Literacka Polanica Helikon
* LITERACKI NOWY ROK
Helikonie, były one podsumowaniem pięcioletniej działalności klubu, o czym informowaliśmy na bieżąco.
W Nowym Roku powstają w klubie interesujące pomysły poetów. Po warsztatach z krytykami, organizowanych dla klubowiczów, czas działa pozytywnie na literackie działania i jest to zauważalne. Wiele osób ma już swoje najnowsze autorskie książki i plany na nowe edytorskie pomysły. Członkowie klubu patrzą w przyszłość pozytywnie z pogodą ducha i zaangażowaniem.
Zimowa pora roku budzi swą urodą wenę twórczą, biały puch otulający wszystko wokół, malownicze rzeźbienia mrozu na szybach i górskie widoki nie mają sobie równych, co owocuje ciekawymi przemyśleniami, interesującymi wierszami i prozatorskimi dziełami. Poeci są również twórcami wielu talentów, zajmują się malarstwem, fotografią, filmem. Nawet gdy deszcz i plucha, potrafią wyczarować pogodne wiersze, ubrać je w najpiękniejsze barwy lata i namalować niezwykły obraz.
Twórczość poetów Helikonu jest dostępna, prezentują ją na spotkaniach poetycko-muzycznych w sanatoriach, kawiarniach m.in. w Art Cafe – Andrzeja Nadratowskiego, przy Towarzystwie Miłośników Polanicy, drukują w prasie, almanachach i antologiach poetyckich. Także można usłyszeć piosenki z ich tekstami, ponieważ współpracują z muzykami, którzy do ich wierszy komponują muzykę i śpiewają je.
Mamy nadzieję, że Nowy Rok przyniesie członkom Helikonu wiele ciekawych pomysłów twórczych, wspaniałych spotkań literackich i interesujące rozwiązania wielu spraw, także finansowych na kolejne wydania książkowe, warsztaty poetyckie, oraz zaowocuje nowymi członkami klubu literackiego, także młodymi poetami.
*Wiersze
Żegnamy 2021 i witamy 2022
Na górze róże
na dole mlecz
niechaj ten rok zły
pójdzie już precz
A w nowym roku
dwudziestym drugim
smutki króciutkie
radości dłuuugie
(Janusz Olearnik)
ZIMA
kiedy świat się bielą oprószy
wyjdę z domu na spacer
owinę się ciepłym szalem
dla izolacji
odgrodzę się od zimna i rozpaczy
w ten czas łzy marzną
zastygają
między oczami a świtaniem
usta mają kolor dojrzałych śliwek
są cierpkie
nie całują na mrozie
zanurzone są w oddechu
kiedy świat się bielą oprószy
założę palto z gęsiego puchu
moje ruchy będą ociężałe jak myśli
pełne śniegowych chmur
zobaczę jak z rozwartego wnętrza
ośnieżonych gór
urodzi się nieskazitelne piękno
lekko mi wówczas będzie
brnąć przez miesiące
przez zaspy snu
(Grażyna Pachołek)
Buty dla aniołów
W Polanicy na Zdrojowej
warsztat się pojawił nowy:
„Szycie butów dla aniołów”.
Komu przyszło to do głowy?
Wszak aniołom żadnych butów
to w ogóle nie potrzeba.
Kiedy zmarzną lub przemokną,
skoczą ogrzać się do nieba.
Ale jednak mimo wszystko
dwa anioły się zgłosiły
do warsztatu na Zdrojowej,
sto par butków zamówiły.
I zabrały te buciki
do przedszkola niebiańskiego,
tam rozdały je dzieciakom
do spaceru dalekiego.
Żeby dzieci z tego raju
mogły znów na ziemię wrócić,
tu dokończyć dobre życie
a rodzicom sen przywrócić.
Bo choć w raju wszystko piękne,
Nie ma zmartwień, ni kłopotów,
lepiej żeby dobry anioł
dał nam buty do powrotu.
Już na koniec tej bajeczki
morał nieco żartobliwy:
bądź jak anioł polanicki
- chociaż bosy, to życzliwy.
(Janusz Olearnik)
OBRAZEK Z POCIĄGU
W mroźny dzień
kudłate wierzby
o krępych pniach
przysiadły nad stawem
z ostatnią modlitwą.
Zziębnięte pola
otuliły się białym płótnem
tropiąc zajęcze ślady.
Pociąg mknie
ciągnąc uparcie swój cień
podskakujący
na bruzdach kolein.
Tak czysto i jasno
aż oczy bolą.
(Walentyna Anna Kubik)
Zimowy pejzaż
Chaty przycupnęły
na polach w białej pościeli
powoli zapadają w drzemkę
wieczorne zorze odpływają
na skrzydłach ptaków za horyzont
kępy wychudłych drzew
wyciągają kościste ramiona
ku niebu
powoli ciemność
pochłania wszystko
(Walentyna Anna Kubik)
WOLNOŚĆ
Powiedz mi jak to jest
gdy nieba nie zasłaniają góry
a tęsknota aż po horyzont
Powiedz mi jak to jest
gdy ptak bez więzi
nad łąkami się wzbija
w słońcu budzi się ziemia niczyja
Ja wiem jak to jest
gdy ze stoku zjeżdżasz we mgle
i na innej stacji lądujesz
a ta góra taka piękna
że nie oglądasz się wstecz
i nowy karnet kupujesz
(Agata Bień-Sadowska)
Wirtualne święta 2020
Zakupy zdalne
praca na odległość
pieniądze wirtualne
leczenie przez telefon
szkoły w internecie
spotkania przy monitorze
w kapciach i dresach
ale pod krawatem
twarze dzieci
w blasku smartfonów i tabletów
choinka na Facebooku
kolędy w telewizorze
uśmiechy spod maseczek
wirtualne całusy
a on chciałby
pogłaskać jej włosy
poczuć zapach
babcinych pierników
nawet poparzyć się
barszczem wigilijnym
(Janusz Olearnik)