Znakomite proporcje

Autor: 
Mietek Kowalcze
okładka-wielisław.jpg

Dociekliwość badawcza, wyraźne zauroczenie własną okolicą, szczegółowość i wierność w odtwarzaniu zachowanych dokumentów, to aspekty, które cechują wartościowe wydawnictwa regionalne. Trzeba przy tym uczciwie przyznać, że niełatwo je osiągnąć. I utrzymać. A do tego powszechnie wiadomo, że czytelniczki i czytelnicy bardzo szybko weryfikują każdy element, każdy drobiazg. Niełatwe zadania stają więc przed autorami i wydawcami. Czy takie cechy spełnia książka Marka Królikowskiego pt. „Stary Wielisław. Dzieje wsi i kościoła do 1945”? Nie mam żadnych wątpliwości, że tak. Co składa się na tak zdecydowaną, pozytywną opinię? Co najmniej kilka walorów tego wydawnictwa. Najpierw są to te fragmenty książki, które wprowadzają nas w detale przeszłości wsi – jednej z najstarszych na Zie-mi Kłodzkiej, a które dość często są po prostu pomijane albo, co również częste, prezentowane w kontekście szerszym, np. w odniesieniu do dziejów stolicy regionu. Marek Królikowski dzieje swojej miejscowości pisze tak, żebyśmy otrzymali obraz odwrotny, to Kłodzko jest koło Starego Wielisławia. Nie odwrotnie. I to jest, w moim przekonaniu, zachowanie właściwych proporcji. Dobre założenie do tego, żeby zmienić dość mocno utr-walone kłodzkocentryczne oglądanie przeszłości naszej okolicy. Mam nieodparte przekonanie, że taka metoda się sprawdzi w innych publikacjach. Także w odniesieniu do najświeższych odkryć, które pojawiają się w czasie budowy obwodnicy, a które pokazują, że osady – ich archeologiczne ślady – pokażą, jak bogate osadnictwo pojawiało się wokół Kłodzka. Kolejny ważny walor omawianej ksią-żki to wspomniana już szczegółowość i wierność. Poczytajcie, proszę, tak dla przykładu i zachęty, opis bitwy między husytami i wojskami księcia Jana Ziębickiego pod Czerwoną Górą, zajrzyjcie do tych fragmentów, które mówią o budowie szubienicy we wsi albo do przedstawiania wielorakich zajęć mieszkańców. Ciekawy materiał. Jak zresztą wiele kolejnych. I wciąż ta sama teza: książka przywraca proporcje – życie w tej ważnej dla Ziemi Kłodzkiej wsi to przez wieki codzienne i niecodzienne aktywności mieszkańców, o których warto się dowiedzieć. Całość wydawnictwa została podzielona na kilka części, wśród nich zwracają uwagę: wyliczenie właścicieli poszczególnych części wsi, prezentacja proboszczów parafii, która oparła się protestantyzmowi, wreszcie interesujące i wyczerpujące zapoznanie czytelników z wielisławskim sanktuarium. Nie bez znaczenia dla zachowania poziomu tytułowych proporcji książki ma zaangażowanie autora w rozliczne projekty, które przygotowuje i realizuje w Starym Wielisławiu i w Starkowie, angażując duże grono młodych mieszkańców. Nie mam wątpliwości, że tym sposobem wychowa kolejne pokolenia miłośników naszych okolic. Którzy zachowają proporcje, ale dodadzą do tego swój własny, młodzieńczy rozmach.

Marek Królikowski, Stary Wielisław. Dzieje wsi i kościoła do 1945. Kłodzko 2016.

Wydania: