ZDOBYWAMY KORONĘ GÓR POLSKI – RUDAWIEC, ze Strońską Grupą Rowerową

Autor: 
Paweł Dywański
RUDAWIEC 14.jpg
RUDAWIEC11.jpg

Dnia 29 X br., zdobyliśmy najwyższy polski szczyt Gór Bialskich, Rudawiec (1112 m npm). W wycieczce udział wzięło 36 osób plus pies. Trasa poprowadzona była z Bielic z parkingu dla narciarzy biegowych. Dzięki pozwoleniu Nadleśnictwa Lądek Zdrój mogliśmy skorzystać z tego parkingu. Przed wyruszeniem na trasę oddaliśmy hołd naszemu tragicznie zmarłemu podczas zawodów Ultrabiel koledze Andrzejowi Kroście, minutą ciszy przy pomniczku poświęconym jego pamięci.
Trasę rozpoczęliśmy idąc Czarnym Duktem do Bialskiego Duktu, zwanego też Kozią Drogą, wzdłuż odcinka trasy narciarstwa biegowego o nazwie Pętla Bialska. Trasa wiodła cały czas w kolorach polskiej złotej jesieni. Mijaliśmy po drodze Wielkie Rozdroże, Przełęcz Suchą, Przełęcz Kunczicki Grzbiet aby dojść do Rudawca. Cały zielony szlakbył wyjątkowo błotnisty. Dalszy etap zejścia do Bielic był już bardzo prosty i przyjemny, prowadził Duktem nad Spławami, Drogą Rezerwatową do Czarnego Duktu i do parkingu. Potem udaliśmy się autami do Domu Gościnnego u Majów, gdzie gospodyni pani Ania przygotowała dla nas ognisko z pieczeniem kiełbasek (bardzo dziękujemy Stronie Śląskie-Aktywni Z Natury za finansowanie zakupów z puli Strońskiej Grupy Rowerowej). Po posiłku, zostały rozlosowane wśród uczestników wycieczki, profesjonalne kijki trekingowe firmy BEON, plecaki turystyczne firmy HI TEC oraz lampki rowerowe – zakupione w ramach naszego projektu przy wsparciu finansowym Fundusz Lokalny Masywu Śnieżnika oraz Działaj Lokalnie. Dziękuję za pomoc Stasiowi Sztuce oraz Krzysiowi Łańcuckiemu za obstawę tyłów wycieczki i Wszystkim uczestnikom za super towarzystwo, dobre tempo na trasie i wesołe usposobienie, które pomagało nam pokonać trudy 14 kilometrowej wędrówki w górskim terenie.

Wydania: