O dawnych wyborach w Kresowej Dolinie – lata 1950-90
Po pierwszych „przetarciach” wyborczych nowej władzy „ludowej” w Polsce z lat 1946-1947 (o tym przeczytaj w numerach „Bramy” nr 9-10 z IX i X ub.r.), sprawy publiczne nabrały na każdym szczeblu bardzo „narodowego” charakteru. Jakiekolwiek „wybory” były ustalane wcześniej na szczeblu rządzącej partii PZPR i jej ludowo-demokratycznych przystawek (ZSL i ZD) i ustawiane w postaci jedynie słusznej „narodowej” listy osób. Głosowanie odbywało się metodą bez „skreśleń” aby podkreślić jednomyślność władz proponujących listę osób do danego organu i obywateli dokonujących aktu poparcia w „narodowym głosowaniu”.
W „wyborach” parlamentarnych do Sejmu PRL w dniu 26 X 1952 r. wszystkie propozycje kandydatów, a co za tym idzie głosy i mandaty przypadły nowo utworzonemu Frontowi Narodowemu, „niepartyjnej” instytucji społeczno-politycznej, podporządkowanej PZPR i realizującej jej cele polityczne. Front Narodowy był też jedyną i jedynie słuszną opcją do wyboru w następnych „wyborach” ale dotyczących bardziej lokalnego charakteru. W październiku 1954 roku terenowym organem władzy państwowej w PRL stały się „rady” wzorowane na systemie sowieckim (ros. Cовет = rada). W Polsce sowiety/rady były oczywiście „narodowe” i dotyczyły różnych szczebli: wojewódzkich, powiatowych, miejskich, dzielnicowych, osiedlowych i gromadzkich.
Pierwsze „wybory” do rad „narodowych” odbyły się 5 XII 1954 r. Oczywiście na wszystkich szczeblach liczyły się tylko rady zaproponowane przez Front Narodowy, a w Dolinie Kresowej (Bystrzycy Łomnickiej) podstawowymi organami władzy, spośród 8759 w Polsce, były dwie Gromadzkie Rady Narodowe: w Młotach i Starej Bystrzycy. Gromada Młoty obejmowała, oprócz Młotów wsie: Spalona, Huta, Wójtowice, Lasówka, Piaskowice i Mostowice. Gromadę Starą Bystrzycę tworzyły Stara i Nowa Bystrzyca oraz Zalesie. Do zadań dziewięcioosobowej Gromadzkiej Rady Narodowej (GRN) w Młotach i trzynastoosobowej GRN w Starej Bystrzycy należało wspieranie rozwoju produkcji rolnej, zaspokajanie potrzeb komunalnych, socjalnych i kulturalnych mieszkańców, opracowanie planów gospodarczych i programów rozwoju gromady, a także utrzymywanie dróg lokalnych, sieci zaopatrzenia, usług oraz urządzeń socjalno-kulturalnych i komunalnych. GRN realizowały swoje zadania na sesjach, za pośrednictwem wybieranych przez siebie Komisji oraz Prezydium. Instytucjami pomocniczymi Gromadzkiej Rady Narodowej były zebrania wiejskie mieszkańców.
Następne „wybory” parlamentarne odbyły się w dniu 20 I 1957 r., były pierwsze po przesileniu roku 1956 r., ale jedyną różnicą w stosunku do poprzednich było to, że, Front Narodowy został zastąpiony przez tak samo uzależniony od władz Front Jedności Narodu. Podobnie było w wyborach do rad narodowych w dniu 4 XI 1958 r.
„Wybory” lat 60. XX wieku wprowadziły tę innowację, że wybory parlamentarne odbywały się wraz z wyborami sowieckimi i odbywały się w cieplejszym letnio-wiosennych miesiącach. I tak: 16 IV 1961, 30 V 1965 oraz 1 VI 1969 r. mieszkańcy mogli poprzeć przedstawionych kandydatów do wszystkich „wybieralnych organów” nie wykonując żadnych czynności poza pobraniem i wrzuceniem list, z góry „wybranych” i wygranych kandydatów do urn, przy zadowoleniu władz i członków komisji wyborczych. Zmianą od grudnia 1961 roku było połączenie dotychczasowej Gromady Młoty z częścią Gromady Stara Bystrzyca (wsie Nowa Bystrzyca, Zalesie i część Starej Bystrzycy) i przeniesienie siedziby nowej gromady do Nowej Bystrzycy, ustalając jednocześnie ilość radnych na 13. Pozostałą część Starej Bystrzycy przypisano do miejskiej rady w Bystrzycy Kłodzkiej.
„Wybory” w latach 70. były w zdecydowanie chłodniejszych miesiącach i także były całkowicie kontrolowane przez listy Frontu Jedności Narodu. Jako pierwsze w tym okresie było głosowanie na posłów do sejmu PRL w dniu 19 III 1972 r. Kolejne, półtorej roku później, 29 IX 1973 r., były „wybory” sowieckie do rad wojewódzkich oraz po raz pierwszy do rad gminnych, które od 1 stycznia tego roku zastąpiły rady gromadzkie.
Już po kolejnych kompleksowych reformach administracyjnych w Polsce 21 III 1976 r. odbyły się wspólne „wybory” do sejmu PRL oraz do rad, ale tylko do nowo utworzonych rad wojewódzkich (tutaj: woj. wałbrzyskiego). Natomiast nowe zreformowane rady gminne, w przypadku Doliny Kresowej była to Rada Narodowa Miasta i Gminy Bystrzyca Kłodzka, zostały wybrane 5 II 1978 r. Wtedy to z okręgu wyborczego nr 12 (na 16 w gminie), obejmującego najprawdopodobniej obszar dawnej gromady Nowa Bystrzyca, zostało wytypowanych czterech lokalnych przedstawicieli: Antoni Gulij i Stefan Wichrowski ze Starej Bystrzycy, Zenon Bujko oraz Zygmunt Gaweł. Cała bystrzycka rada narodowa liczyła 65 radnych.
Warto zaznaczyć, że Antoni Gulij w „wyborach” do sejmu PRL w dniu 23 III 1980 r. otrzymał mandat poselski i jako pierwszy mieszkaniec z tej okolicy zasmakował „wielkiej polityki” na szczeblu krajowym. „Wybory” sejmowe 1980 r. odbywały się wraz z głosowaniem narodowo-sowieckim, ale tylko na szczeblu wojewódzkim.
Wybory sowieckie wszystkich szczebli odbyły się 17 VI 1984 r. i wtedy na następną kadencję w bystrzyckiej radzie gminnej z okręgu nr 12 pozostał Stefan Wichrowski a jego dotychczasowych kolegów zastąpili: Irena Waszczuk, Tadeusz Osmelak ze Spalonej oraz Tadeusz Tymiński. Wszyscy radni reprezentujący Dolinę Kresową z tamtych lat byli związani z rolniczą partią ZSL lub Kółkami Rolniczymi. W wyborach tych skompromitowane struktury Frontu Jedności Narodu zostały zastąpione równie „niezależnym” Patriotycznym Ruchem Odrodzenia Narodowego (PRON), będącym „cywilnym” wcieleniem WRON z okresu stanu wojennego lat 1981-83. Wszystko było więc cały czas „Narodowe”.
Kolejne „wybory” do sejmu z dnia 13 X 1985 r. oraz do rad gmin i wojewódzkich z dnia 19 VI 1988 r., poza kontynuacją w latach 1985-88 posłowania Antoniego Gulija, nie zapisały się niczym szczególnym a ostatnie sejmowe wybory PRL-u z 4 VI (i 18 VI) 1989 r. zaznaczyły się wyborem Krzysztofa Komornickiego z Wójtowic, drugiego parlamentarzysty z regionu.
Frekwencja i „wyniki wyborcze” w czasach PRL-owskich były przedmiotem czynników propagandowych oraz „cudownych zabiegów” członków komisji wyborczych wszystkich szczebli z wizytami członków komisji u opornych lub zapominalskich wyborców na pięć minut przed zamknięciem lokali wyborczych. W latach 60. i 70. XX wieku, oficjalnie podawane frekwencje ogólnopolskie stale rosły z wyborów na wybory od 94,8% w 1961 r. do 98,9% w r. 1980. To wynik niemożliwy do osiągnięcia w innych systemach społeczno-politycznych. W latach 80., kiedy podejmowano już próby niezależnej weryfikacji tego parametru, okazała się, że nawet oficjalny komunikat nie ukrywał, że była ona poniżej 80 a nawet 70%, a w nieoficjalnych niezależnych sondażach wykazywano, że i tak była o 20-30 % zawyżona.
W protokołach wyborczych prześcigano się także na wykazanie jak najwyższego poparcia dla jedynie słusznych kandydatów list frontów i ruchów „narodowych”. Na początku (do lat 60.) poparcie list kandydatów oscylowało pomiędzy 97 a 99%, później, w latach 62. i 70. było to już walka o jak najlepszą cyfrę występującą po przecinku wartości 99: 99,3… 99,6% itd. „Cały naród z partią…”.
Pierwsze zidentyfikowane dokładniejsze dane frekwencyjne z lokalnych wyborów, dotyczące „kresowego” okręgu, dotyczą dopiero lat dziewięćdziesiątych XX wieku i wskazują na frekwencję na poziomie 38,9% (rok 1990) i 34,5% (rok 1994), ale o tym będzie jeszcze okazja napisać…