewu nie przewidywał „karmienia kur” przyszłych przedsiębiorców lecz zwiększenia atrakcyjności turystycznej regionu i ochrony przeciwpowodziowej, bo tylko takie uzasadnienie potrzeb inwestycyjnych mogło być finansowane przez Unię Europejską.
Informuję, że nasza firma sama „karmi kurę”, a dużą część „zbieranych jaj” przekazuje do gminy w formie podatku od nieruchomości. To jest nasz obowiązek względem gminy, o którym Wójt w wywiadzie zapomniał powiedzieć. Należy przy tym zauważyć, że „karmiona kura” znosi jaja tylko przez dwa miesiące, a podatek od nieruchomości gmina otrzymuje przez 12 miesięcy w roku. Informuję przy tym, ze społeczność lokalna i turyści mają bezpłatny, nieograniczony dostęp do zbiorników wodnych, a wydzielony teren rekreacyjno-wypoczynkowy jest koszony i sprzątany, a skoszona trawa i śmieci wywożone są na koszt naszej firmy.
Chciałbym zauważyć, że niezmiernie ważnym elementem polityki finansowej każdej gminy winno być popieranie rozwoju gospodarczego /.../ Jeżeli gmina stworzyła ten zalew w większości za unijne pieniądze, to jest bardzo chwalebne. Dzięki temu znalazł się przedsiębiorca, który zechciał inwestować swoje pieniądze w przyszłość tego regionu i swojej córki nie bacząc na obecne skutki ekonomiczne tego przedsięwzięcia zakładając, że w przyszłości będzie to z pożytkiem dla niej i dla gminy.
Uważam, że najbardziej destabilizująco na rozwój gminy wpływają konflikty pomiędzy organem wykonawczym gminy a przedsiębiorcami stanowiącymi efekty ekonomiczne i gospodarcze regionu. Gmina Lewin Kłodzki nie miała chyba przez wiele lat do ułożenia sobie właściwych relacji pomiędzy interesami gminy a interesami przedsiębiorców. Dlatego wypowiedź zawarta w gazecie o „karmieniu kury” i „zbieraniu jajek” uważam za niesłychanie szkodliwą i która niepotrzebnie konfliktuje społeczność lokalną z przedsiębiorcami - inwestorami /.../
Przedsiębiorca znad zalewu

Wydania: