Kudowa - to nie tylko zdrój - to również miejsce zamieszkania...

Autor: 
z burmistrzem Czesławem Kręcichwostem rozmawia M. Awiżeń
kudowa4.jpg

- Na początku mojej rozmowy z burmistrzem Czesławem Kręcichwostem postawiłem tezę, że 50% dorosłych obywateli (w tzw. wieku produkcyjnym) ma zapewnioną pracę właśnie na terenie Gminy.
A co z resztą?
- W życiu nie jestem w stanie potwierdzić bądź nie tę tezę – mówi Burmistrz – myślę, że pytanie jest źle postawione... Jeżeli mamy rozmawiać o bezrobociu, aktywności mieszkańców i miejscach pracy, to oczywiście, jako gospodarz, jestem tymi problemami żywotnie zainteresowany, choć wiele z nich nie leży w kompetencjach Gminy. Na dzisiaj możliwości Gminy nie są znaczne, nasze działania w tym zakresie z mocy prawa (nie zawsze sprawnego) ograniczają się do stworzenia przychylnej atmosfery dla potencjalnych i już działających przedsiębiorców. Na przychylaniu im „nieba” w za-kresie obowiązującego prawa. Z drugiej zaś strony na rzetelnym rozdziale środków pomocowych dla potrzebujących. I teraz o tym porozmawiajmy.
- Proszę bardzo.
- Bezrobotnych w Gminie mamy ok. 790 osób. W części zapewne nie jest to ich wina, ale chcę tylko powiedzieć, że dobrze ponad połowa z nich do pracy się nie garnie. „Wyspecjalizowali się“ w korzystaniu z pomocy społecznej - niektórzy wręcz perfekcyjnie. Potrafią bezwzględnie korzystać z nadanych im praw. Proszę sobie wyobrazić, że 12,73% wydatków budżetu Gminy, to właśnie wydatki na finansowanie różnych form świadczeń społecznych. To kolosalna suma 4 mln 366 tys. 897 zł (przyp. red.: dane oficjalne za 2013 rok). Takich możliwości pomocy Państwo stworzyło aż 53 kategorie. Wymienię tylko niektóre: zasiłki celowe i celowe specjalnie dla 404 osób (koszt za 2013 rok - ponad 211 tys. zł), zasiłki okresowe (koszt ponad 463 tys. zł dla 219 osób), zasiłki opiekuńcze (koszt ponad 56 tys. zł dla 19 osób), zasiłki stałe (prawie 250 tys. zł dla 59 osób) i tak dalej i tak dalej... dożywianie, świadczenia rodzinne i fundusz alimentacyjny (który kosztuje nas 1 mln 402 tys. zł), dodatki mieszkaniowe, koszty pobytu w domach pomocy społecznej... Faktem jest, że jak chcieliśmy zatrudnić osoby do prac interwencyjnych, to na tych kilkuset bezrobotnych zgłosiło się ledwo kilkadziesiąt. Rozumiem, że szereg długotrwale bezrobotnych już niestety, nie spełnia wymogów pracy. Najlepiej z pracą radzą sobie ci, którzy wciąż pracują, choćby sezonowo.
- Wychodzi na to, że ok. 500 ludzi w wieku produkcyjnym żadnej pracy podjąć po prostu nie chce...
- Tak to wychodzi, że na ok. 2000 naszych mieszkańców w „wieku produkcyjnym” 1/4 z nich ani myśli tknąć się żadnej systematycznej pracy, żyjąc z zasiłków i prac dorywczych na „czarno” bądź „szaro”. Zatem naprawdę warto zmienić prawo tak, by urzędy pracy naprawdę zajmowały się tymi, którzy chcą pracować. Myślę, że w naszej Gminie jest ok. 100 osób bezrobotnych, którzy chcieliby pracować, i to dobrze pracować. I dla nich trzeba zrobić wszytko, by tę pracę mieli. My nie dajemy pracy, ale gwarancja burmistrza czy Rady Miejskiej udzielona bezrobotnemu względem przedsiębiorcy ma swoją wartość.
- Przejdźmy zatem do pracujących w gminie Kudowa Zdrój....
- To po kolei: same jednostki samorządu gminnego zatrudniają ok. 400 osób (gminne instytucje kultury, oświata, urząd, spółki z udziałem Gminy...). Oprócz tego w ramach różnych form pomocy zatrudniliśmy w 2013 roku ok. 100 bezrobotnych. W Czechach pracuje około 300-400 osób.
W podstrefie kudowskiej WSSE, w zakładach WEMECO zatrudnionych jest 150 osób pracujących na trzy zmiany. To dobry zakład, nowoczesny, wytwarzający wyroby metalowe (elementy do oczyszczalni ścieków, do sprzętu sportowego, do zbiorników o szczególnych wymaganiach, nawet schody)... Lasery, obrabiarki numeryczne, najtrudniejsze spawania... To firma holenderska, a dzięki temu, że „dobrze się dzieje tej firmie u nas” na następnych 2 ha ulokowała się kolejna firma z Holandii TVENTE, już poza strefą, też produkująca elementy metalowe - do transportu spożywczego. Na chwilę obecną zatrudnia 70 – 80 osób. Holendrzy chyba nas lubią - żartuje Burmistrz - bowiem kolejna firma z kapitałem holenderskim ulokowała się w części b. KZPB, to firma TEVEMA produkująca całą gamę sprężyn. Od sprężynek do zegarków po sprężyny do drzwi garażowych. A to znów zatrudnionych 70 fachowców
z perspektywą zwiększenia zatrudnienia. Na tymże terenie po b. KZPB funkcjonuje również konsorcjum firm zajmujące się produkcją tkaniny wykończonej (gotowa kostiumowa, zasłonowa, ubraniowa....) zatrudniające ok. 60 osób... A przecież jest jeszcze praca w Uzdrowiskach Kłodzkich, w Szpitalu...
Summa, summarum wychodzi na to, że rzeczywiście z zatrudnieniem u nas, w gminie jest zupełnie dobrze, a i przyszłość rysuje się optymistycznie.
- ???
- Od września 2014 przejmujemy od Powiatu Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych. Jeszcze za wcześnie o tym mówić, ale będziemy mieli pełną swobodę (i odpowiedzialność za trafne decyzje), co i w jakim zakresie mamy kształcić z pożytkiem dla młodych mieszkańców nie tylko gminy Kudowa Zdrój.
Już teraz w budynku willi Grunwald powstaje kosztem prawie 25 mln zł Zdrojowy Inkubator Przedsiębiorczości. Będzie on wspierał młodych przedsiębiorców, będzie się skupiał na działalności w branży prouzdrowiskowej.
- Mimo, że jest to inwestycja prywatna pan Burmistrz nie ma wątpliwości, że nie zmieną się cele i zamierzenia tego Inkubatora, bowiem tak obwarowane zostały warunki partycypowania w kosztach realizacji tej inwestycji przez Unię Europejską w wys. ok. 12 mln zł.
Dziękuję za rozmowę.

Wydania: