Subiektywnie... obiektywnie? (odc. 8)
Święta, święta i …po świętach. Rozświetlone, upszczone światełkowymi ozdobami posesje, pozostaną z nami jeszcze przez długi czas.
Z roku na rok, zaobserwować można rosnącą tendencję do ozdabiania swoich domostw mnóstwem światełek. Obecnie ozdoby nie ograniczają się tylko do przydomowych choinek, drzewek, są wszędzie tam na czym można zawiesić światełka. Ofiarą padają więc: płoty, balustrady, barierki balkonów, schodów. Światełka zwisają z okien i umocowywane są do elewacji.
Twórcy świątecznego wystroju prześcigają się w pomysłowości.
Oczom naszym ukazują się: renifery, sanie, mikołaje, gwiazdy, bombki itd.
Domostwa w ten świąteczny czas zamieniają się w lunaparki, bądźby szczerzy nie zawsze w dobrym stylu.
Co najgorsze, konkursy typu: „najładniej przyozdobiony dom”, zachęcają coraz liczniejszą rzeszę osób do „upszczenia” swojego domu.
I tak oto w sezonie świątecznym nasze miasta, miasteczka i wsie stają się…Las Vegas!