O sposobie rozwiązywania bezrobocia c.d.

Autor: 
Mirosław Awiżeń

Tym razem wyjaśnia burmistrz Stronia Śląskiego, co miałem na myśli pisząc o bezrobociu, a jak to rozumiała p. Barbara Janowicz z „Solidarności” „Region Dolny Śląsk NSZZ Solidarność Oddział w Kłodzku.
Dotyczy: komentarza do artykułu prasowego zamieszczonego przez red. Mirosława Awiżenia w Gazecie Prowincjonalnej „BRAMA” pt. „Wójt, Burmistrz winien bezrobocia w swojej Gminie”.

Szanowni państwo
Z uwagą zapoznałem się z art. red. Mirosława Awiżenia w GP „BRAMA” pt. „Wójt, Burmistrz winien bezrobociu w swojej Gminie” oraz z wystąpieniem p. przewodniczącej Rady Oddziału w Kło-dzku NSZZ Solidarność Barbary Janowicz, w którym p. Przewodnicząca zwraca się do mojej osoby o komentarz do w/w artykułu.
Mam wrażenie, że mój odbiór artykułu red. Mirosława Awiżenia jest diametralnie inny od odbioru pani Przewodniczącej. Bezsprzecznie zgadzam się z p. Przewodniczącą, że na podstawie obowiązujących przepisów prawa (ustawa o samorządzie powiatowym), za przeciwdziałanie bezrobociu oraz aktywizację lokalnego rynku pracy odpowiedzialnym jest powiat. Jednak według mojej opinii, intencją red. Awiżenia było podkreślenie w w/w artykule, że gdyby to zadanie wraz z przekazaniem odpowiednich środków finansowych było realizowane na poziomie gmin, efektywność realizowanych działań byłaby zdecydowanie większa aniżeli w chwili obecnej. Bowiem to nikt inny, niż właśnie samorząd gminny jest najbardziej zorientowany, jakie są potrzeby lokalnego rynku pracy i jakie należy podjąć działania, żeby w sposób efektywny zapobiegać bezrobociu na swoim terenie. W tym miejscu zgadzam się z poglądem wyrażonym przez red. Awiżenia i uważam za trafny pomysł utworzenia tzw. gminnych urzędów pracy, które by wspólnie z miejscowym Ośrodkiem Pomocy Społecznej działały na rzecz przeciwdziałania bezrobociu na terenie gminy. Oczywiście pod warunkiem, że przekazanie do realizacji przedmiotowego zadania wiązałoby się z przekazaniem odpowiednich środków finansowych
Z poważaniem
burmistrz Zbigniew Łopusiewicz”.

Pismo powyższe otrzymałem „do wiadomości” i jej treść podaję wszystkim Czytelnikom - też „do wiadomości”. Pani Przewodnicząca, niestety nie przysłała do redakcji wystąpienia do wójtów/burmistrzów - nawet „do wiadomości”.

Wydania: