Wołowina sudecka
Czy przychodzi czas na to, żeby na Ziemi Kłodzkiej odrodziła się tradycja hodowlana bydła mięsnego? Są już pojedyncze działania zmierzające w tym kierunku. Na konferencji poświęconej hodowli bydła mięsnego w warunkach Pogórza Sudeckiego odbytej
20 marca 2013 r. w Hotelu Metro Boguszyn k/ Kłodzka zjawiło się przeszło sto osób.
W programie m.in.: „Chów i hodowla bydła mięsnego z wykorzystaniem użytków zielonych”, „Renowacja użytków zielonych”, „Wykorzystanie bydła simentalskiego do produkcji mięsa kulinarnego”, „Wołowina sudecka - wspólne działanie”. Nie spodziewałem się takiego zainteresowania, ale rolnicy „mają głowy nie od parady” i być może przeczuwają, że jest to intratna nisza do wypełnienia. Pewnie mają rację, bowiem - jak to mówi dyrektor DODR we Wrocławiu Ryszard Czerwiński: „Na dzień dzisiejszy hodowlą bydła sudeckiego zajmuje się ok. 100 osób - to nieduża, ale już zauważalna produkcja - bardzo opłacalna, bowiem można tylko porównać ceny: np. kurczaka po 4-5 zł a kg wołowiny sudeckiej najwyższej, światowej klasy w cenach 10-20. krotnie większych (nawet do 100 zł za „lux”). Wzorujemy się na hodowli prowadzonej w rejonie Alp. Cieszy nas to, że za hodowlę zabierają się także ludzie młodzi. Dyrektor Dolnośląskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego sumuje króciutko stan rolnictwa na Dolnym Śląsku; „ ...jest nieciekawie - jako województwo zaspakajamy swoje potrzeby żywnościowe zaledwie w 30 %, a mleka czy wieprzowiny nawet w 15%. Resztę żywności importujemy. Na czarnoziemach wrocławskich uprawia się rzepak, kukurydzę - to są półprodukty. Tym chętniej przyglądamy się rozwojowi hodowli na Pogórzu Sudeckim.” A takim hodowcą jest np. p. Bogumił Kuczyński z Radkowa. 33. latek, żonaty, z jednym dzieckiem, gospodarzący na 140 ha. Jest producentem mleka, ma ok. 100 szt. bydła, rolnikiem już w 7. pokoleniu. I również jest gotów postawić na „wołowinę sudecką”. Ma jeszcze czas aby być przewodniczącym Rady Miejskiej w Radkowie.
Pomysł „wołowiny sudeckiej” zalęgł się w głowie p. Elżbiety Brzostowskiej z Nowej Wsi, która na 90 ha ma ok. 60 szt. bydła. Zaczęło się to 4 lata temu, a w 2011 roku zarejestrowana została „Grupa Producencka Wołowiny Sudeckiej” licząca 180 osób. Już sprzedają wołowinę indywidualnym klientom (poprzez Internet) i bezpośrednio z gospodarstwa, ale jeszcze muszą mieć własną ubojnię i dojrzewalnię, aby swoje produkty oferować klientom hurtowym. Jak mówi p. Brzostowska – z białka zwierzęcego, niezbędnego człowiekowi do życia i rozwoju, najlepsze jest właśnie białko wołowe.
To jest dobry kierunek produkcji żywności najwyższej marki na naszym terenie.
Organizatorami konferencji byli: Gmina Kłodzko, DORD we Wrocławiu, Dolnośląska Izba Rolnicza, DODR we Wrocławiu Powiatowy Zespół Doradców w Kłodzku.