Interwencja: Zapomniana ul. Bukowa

Autor: 
mieszkańcy ul. Bukowej
bukowa.jpg

Od kilkunastu lat na wspomnianej ulicy nie został wykonany nawet drobny remont. Została zapomniana przez radnych, władze miejskie oraz inne organy państwowe odpowiedzialne za życie obywateli. Mieszkańcy nie są w stanie dostać się do własnych posesji w sposób cywilizowany, zmuszeni są do „taplania się w błocie”. Próba dojazdu samochodem jest wysoko ryzykowna,wręcz szalona, ponieważ wiele pojazdów zostało uszkodzonych (m.in. zerwane miski olejowe, osłony silników, tłumiki etc.). Stan topograficzny ulicy prezentuje się następująco: kilkanaście dziur (ale ich nikt już nie liczy, bo ciągle pojawiają się nowe) przez znaczącą cześć roku wypełnione wodą, która nie ma możliwości odpływu. Wody stojące występujące w siedzibach ludzkich bez żadnego nadzoru są potencjalnym powodem zwiększenia ryzyka epidemiologicznego dla dzieci i dorosłych. Kwintesencją problemu może być stwierdzenie Napoleona: „W Polsce natknąłem się na V żywioł: błoto”. Jeżdżące samochody powodują zalewania chodników oraz posesji, uszkodzenia resztek nawierzchni, której najstarsi mieszkańcy nie widzieli. Jesteśmy porządnymi obywatelami, płacimy podatki, a stan drogi, która ma status publicznej a nie polnej drogi, pozostawia wiele do życzenia.
W maju br. pan Wiceburmistrz będąc na spotkaniu z mieszkańcami dzielnicy Zacisze dotyczącym remontu ul. Walecznych, przyjął zaproszenie na ul. Bukową. Obiecał „Jak najszybciej sypnąć coś na te dziury”. Obietnica nie została do dnia dzisiejszego spełniona, a wystarczy sypnąć tłuczeń i załatać dziury. Być może doczekamy się samochodów terenowych w zadośćuczynieniu albo drogi z prawdziwego zdarzenia czyli takiej, na której w końcu będziemy mogli zobaczyć asfalt. Co na to radni? Zapraszamy serdecznie na ul. Bukową własnym samochodem.

Wydania: