Jakość poglądów
Pan marszałek Komorowski pojechał do Moskwy co żadnym wielkim wydarzeniem nie jest, ale On wrócił! A to, jak wiadomo, nie wszystkim było dane; „kochany Wiesławie, ja jestem w niebie, jak przyjedziesz do Moskwy, uważaj na siebie” - taką depeszę otrzymał tow. Władysław vel „Wiesław” Gomułka po objęciu władzy. Teraz mógłbym wymienić co najmniej kilkanaście „historycznych” i współczesnych przypadków wyjętych ze spiskowej teorii dziejów, od której to teorii odżegnują się światli przedstawiciele społeczeństwa, a ja, jako ciemnogród niedouczony lgnę, ku oburzeniu pp. profesorów, redaktorów, celebrytów i troglodytów - bez względu na to, co to ostatnie słowo znaczy. Póki co pozwolę sobie Państwu zaproponować sięgnięcie po encyklopedię, odszukania hasła „jarłyk” i będziecie Państwo mieli początek zjawiska pt. „Polityka personalna na Wschodzie”. Były takie przypadki jak Katarzyny II w wychodku, udławienie się Piotra III prześcieradłem, a Pawła I - saszetką swojego oficera. W.K.S. Konstantemu zmarło się na cholerę po zjedzeniu truskaweczek... Że to wszystko za Caraty?... Ha! Później dopiero się zaczęło! Ostatnie słowa Majkowskiego, przed samobójstwem, brzmiały: „towarzysze, nie strzelajcie”, itd, itd. aż do współczesnych nam przypadków, w których niewątpliwie doszukać się idzie „obecności” służb. Czy ja wierzę w zamach zorganizowany 10.04. przez Rosjan? Nie! Ale na miły Bóg - utwierdzcie mnie w tym. Bo póki co działania przedstawicieli władz polskich zasiewają coraz więcej wątpliwości i spychają mnie w szeregi wyznawców spiskowej teorii dziejów. W tenże ciemnogród spychają mnie komentarze telewizji komercyjnych. W życiu nie kupię coś reklamowanego w tych stacjach po wysłuchaniu ich komentarzy politycznych! Bo jeżeli to taka sama jakość?... To ten proszek do prania pewnie brudzi zamiast czyścić a auta się rozlatują. A w ogóle radzę sprawdzić w kalendarzu datę, kiedy ją podają, nie mówiąc o jakimkolwiek sugerowaniu się prognozą pogody.