Lądeccy "Młodzicy" z KS Trojan awansowali do ligi okręgowej
Po raz pierwszy w długoletniej historii lądeckiego Klubu Sportowego Trojan, grupa „Młodzików” awansowała do wałbrzyskiej ligi okręgowej. Dzięki temu osiągnięciu młodzi piłkarze będą mieli szansę na dalszy rozwój swoich umiejętności – awans pozwoli im zmierzyć się z najlepszymi klubami okręgu. Do awansu przyczyniła się ciężka praca trenerów i ich podopiecznych oraz zrozumienie, wsparcie i olbrzymie zaangażowanie ich rodziców.
- Treningi odbywają się trzy razy w tygodniu, do tego dochodzą mecze, które odbywają się w weekendy oraz letnie i zimowe obozy sportowe. – opowiada trener grupy Młodzików, Wojciech Ziobro - W tym roku mamy za sobą 22 turnieje halowe. Dla młodych piłkarzy to naprawdę spory wysiłek i nie lada wyrzeczenie. Zamiast chodzić do kina czy umawiać się z rówieśnikami, sumiennie uczestniczą w klubowych spotkaniach. Sami sporo od siebie wymagają co bardzo nas cieszy, zresztą mamy tego wymierne efekty w postaci wygranych meczów. Oczywiście duże wsparcie rodziców nie jest w tym przypadku bez znaczenia. Warto podkreślić, że rodzice naszych „Młodzików” interesują się dosłownie wszystkim: pytają o odpowiednią dietę czy też o skuteczne ćwiczenia rozciągające, które ustrzegą ich dzieci przed kontuzjami. Bardzo chcą się uczyć, a my trenerzy staramy się ich w tym wspierać np. organizując spotkaniach informacyjno-edukacyjne. Rodzice to także najlepsi kibice podczas meczy – zawsze można na nich liczyć. To również oni ponoszą spore koszty związane z pasją ich pociech. Oczywiście wielkie wsparcie otrzymujemy od Gminy Lądek-Zdrój oraz licznych sponsorów, ale wkład rodziców nie jest do przecenienia. Podam jedynie przykład: na ostatni turniej rodzice przygotowali 600 naleśników. Piekli je do późnego wieczora, przez kilka godzin pomimo zmęczenia związanego z całym tygodniem w pracy. O takich sytuacjach mógłbym długo opowiadać. Na zakończenie dodam, że również nauczyciele wykazują się dużym zrozumieniem dla pasji ich wychowanków. Młodzi piłkarze bardzo przeżywają zarówno przygotowania do kolejnego turnieju, jak i wyniki każdego meczu. Trudno im się czasem wyciszyć i spokojnie zająć lekcjami. Piłka i treningi to duża część ich życia – przyjaźnie, sukcesy. Nauczyciele starają się to zrozumieć. Na szczęście nie zniechęcają swych uczniów do piłki. Więcej, pilnują aby nie zaniedbywali oni nauki. A to nie jest łatwe zadanie.
Awans do ligi okręgowej to dla „Młodzików” nowe, trudne wyzwanie, ale również szansa na naukę gry na wyższym poziomie. Już w przyszłym roku, wiosną lądeccy „Młodzicy” będą mieli okazję zmierzyć się z drużynami z Wałbrzycha, Dzierżoniowa, Świdnicy czy Ząbkowic. Ciężka praca młodych piłkarzy zaowocowała też zaproszeniami do uczestnictwa w turniejach międzynarodowych. W 2017 „Młodzicy” uczestniczyli w turnieju organizowanym we Francji, gdzie spotkali się z drużynami z całego świata m.in. z egzotycznej Jamajki. W nadchodzącym roku „Młodzików” zaproszono na turniej do Salzburga. Uczestnictwo w turniejach międzynarodowych to nie tylko doskonała okazja do szkolenia umiejętności piłkarskich, ale i szansa na zwiedzanie innych krajów, nawiązanie nowych przyjaźni czy naukę języka.
Wśród lądeckich „Młodzików” na szczególną uwagę zasługuje Damian Sokołowski – młody piłkarz dwa razy w tygodniu uczestniczy w treningach we wrocławskiej Akademii Młodych Orłów. Warto również wspomnieć o dwóch zdolnych dziewczynkach – Martyna Siwiec i Roksana Szulc od ponad 1,5 roku są systematycznie powoływane do dolnośląskiej kadry do lat 13. Dzięki współpracy trenerów i rodziców młodzi piłkarze mają szansę na treningi pod czujnym okiem profesjonalistów. Postępy chłopców i dziewczyn z naszego klubu już obserwują trenerzy z kilku dobrych, profesjonalnych klubów piłkarskich.
- Chciałbym bardzo serdecznie podziękować naszym trenerom – dodaje Wojciech Ziobro – Przede wszystkim za zaangażowanie i wszelką pomoc. Dziękując, nie mogę zapomnieć również o mojej żonie, Magdalenie Ziobro, która bardzo mnie wspiera i pomaga – bardzo intensywnie uczestniczy też w życiu klubu.
Klub Sportowy Trojan Lądek-Zdrój działa nieprzerwanie od 1948 r. To klub amatorski – stworzony przez pełnych pasji ludzi, którzy nie boją się podejmowania wyzwań. Oprócz obowiązków wynikających ze szkolenia piłkarzy, trenerzy i członkowie zarządu klubu zajmują się organizacją szeregu działań promujących aktywny tryb życia. Wspólnie z piłkarzami angażują się również w organizację imprez charytatywnych oraz spotkań świątecznych. Z lądeckiego Trojana wywodzą się młodzi piłkarze, których kariera powoli nabiera rozpędu m.in. Julia Maskiewicz (obecnie AZS Wrocław), Maksymilian Fryczkowski (obecnie Akademia Piłkarska Śląsk Wrocław). Warto dodać, w klubie od sierpnia po dwóch latach reaktywowała się grupa seniorów, ktora zajmuje drugie miejsce w klasie B i ma spore szanse na awans do klasy A. W przyszłym roku odbędzie się uroczysty jubileusz siedemdziesięciolecia działalności klubu.
W Klubie Sportowym Trojan Lądek-Zdrój nad kondycją piłkarzy czuwają:
- Łukasz Krysa – Skrzaty, - Zbigniew Rakocze – Żak Orlik, - Wojciech Ziobro – Młodzicy, - Piotr Aksiuszyc – Seniorzy, - Jarosław Rzeźnik – Oldboje, - Adam Bednarz – trener bramkarzy.