Poezja zaangażowana? Ależ proszę!
Literatura, a w szczególności poezja ulegają (rzadko nie) pokusie zaangażowania. W bieżące sprawy, problemy i tematy. Czy to dobrze? Jak to wpływa na nasz czytelniczy odbiór? Czy to jeszcze literatura, czy już publicystyka? Sporo pytań. Pytań, na które, między innymi, próbowali odpowiadać uczestnicy „Stacji 21”, czyli festiwalu organizowanego przez Artura Bursztę i jego zespół w strońskim CETiK-u i w kilku miejscach wokół miasta. Omówienia, sprawozdania, dyskusje wokół tematu – duże, ważne, międzynarodowe spotkania twórców przenoszą się do małych miast, udział nas, mieszkańców, w tym ważnym wydarzeniu, to pewnie pojawi się w innych miejscach, to propozycje do przedyskutowania. W tym miejscu spróbujmy zająć się konkretnym przykładem/przykładami zaangażowania liryki. I wybieram z puli różnorodnych sfer czynnej aktywności twórców tę, która dotyczy spraw publicznych – społecznych, politycznych itd. Bieżących. Pomijam, niestety, te warstwy, które dotyczą warsztatu, wpływów, propozycji i dyskusji ściśle poetyckich. A zaręczam, są w tych tekstach! Spójrzmy najpierw do tomiku Tomasza Bąka „[beep] Generation”. Pokolenie, generacja? Coś takiego wśród poetek i poetów istnieje? Tytuł to sugeruje. I rzceczywiście momentami wiersze tego zbioru spełniają rolę pokoleniowej proklamacji, przeglądania grupowej świadomości. Nagranej-zapisanej po sygnale dźwiękowym (beep) w komórkach czytelniczek i czytelników. Wśród wielu tekstów taki, który przypomina pamiętny, ostatni poniedziałek października ubiegłego roku. Naturalnie, że jego konsekwencje również. Pamiętacie ów poniedziałek? Temperament i owo tytułowe zaangażowanie w przypadku tego tomu, to spostrzeżenia i oceny. Ostro, ironicznie przeczytamy o nas, o naszych wyborach, zgodach, ustępstwach. Na przykład w tytułowym poemacie. Poeta daje też własne propozycje: „Zamieńmy wyalienowaną strukturę biurokratyczną/na humanistyczne metody zarządzania.” Marzenie obywatelskie, nie tylko w Kło-dzku. I dodaje jeszcze, jaki to przyniesie skutek: „Skrócenie dystansu między obywatelem a państwem/radykalnie zwiększy szanse gumowych kul i pałek.” Poglądy, udział w demonstracjach, obrona własnego zdania, poetyckie wypowiadanie niezgody albo choćby wątpliwości, bardzo ostre reagowanie na wojny, trudne wydarzenia, traktowanie uchodźców, niesprawiedliwości, terroryzm to uproszczone wyliczenie tematów wierszy z antologii „Zebrało się śliny”. Zbioru, który prezentuje wiersze 11 młodych autorów, a które łączy wysoka temperatura, żarliwość i inteligentne, mocne otaksowanie naszego tu i teraz. Zostawię PT Czytelniczki i PT Czytelników, dla zachęty naturalnie, z krótkim tekstem Ilony Witkowskiej „kółko graniaste”.
łódź zatonęła koło Lampedusy.
śmialiśmy się: Łódź zatonęła?
miasto?
my tu się śmiejemy,
oni tam umierają.
więc co? mamy się nie śmiać?
kiedy się nie śmiejemy,
to też umierają.
Tomasz Bąk, [beep] Generation. Wydawnictwo Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej i Centrum Animacji Kultury w Poznaniu, Poznań 2016.
Paweł Kaczmarski, Marta Koronkiewicz, Zebrało się śliny. Biuro Literackie, Stronie Śląskie 2016.