Nysa wygrywa rzutem na taśmę
Zwycięstwem kończą 2011 rok podopieczni Pawła Adamczyka. Nysa wygrywa 1:0 w Mieroszowie z Białym Orłem. Trzy punkty zapewnił gol w 93. minucie Pawła Cebulskiego.Dramatyczną miał sytuację kadrową trener Paweł Adamczyk tuż przed meczem z Białym Orłem Mieroszów. Urazy wykluczyły w tym meczu z gry Kamila Kowalskiego oraz Pawła Mateckiego. Nieco z przymusu do wyjściowej jedenastki wskoczyli rekonwalescenci, Marcin Syper i Krzysztof Konowalczyk. Z kolei do ataku został przesunięty Michał Stopa. Na ławce rezerwowej zasiadło dwóch juniorów, Mateusz Plata oraz Rafał Adamczyk. O samym spotkaniu i jego sportowym poziomie ciężko coś napisać. Biały Orzeł chciał się zrewanżować za wysoką porażkę 1:6 w Kłodzku, ale nie koniecznie w sportowy sposób. - Przeciwnik praktycznie od początku meczu nastawiony był na brutalną grę - mówi trener Nysy, Paweł Adamczyk. Gospodarze już do 14. minuty grali w dziesiątkę za brutalny faul na Marcinie Syperze. Na placu gry częściej dochodziło do ostrych fauli, słownych utarczek. Zespół Białego Orła jeszcze przed przerwą powinien otrzymać drugą czerwoną kartkę, gdy tym razem zapolowano na nogi Artura Pawlika.
Jeśli chodzi o aspekty piłkarskie to mimo gry w osłabieniu miejscowi powinni na przerwę schodzić prowadząc przynajmniej jedną bramką. W 23. minucie bliski pokonania Borkowskiego był jeden z zawodników gospodarzy, ale przestrzelił z najbliższej odległości. Jeszcze lepszą sytuację mieroszowianie mieli 10. minut później, gdy lewą stroną urwał się pomocnik Białego Orła i będąc w doskonałej sytuacji strzelił minimalnie obok słupka. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Gospodarze próbowali zagrozić bramce Nysy jedynie po stałych fragmentach gry z których to sytuacji i tak nic nie wynikało. Z kolei dla Nysy dwie dogodnej sytuacje strzeleckie zmarnował Sylwester Jaskułowski. Ze spotkaniem nie radził sobie arbiter tego spotkania, Marcin Teklak. Sędzia był przestraszony cała sytuację na boisku i w żaden sposób nie potrafił utemperować zawodników Białego Orła, dopuszczając do brutalnej gry. - Gdyby arbiter wykazał się większa odwagą, to ten mecz zakończyłby się przed czasem z powodu braku wymaganej liczby zawodników. - dodał szkoleniowiec Nysy.
Gdy wydawało się, że pojedynek zakończy się podziałem punktów to w 93. minucie po zespołowej akcji gola na wagę zwycięstwa zdobył Paweł Cebulski. Asystą popisał się Marcin Syper, który prostopadłym podaniem uruchomił obrońcę Nysy, a ten strzałem z lewej nogi po długim rogu trafił do siatki. - Cieszy zwycięstwo, zwłaszcza po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry. Wcześniej dwukrotnie w podobnych okolicznościach traciliśmy punkty. Ważne też jest to, że nikt z moich zawodników nie doznał poważniejszego urazu. A jak dla mnie to takie drużyny powinno karnie usuwać się z ligi - zakończył Paweł Adamczyk. Po końcowym gwizdku pod szatniami doszło do przepychanek. Część miejscowych kibiców sama chciała wymierzać kłodzkim zawodników sprawiedliwość, ale na szczęście do rękoczynów nie doszło.
Skład: Borkowski - Konowalczyk, Adamczyk, Kulak, Cebulski, Grzegorzewski, Pawlik, Syper, Milewski, Jaskułowski, Stopa.
SPONSORZY NYSY KŁODZKO: Urząd Miasta Kłodzko, Optoscan, Sono Polska, Brama Gazeta Prowincjonalna, KCSiR, Drukarnia DTP, Bagietka, Bielinex, Jerzy Herberger, VFD Personel, Fortuna, JBB w Łysych, Dobosz Market, BimArt, Sexstil, Lod-Kot, Tempo, Alfa PPHU - Import – Export, www.myfoot ballway.com - Krzysztof Gawron, Ricardo, Auto-Komis Mars, Perła, Mirosław Bijata – fizykoterapeuta, Centrum Nauki i Biznesu Żak, www.express-miejski.pl, Optoscan, TOS Kłodzko, Marwal, Agencja Ochrony Skorpion. Zapraszamy na www.nysa.klodzko.pl – oficjalny serwis klubu.
To była ostatnia kolejka dla piłkarzy Nysy i innych zespołów w lidze okręgowej. Początkowo planowano, iż z uwagi na EURO 2012 jeszcze jesienią rozegrane zostaną trzy kolejki z rundy wiosennej, a pierwsza część sezonu potrwa do 4 grudnia 2011 roku. Związek zdecydował na prośbę klubów o odwołaniu spotkań z 4 grudnia br. Runda rewanżowa rozpocznie się więc wiosną w połowie marca do trzeciej kolejki (Nysa podejmie wtedy Iskrę Jaszkowa Dolna).