Spacerkiem po Spa

Autor: 
Marek Gałowski
spa.jpg

Zwiedzając obecne Spa, trzeba mieć świadomość historii tego miejsca. Miasto nazywane przez miejscowych „Perłą Ardenów”, czasy świetności ma już dawno za sobą. Spa położone jest we wschodniej Belgii u podnóża Ardenów, ok. 35 km na południowy wschód od Lie‘ge.
Miejsce było już znane w czasach rzymskich – nazywało się wtedy Aquae Sepadonae. Według legendy, w IX wieku pewna kobieta odzyskała wzrok po obmyciu oczu w tutejszej wodzie. Lecznicze źródła odkryto w XIV wieku i stały się na tyle popularne, że musiano wprowadzić podatek leczniczy (taką ówczesną formę dzisiejszej opłaty klimatycznej). W XVI wieku miejscowość uzyskała status uzdrowiska. Bywali tu arystokraci, artyści i burżuazja. Jednym z pierwszych kuracjuszy był król Anglii Henryk VIII, który leczył tu reumatyzm. Inne znane osoby goszczące tu kiedyś to m.in. car Piotr I Wielki, król Anglii Karol II, cesarz Józef II, Antonio Monteverdi, Victor Hugo, Alexander Dumas. Latem 1783 r. gościł tu znany Włoch Giacomo Casanova. Stąd też pochodzi postać literacka stworzona przez Agatę Christie - Herkules Poirot. W 1763 r. zbudowano w Spa pierwsze na świecie kasyno. Z pierwotnego budynku zachowała się jedynie sala balowa i teatr. W 1888 r. odbył się tu pierwszy konkurs piękności, w którym jury oceniało pretendentki... oglądając je na zdjęciach. Najważniejsze zabytki Spa to m.in. ośmiokątny pawilon Le Pouhon zbudowany na zlecenie cara Piotra I, XIX-wieczne łaźnie, Casino de Spa, XVIII-wieczny Grand Hotel oraz kościół św Remaclusa (Église Saint-Remacle).
Uzdrowisko zaczęło podupadać na początku XX w., kiedy medycyna poszła znacznie do przodu i leczenie wodą przestało być lekiem na wszystkie dolegliwości. Obecnie jest to normalne belgijskie miasto, „poprzetykane” zabytkowymi budowlami. A największa frekwencja jest tutaj nie w czasie letnich turnusów, ale w czasie rozgrywania zawodów Formuły 1 na pobliskim torze wyścigowym Spa-Francorchamps.

Wydania: