Szczytna - wybory - zaskoczenia nie ma, rozczarowania - są
Kandydatów do Rady Miejskiej było 25, większość z KWW Marka Szpaniera. Wśród nich tacy, którzy radnymi już byli, i to niejeden raz. Niektórzy byli pewni, że mandat otrzymają - rozczarowali się; inni zrobili wszystko by przekonać do siebie wyborców - i przekonali. Chociaż młodzi i po raz pierwszy kandydowali.
Ma więc Szczytna i Gmina piętnastkę, która łącznie liczy sobie 720 lat, a średnio radny ma 48; najstarszy 70, najmłodszy 27. Kobiet w piętnastce jest pięć, ich średnia wieku 40 lat, średnia wieku 10. mężczyzn to 51,9 lat. Czworo z pięciorga nowych radnych tej kadencji debiutuje, ich średnia wieku - 31 lat.
Wyniki wyborów w poszczególnych okręgach wyborczych:
I 734 oddanych ważnych głosów
St. Czarnik - 351 gł.,
I. Hoffman - 326,
R. Idzi - 437,
P. Korab - 259 głosów
II. 497 oddanych ważnych głosów
U. Doskocz - 256 gł.,
B. Rydz - 277,
W. Szlosberger - 184 głosy
III 365 oddanych ważnych głosów
M. Halemba - 202 gł.,
J. Bernat - 155 głosów,
IV 313 oddanych ważnych głosów
A. Piszko - 157 gł.,
L. Gunia - 138 głosów,
V 218 oddanych ważnych głosów
R. Sobczak - 174 głosy
VI 170 oddanych ważnych głosów
A. Prochera - 131 głosów,
VII 258 oddanych ważnych głosów
M. Onak - 123 gł.,
B. Kwolek - 106 głosów
W sumie wyborcy powinni być zadowoleni. Ci, którzy głosowali - 43,56% uprawnionych do głosowania, 2647 wydanych kart do głosowania na 6076 wyborców. Osoby, które swoje prawo do głosownia zlekceważyli, przez 4 kolejne lata niech nie narzekają. Co nie znaczy, że w ogóle nie powinni interesować się poczynaniami Rady Miejskiej. Wprost przeciwnie. Natomiast szczęśliwa 15. ślubowania radnego winna nauczyć się na pamięć, dodając do niego lekceważoną nieco zasadę: to radny jest dla wyborców, nie odwrotnie.
Burmistrz
Słowa i gesty uznania i aprobaty dla Marka Szpaniera były w mieście i gminie na porządku dziennym. Kierowano je do samego Burmistrza bezpośrednio, przekazywano w rozmowach i pogawędkach na deptaku, podczas sadzenia krokusów, w czasie środowiskowych imprez. Uwagi krytyczne pod jego adresem były niezmiernie rzadkie, jeśli już, to raczej pod adresem podległych mu pracowników. Głosy, które otrzymał - 2491, 95,51 % nie są więc dla nikogo zaskoczeniem. To zobowiązuje, bo chyba nic gorszego niż zawieść zaufanie. Dlatego słowa byłego - przyszłego burmistrza: „Naprawdę postaram się Was nie zawieść i pracować równie intensywnie i skutecznie jak do tej pory” mają w tej sytuacji szczególne znaczenie. Tym bardziej, że nie tylko o tę intensywność i skuteczność chodzi, także o coś mniej namacalnego, ale równie ważnego - o sprawiedliwość w podejmowaniu decyzji, tę sprawiedliwość, która jest siostrą przyzwoitości, konsekwencji i poczucia bezpieczeństwa tzw. zwykłych ludzi. Jest to trudne zadanie, bo jakże często odpowiada się za czyny i zachowania innych, którzy także do tej sprawiedliwości i przyzwoitości są zobowiązani.