Przypadek kłodzki Józefa Wilkonia – wystawa z wyobraźnią
To nowy projekt przygotowany na 92 urodziny Józefa Wilkonia, artysty wielkiego formatu i światowej sławy. Mistrza ilustracji książkowej dla dzieci i dorosłych, malarza, rzeźbiarza, twórcy plakatów oraz scenografii teatralnych, historyka sztuki, eksperymentatora, który wciąż zaskakuje i wzrusza. Każda jego książka to prawdziwa perełka wydawnicza. W jego twórczości widać ogromną fascynację naturą, głównie zwierzętami, ekspresyjną kreskę, tajemniczy nastrój, który pobudza wyobraźnię odbiorców. Tworząc swój baśniowy świat stosuje wiele rozmaitych technik, często – jak sam podkreśla – dzieło przypadku z ciekawym efektem. Wilkoń do dziś eksperymentuje w sztuce. Posługuje się nie tylko pędzlem, ale siekierą, dłutem, a drewno stało się inspiracją tzw. ilustracji przestrzennych. Najnowsze realizacje to wynik wkroczenia do świata cyfrowego. Artysta zamienił farby, pędzle na elektroniczne kreski i plamy.
Ekspozycja w ramach autorskiego projektu prezentowana jest w holu wypożyczalni Powiatowej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Kłodzku. Promuje bogatą twórczość Józefa Wilkonia w nietypowej leśnej aranżacji z dodatkiem papieru pakowego i wilkoniowymi stworkowymi wariacjami w bibliotecznym wydaniu.
Całość opracowana na podstawie książek ilustrowanych przez Wilkonia, również jego autorskich pozycji oraz biografii i ciekawostek znalezionych w mediach. Część zbiorów pochodzi z kolekcji prywatnej.
Dlaczego przypadek kłodzki? Odpowiedź prosta. Pierwszy tytuł, który wpadł mi w ręce to „Psie życie” uznane za najpiękniejszą książkę roku 2011. Wzruszający monolog psa, w całości dzieło Wilkonia – tekst i grafika, niezwykłe rzeźby ulubionych czworonogów... jak żywe – premiera przestrzennych ilustracji. Potem poszukiwanie innych utworów i ciągły zachwyt. Aż wreszcie „Szczęśliwe przypadki Józefa Wilkonia” – rozmowa Agaty Napiórskiej z artystą. To bezpośrednia motywacja, by pokazać kilka zdarzeń z życia artysty. Inne epizody wymyśliłam lub wyszperałam na potrzeby projektu. Chciałam zaprezentować fragment niezwykłego artyzmu Józefa Wilkonia i zaprosić naszych czytelników do lektury z pięknej półki. Zwiedzanie ułatwi dość osobliwy przewodnik po wystawie i wybranych historiach z życia artysty oraz specjalna instalacja książkowa na sztaludze. Można dowiedzieć się czym jest przypadek według mistrza i jego rola w życiu artysty. Jak wygląda np. przypadek rzeźbiarski i najnowszy na tablecie. A historia szlacheckiego i ze słynnym błędnym rycerzem, czyli niesamowity duet po latach z Mickiewiczem i Cervantesem? Ciekawy jest epizod kiermaszowej torby zmalowanej, świąteczny, z wywiadem rysunkowym zamieszczonym w „Przekroju” i kampanią czytelniczą. Mamy też gablotę pełną samych „szczęśliwych” i artystycznych przypadków Józefa Wilkonia. Wśród nich rodzinny i literacki.
Czasem niespodziewany rysunek sprawi, że wyruszymy w niezwykłą podróż, która nas samych zaskoczy. Wszystko dzięki potędze własnej wyobraźni. Możemy zmienić opowieść, która toczy się w książce. Nawet odwrócić los bohaterów, iść z pomocą. Nie wierzycie?! Spróbujcie. Każdy to potrafi. Jest okazja. Będzie to nowy przypadek czytelniczy zainspirowany książkami zilustrowanymi przez Józefa Wilkonia. Polecamy artystyczne warsztaty – Wielki mistrz i mali mistrzowie. Zabawa indywidualna lub grupowa, zupełnie na luzie bez rywalizacji, z nagrodami i możliwością wspólnej galerii. Wystawę „Przypadek kłodzki Józefa Wilkonia” można oglądać i współtworzyć do końca grudnia br. Zapraszamy serdecznie.