Lądek Zdrój - I kwartał 2017. Rozmowa z burmistrzem p. Romanem Kaczmarczykiem
- Już minął I kwartał tego roku. A więc proszę powiedzieć, co się już udało załatwić dla Gminy, a co jest w sferze realnych zamierzeń?
- Mamy dofinansowanie do budowy przedszkola ze żłobkiem w wysokości 4,5 mln zł. I to już jest konkret.
- Kiedy ruszą prace?
- 20.03.2017 r. podpisaliśmy umowę z wykonawcą tj. z firmą Marka Putz System.
- Prace ruszyły, a kiedy ten obiekt zostanie oddany do użytku?
- Planowany termin to 15 grudzień tego roku.
- Naprawdę tak szybko?
- Uchmm. Wraz z otoczeniem. A będzie to obiekt parterowy, budowany w technologii pasywnej, 12 pomp ciepła, z rekuperacją i klimatyzacją ... Cieszę się, że to zadanie finalizujemy.
- A kolejne to...
- ... Przejęliśmy ostatnio Dworzec Kolejowy (ostateczne podpisanie transakcji to 7 kwietnia br.). W tym obiekcie utworzymy Inkubator Przedsiębiorczości. I nie są to mrzonki, ale twardy fakt, bowiem otrzymaliśmy na ten cel dofinansowanie w wys. 4,6 mln zł. Partnerem tego projektu jest Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu. To bardzo ważny partner, bowiem Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu posiada status Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego. W planach U. Przyrodniczego Lądek Zdrój będzie modelową gminą w strategii „Dolny Śląsk Zielona Dolina Zdrowia i Żywności”. Takie zestawienie, taka strategia, gwarantuje wysoką innowacyjność lądeckiego inkubatora.
- Od kiedy ruszy budowa inkubatora?
- Pierwsze prace ruszą po wakacjach, a oddanie inwestycji planujemy na wrzesień 2019 roku.
- No dobrze, a jak kolej wróci?
- Bardzo na to liczymy, dlatego w obiekcie po b. stacji kolejowej będzie wydzielone centrum przesiadkowe dla podróżnych. Marzy nam się nie tylko powrót kolei, ale i to, żeby u nas kursowały szynobusy z przeszklonym dachem.
- Jest jakaś realna nadzieja?
- Rozmawiamy o tym rozwiązaniu i z kolejarzami i urzędnikami Urzędu Marszałkowskiego. Po naszej stronie jest ostrożny optymizm Marszałka.
- Słyszałem o tym, że testowaliście w Gminie samochody elektryczne...
- .... dobrze słyszałeś. Rzeczywiście testowaliśmy na naszym terenie samochody Nissana. Te dwa samochody testowali i strażacy i strażnicy miejscy i urzędnicy. Także ja byłem takim samochodem w Polanicy czy Dusznikach. Samochody spisywały się doskonale.
A strażacy Zawodowej Straży Pożarnej w Kłodzku testowali i przyglądali się samochodom pod kątem ratownictwa drogowego. Uznając przyszłość dla samochodów o takim napędzie zamierzamy wybudować co najmniej dwie stacje do ładowania samochodów elektryką.
- My? To znaczy kto?
- Gmina, z zainteresowanymi inwestorami.
Samochód na jednym ładowaniu przejeżdża 200 - 250 km. Wiem, że Wrocław planuje zakup 200 takich samochód. A więc wycieczka takim samochodem na Ziemię Kłodzką do Lądka może się udać tylko pod warunkiem, że można tu uzupełnić energię. I my chcemy być pierwsi, aby uaktualnić stare hasło „Doładuj się w Lądku Zdroju”.
- Co z odwiertem geotermalnym?
- Czekamy na decyzję w tej sprawie. Mam nadzieję, że dla nas korzystną. Koszt takiego odwiertu to ok. 20 mln zł, ale jest on nam bardzo potrzebny ze względu na jego docelowe przeznaczenie jako odnawialnego źródła energii w sytuacji, kiedy musimy się uporać z niską emisją, ze smogiem w uzdrowisku.
- No właśnie, a jak wygląda sprawa z Domem Zdrojowym i Muszlą Koncertową?
- Kończą się prace projektowe. Jesteśmy na etapie uzgodnień (konserwator zabytków). Na początku kwietnia składamy wniosek do RPO o dofinansowanie 85% inwestycji. Zaznaczam, że 1,5 mln złotych mamy zabezpieczone w budżecie Urzędu Marszałkowskiego jako nasz (czyli Gminy) wkład własny.
- Gmina Lądek to również wsie...
- Oczywiście. Planujemy zakończyć remonty remiz w Trzebieszowicach, Radochowie i Lądku Zdroju. Planujemy wybudowanie dużej świetlicy z siedzibą dla Koła Gospodyń Wiejskich w Trzebieszowicach. W małych wsiach instalujemy oświetlenie solarne w ich centralnych punktach. Wracamy do pięknej koncepcji „Lądeckie Wioski”, aby ukazać walory historyczne i krajobrazowe naszych miejscowości. Już każda z wiosek ma swoją stronę internetową obsługiwaną przez mieszkańców (sołtysów). Na przejściu granicznym w Lutyni wyremontujemy parking, aby nie było wstydu. Wyłożymy kostką kamienną, ustawimy ławki, zrobimy stanowiska pod grilla...
- Jak układa się współpraca z „Uzdrowiskiem Lądek - Długopole”?
- Dobrze. Ostatnio wspólne reprezentacje pojechały na targi do Łodzi.
- A dalsza przyszłość?
- Marzy mi się, aby Gmina była samowystarczalna w zakresie energii odnawialnej. I nie jest to czcze marzenie, bowiem udaję się w tej sprawie do Warszawy, do Ministerstwa Energii, które prowadzi już takie programy pilotażowe. Nasza Gmina spełnia już podstawowe warunki takiego projektu.
- Za ile lat możemy stwierdzić, że gmina jest samowystarczalna w zakresie energii odnawialnej?
- Tak za 5-6 lat... Że poważnie myślimy o samowystarczalności Gminy w tym zakresie niech świadczy również fakt, że mamy już podpisaną umowę z „Tauronem” na wybudowanie fermy fotowoltaicznej na obszarze 4,5 ha.
- Życzę powodzenia w tych wszystkich zamierzeniach na skalę europejskiej nowoczesności.
A jak udał się sezon zimowy?
- Był naprawdę udany na naszej Rodzinnej Stacji Narciarskiej.
Na zdjęciach: Testowanie samochodów elektrycznych (przez Burmistrza) oraz wizualizacja przedszkola.