Burmistrz Kazimierz Szkudlarek przedstawia wizję rozwoju gminy Lądek Zdrój
- ... Zanim zaczniemy naszą rozmowę dziękuję radnym Rady Miejskiej w Lądku Zdroju za to, że na ostatniej sesji przyjęli (11 głosami „za”) Studium Uwarunkowań, które pozwala na „rozwinięcie skrzydeł” przez gminę Lądek Zdrój. Serdecznie dziękuję - gdyż przyjęcie tego dokumentu planistycznego to klucz do przyszłego rozwoju Gminy. Rada rozpatrywała 167 wniosków dot. tego Studium.
Na tych 167 wniosków nie przeszło 51 - z różnych przyczyn, np. z powodu braku drogi do ziem, które miałyby być przekształcone na grunty pod zabudowę...
A realizacja tych ponad stu przyjętych i tak zapełnia cały kalendarz na najbliższe lata - mówi Kazimierz Szkudlarek.
I dodaje: bez przyjęcia Studium nie ma mowy o zmianach w Planie Zagospodarowania Przestrzennego miasta i gminy Lądek Zdrój.
- To proszę o najbliższe działania związane z Planem...
- Jak dobrze pójdzie (a myślę, że pójdzie) w przyszłym roku będzie Plan Zagospodarowania Przestrzennego dla Lutyni i Wójtówki - a tam ma powstać duży kompleks narciarski. Inwestorzy prywatni już są i tylko czekają na to. W Lądku Zdroju czeka na przedłużenie (co najmniej dwukrotne) trasa narciarska. Po zrealizowaniu zadania trasy zjazdowe będą miały długość ponad kilometra. Dzięki realizacji tych inwestycji Lądek Zdrój będzie alternatywą dla Czarnej Góry, czy Stacji Narciarskiej Kamienica. To bardzo ważne, bo gestorzy bazy noclegowej z naszej Gminy odczuwają mniejszy ruch turystów w okresie zimowym, a atrakcyjna oferta dla narciarzy tu na miejscu z pewnością to zmieni. Zabezpieczamy także grunty pod baseny termalne. A wszystko to możliwe właśnie dzięki przyjęciu „Studium uwarunkowań...”
Będę o tym często mówił, bo naprawdę „Studium...” pozwala na porządny start. Bez niego - proszę Państwa - przychodzi inwestor, chce postawić jakiś obiekt, a my mu na to - jak zrobimy Studium, jak wniesiemy do Planu ... proszę bardzo do nas zawitać za 2-3 lata... I co? - falstart na każdej linii...
- Proszę o podsumowanie stanu infrastruktury gminnej - zacznijmy może od dróg...
- .... W ciągu ostatnich 3. lat dokonaliśmy przebudowy kilkunastu z nich na łączną kwotę 6,5 mln zł, a drugie tyle czeka nas do wykonania w ciągu najbliższych 4. lat. Panie Redaktorze - muszę być realistą - znam możliwości finansowania i możliwości pozyskiwania środków. Jest kilka priorytetów, na które środki muszą się znaleźć...
- Jakie to priorytety?
- Np. ul. Kościelna, drogi na oś. Słonecznym. Osiedle istnieje już ponad 20 lat a nie wszędzie są drogi, w Radochowie do kilkunastu zabudowań nie ma dojazdu drogą utwardzoną (asfalt), ul. Sezamkowa (tak ją nazywają mieszkańcy Trzebieszowic) też powinna być asfaltowa, przebudowy wymaga system dróg przy wyciągu. Chcemy, aby na wyciąg jechać od ul. Granicznej a nie przez osiedlowe uliczki. Na wsiach - oprócz infrastruktury drogowej jest do zrobienia kanalizacja. Gdybyśmy chcieli wszystkie wsie skanalizować - to jest koszt ok. 72 mln zł (wycena 3 lata temu) i czas - 10-15 lat! Sensowniejszym jest w niektórych miejscowościach budowanie indywidualnych bądź grupowych oczyszczalni ścieków obsługujących jeden - kilka domostw. I tu jest możliwa pomoc Gminy. Co do oświetlenia: udało nam się pozyskać środki na oświetlenie drogowe w części Radochowa i Konradowa – na oświetlenie czeka Skrzynka, a na modernizację i rozbudowę Trzebieszowice i Radochów. I znów - w miejscach oddalonych, pojedynczych skupiskach domów planujemy oświetlenie punktowe z własnym zasilaniem (ogniwa słoneczne). To są sensowne i realne działania.
- A oświata?
- Parę lat temu stan budynków oświatowych był - delikatnie mówiąc – nie najlepszy. Teraz te 3 szkoły (Podstawowa, Gimnazjum i Liceum) są zmodernizowane. W najbliższym czasie czeka nas nowa elewacja dla szkoły w Trzebieszowicach i budowa nowego przedszkola („stare” nie warto modernizować). I znów kłania się przyjecie „Studium... - bowiem możemy zabezpieczyć teren pod budowę tego obiektu. Do infrastruktury należy też „gospodarka śmieciowa”. W bólach - i to ogromnych - udało się „urodzić” porozumienie w tej sprawie z sąsiednią gminą Stronie Śląskie. Składowisko odpadów będzie w Stroniu Śląskim. Ale zanim odpady tam trafią będą segregowane u nas. Tu również będzie działała kompostownia - a na składowisko pojadą tylko te śmiecie, których przerobić się nie da. Taka linia technologiczna to koszt ok. 1,2 mln zł, a niecka w Stroniu to ok. 0,5 mln zł. Czas użytkowania niecki to 2-4 lata spokoju. A ok. 60% śmieci zostanie wtórnie zagospodarowanych. Udział w takiej „spółce śmieciowej to 51% gminy Lądek Zdrój i 49 % gminy Stronie Śląskie. Całość zadania oszacowaliśmy na ok. 2,5 mln zł.
- Gmina Lądek na zdroju siedzi... co ze zdrojem?
- Na zmianę wizerunku miasta - a szczególnie zdroju zdobyliśmy od 2008 r. prawie 6 mln zł. Trwają prace w parku Jana Pawła II, w przyszłym rozpoczynamy odnawianie parku 1000. lecia. A jeszcze potrzeba ze 3 razy tyle pieniędzy. Będziemy dbać o nasze (gminne) dobra w samym zdroju (drogi, parki). Będziemy się starali połączyć miasto Lądek ze zdrojem - Lądek. Ale dziś trudno powiedzieć co będzie z uzdrowiskiem - czy będzie sprywatyzowane, czy np. skonsolidowane z innymi uzdrowiskami Ziemi Kłodzkiej? - To są te niewiadome ale na pewno Gmina nie przejmie uzdrowiska ale uczyni wszystko, by wróciła dawna świetność kurortu - miasta
i zdroju. Takie połączenie da nam nową jakość opartą na starych, dobrych wzorach:
LĄDEK ZDRÓJ - STOLICA POLSKICH UZDROWISK.
Do walorów wypoczynkowych, uzdrowiskowych zdroju, miasto (a i cała gmina) powinno dołożyć turystykę aktywną. A więc - z hasłem „Lądek Zdrój - stolicą polskich uzdrowisk” ruszamy z promocją zapraszając do niej wszystkich gestorów zainteresowanych skuteczną reklamą. W tym celu należałoby powołać jakąś agencję reklamy choćby jako spółka z o.o. - z udziałem Gminy i gestorów i wypromować markę Lądka Zdroju.
- Dobrze, dobrze, ale jeszcze bezpieczeństwo – szczególnie przeciwpowodziowe...
- Tak! Biała Lądecka! Biała Lądecka! Trzeba z żelazną konsekwencją dopilnować ujarzmienie Białej Lądeckiej przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej - aby zrealizować planowany od lat program zabezpieczenia tej rzeki wraz z jej dopływami. Nie może być tak, że wciąż jesteśmy na etapie „koncepcji”, bo woda może przyjść bez oglądnia się na nasze „plany”. Naszą - Gminy sprawą - jest stworzenie systemu tzw. małej retencji. mamy już na ten cel zabezpieczone tereny na 3 zbiorniki retencyjne niskopiętrzące...
- Podobają mi się te plany i zamierzenia. Oby zostały wykonane.