Festyn odpustowy w Zieleńcu

Autor: 
Marek Gałowski
Zieleniec 3.jpg

Dwunasty festyn odpustowy św. Anny był w minioną niedzielę (25. VII) pretekstem, by zajrzeć do Zieleńca także latem. Jednak bywalcy pamiętający poprzednie, organizowane z wielkim rozmachem imprezy, tym razem się zawiedli.
To już nie ten festyn: o wiele skromniejszy, dużo mniej atrakcji, tylko kilka stoisk, brak „gwiazdy wieczoru”. I frekwencja uczestników średnia.
Miejscowi wyjaśnili mi w czym rzecz: długo nie było wiadomo czy festyn w ogóle się odbędzie, ponadto wycofało się dwóch strategicznych sponsorów.
Aura też zbytnio nie zachęcała do przyjazdu. Na tych gości którzy jednak przyjechali, czekało kilka stałych punktów festynu: m.in. pokazy GOPR-owców, mecz piłki nożnej „z górki i pod górkę”, zawody w siłowaniu na rękę. A także niezawodna kapela góralska „Janicki” z Czarnego Boru, która przygrywała do mszy i później na festynie.

Wydania: