Fraszki Piotra Stankiewicza

Jajko*
Kiedy się zbliża okres świąt
Porządkujemy za kątem kąt
I byle młokos czy podfruwajka
Życzą nam „wesołego jajka”
Żądać od jajka wciąż wesołości?
Jajko ma pecha! Jajko się złości!
Zbyt szybko jeździ, jak batman mknie
Lecz jajko dużo o życiu wie.
Ludzie się boją, że się potłucze
Ja się od jajka wciąż czegoś uczę
Pogoda ducha, entuzjazm jajka
To nawet lepsze, niż dostać lajka
Kiedy chcesz życie zacząć od nowa
Zacznij od jajka, czyli ab ovo

*wiersz satyryczny. Nawiązuje do księdza jezuity Mirosława JAJKO
*
Boks zbliża
Lecą: prosty i sierpowy
doszedł podbródkowy
- Trzymaj gardę tato, trzymaj!
Sport zbliża do syna
Presja duża, kibicują
córka, szwagier z żoną
lecz końcówki nie pamiętam
Bowiem mnie... liczono
*
zamiast esperanto
- manto

Dostał od rodziców
na kurs esperanto
Kupił sprej
Po ścianach maział
No i dostał manto
*
Jak u pani Dulskiej
Niektórzy, co mają sąsiadów
za miedzą
To tylko tym żyją
„Co ludzie powiedzą”
*
Aby znaleźć – trzeba szukać
Trzeba znaleźć trochę czasu
By na grzyby iść do lasu
A tak mówiąc między nami
Z Panem Bogiem jak z grzybami
*
Prośba pewnego poety
Piszę wiersz z potrzeby
Piszę, często za żarcie
Nie skazujcie więc proszę
Poety na wymarcie
*
Na artystę skromnego
Słowa o swoim geniuszu
Puszcza on mimo uszu.

Piotr Stankiewicz