Na marginesie Plebiscytu
Już po raz kolejny mamy możliwość wyboru najpopularniejszego w regionie człowieka czy wydarzenia. Oby tylko wybór był trafny a podsumowanie dało obiektywny obraz otaczającej nas faktycznie rzeczywistości.
A tak na marginesie plebiscytu. Cieszy, że wśród licznych proponowanych wydarzeń kulturalno- społ. spotykam wydarzenia ambitne i znaczące, nie tylko w skali regionu. Myślę m.in. o wydarzeniach organizowanych przez Muzeum Ziemi Kłodzkiej z ubiegłego roku, kiedy to placówką zarządzała p. Klaudia Lutosławska- Nowak. Myślę o podjętym trudzie wydania Encyklopedii Ziemi Kłodzkiej czy cyklu imprez z okazji 550-lecia Hrabstwa Kłodzkiego. Ważne też było Święto Papieru w dusznickim muzeum czy lądecki Wehikuł Czasu, nie wspomnę już np. o Festiwalu Filmów Górskich. Zresztą spotykamy tu wiele dobrych i trafionych redakcyjnych propozycji.
W plebiscycie spotykamy m.in. kategorię - najpopularniejszy burmistrz / wójt. Koresponduje z tym publikacja
/zamieszczona w numerze 3 BRAMY/, gdzie red. Maciej Awiżeń pisze, cytuję „Kto następny w Kłodzku? Prezes ZAMG zmieniony na legniczanina z LPR, dyr. OSiR wyrzucony a po walce sądowej przeniesiony na mniej eksponowane stanowisko… Urząd Miasta wymagał nie tylko zmiany dyrektorów wydziałów ale i sekretarki czy kierowców… były senator PiS zatrudniony w Urzędzie Miasta, Muzeum od paru dni już bez dyrektora, za to z zastępcą – może bez uprawnień, ale za to były Etatowy Członek Zarządu Powiatu ze słusznego rozdania… kto następny”.
Przeczytawszy ten tekst nie zagłosuję na pewno na burmistrza Kłodzka, mimo że daleko mi do polityki i wszelkich tutejszych układów. Odpowiadając jednak na pytanie p. Macieja – kto następny … powiem krótko, może inicjator tychże zmian.
A wracając do plebiscytu wybierzmy najlepszych. Ale tylko tych naprawdę najlepszych.