Sezon trwa. Dla turystów i dla nas - czyli Mietek Kowalcze w cyklu: tygodniowe lektury

Od paru majowych, pięknie wiosennych dni zaczął się sezon turystyczny na ziemi kłodzkiej. Spójrzmy na to, co książkowo możemy zaproponować turystom i do czego sami też możemy zajrzeć, żeby poczytać o naszych okolicach. Najpierw o książeczce-efekcie projektu, który właśnie się zakończył w Starym Wielisławiu. Grupa młodych ludzi, pod kierunkiem Marka Królikowskiego, opracowała solidnie szlak turystyczny przez tę miejscowość. Po znanej rowerowej kłodzkiej wsi jedziemy teraz oglądając 35 różnego typu obiektów, a doczytujemy informacje o nich z sympatycznej broszurki. Co ważne, nie tylko dla rowerzystów, w wygodnym formacie.
Z równie wygodnym formatem wydawnictwa dla turystów i dla nas - miejscowych mamy do czynienia w przypadku wznowienia (wydanie drugie poszerzone) książki Kamila Głaza "Kłodzko. Miejsca znane i zapomniane". Niemal 40 miejsc, osób i obiektów opisanych tak, że można szybko i dogłębnie zdobyć wiedzę o mieście nad Nysą Kłodzką. A jest to wiedza zarówno zasadnicza, jak i ta, która ciągle pozostaje mniej znana. I jak w przypadku tego typu wydawnictw mamy przed sobą fascynującą mieszankę informacji historycznych, architektonicznych, źródłowych z legendami, podaniami i utrwalonymi przekazami. Uzupełnieniem każdej podstawowej informacji są jeszcze dodatki Dla dociekliwych. Całość czyta się po prostu jednym tchem. Mam nadzieję, że nasi mili goście tak do tego sympatycznego przewodnika podejdą. Dla mnie mieszkańca jeszcze jedna sprawa wynika z obu książek. Po okresie sporego zainteresowanie małą ojczyzną, nasze zaangażowanie, ba, nasza wiedza o najbliższej okolicy znacznie zmalały. Możemy to poprawić, a wybrane na ten tydzień "Lektury" mogą w tym nieco pomóc.

Stary Wielisław. Wieś z historią w tle (broszura i mapa). Koordynator: Marek Królikowski.
Kamil Głaz, Kłodzko. Miejsca znane i zapomniane. Wydanie drugie poszerzone. Kłodzkie Towarzystwo Oświatowe, Kłodzko 2016.