Roman Kaczmarczyk - burmistrz Lądka Zdroju
- Dlaczego przystąpił Pan do wyborów?
- Leży mi na sercu dobro Gminy.
- Spodziewał się Pan wygranej?
- Startuje się, aby wygrać. Ale, żeby aż tak, to tego się nie spodziewałem. Dużo otuchy dał mi wynik I tury wyborów, kiedy do Rady Miejskiej weszło 6. naszych radnych. Taki wynik bardzo uwiarygodnił moją wygraną.
- ... i co dalej?...
- Dalej?... do pracy!
- Pełen zapału ...
- Oczywiście!
* * *
- No to proszę powiedzieć nam coś o sobie, o swojej rodzinie....
- Jestem kłodzczaninem, ale „wżeniłem się” w rodzinę Agnieszki i Zbigniewa Jankowskich z Lądka Zdroju. Czyli wziąłem sobie za żonę Ich córką Beatę. W ten sposób od 23 lat jestem lądczaninem. Tu pobudowaliśmy dom. Tu założyłem działalność gospodarczą. Zajmowałem się informatyką, promocją... Firmę wyrejestrowałem, kiedy zostałem burmistrzem. Zgodnie zresztą z prawem. Żona, Beata jest nauczycielką geografii. Syn, Mateusz - student 4. roku Kolegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Jego największą pasją jest neurochirurgia dziecięca. Córka, Olga - uczennica II klasy Liceum Ogólnokształcącego w Lądku Zdroju...
- No to po tej króciutkiej wizytówce wracamy do „urzędu”... Co zastał Pan dobrego, a co jak najszybciej należałoby zmienić/poprawić?
- Są odnowione i zrewitalizowane parki zdrojowe, odrestaurowana część starego miasta, dobrze prosperujące Uzdrowisko, Wojskowy Szpital i obiekty Funduszu Wczasów Pracowniczych (zresztą centrala FWP na nasz teren znów jest w Lądku Zdroju jak kiedyś to było). ... Co można i trzeba zrobić szybko i skutecznie?... na pewno poprawić estetykę i czystość. Również nadać priorytet promocji Gminy i uaktywnić ją kulturalnie.
- ... no właśnie, w jaki sposób zamierza Pan wzmocnić promocję Gminy i działania kulturalne?
- Wykorzystując wszystkie dostępne kanały informacji, począwszy od internetu, poprzez prasę, wydawnictwa, mapy... Co do wydarzeń kulturalnych, turystycznych, rozrywkowych ... powinny uzyskać większą, niż tylko lokalną skalę. I pierwszą taką „jaskółką ponadgminną” będzie zapewne jubileuszowy, 20 Festiwal Filmów Górskich w Lądku Zdroju. Mam nadzieję, że będzie to impreza nie tylko ogólnopolska, ale i o europejskim wymiarze.
- Czy sposób zarządzania Gminą jest wg Pana właściwy? Ja mam takie wrażenie, że gmina Lądek Zdrój składa się jakby z trzech, niezwiązanych ze sobą (poza administracją) członów: uzdrowisko, miasto i wsie....
- Ma pan rację. Rzeczywiście, jest taki podział. Nie tylko mentalny, ale i techniczny. Taki stan rzeczy wynika również z ogólnych reguł, którymi posługują się dane podmioty. Uzdrowisko „rządzi się” własnymi, uzdrowiskowymi prawami, Stare Miasto podlega kurateli konserwatora zabytków, wsie są „pod opieką” ustawy o obszarach wiejskich... Czy można te trzy elementy połączyć w funkcjonalną całość?... Uważam, że można. I tak: chciałbym, aby każda wieś miała charakter wsi turystycznej, bo i tak żadna z wsi lądeckich nie ma już charakteru typowo rolniczego. Co do uzdrowiska – przepisy uzdrowiskowe są niekiedy absurdalne, np. niemożność w uzdrowisku wybudowania parkingów... a jak dzisiaj można wyobrazić sobie przyjazd do uzdrowiska?... ale już przymierzam się do projektu parkingu na obrzeżach... Aby uzdrowiska nie zatykało się poprzez zablokowanie wszystkich dróg dojazdowych trzeba ok. 500 miejsc postojowych. Inaczej „udusimy się” w czasie sezonu i większych imprez.
Co do Starego Miasta ... mam koncepcję połączenia uzdrowiska z miastem i okolicą poprzez wybudowanie wieży widokowej na górze Radoszka i utworzenie trasy turystyczno-edukacyjnej z Uzdrowiska przez Rynek, ul. Wiejską wzdłuż rzeki Biała Lądecka (koło wodociągów) do wieży. A z wieży wspaniały widok na Lądek Zdrój, Góry Złote, Bialskie, Masyw Śnieżnika, Góry Bystrzyckie, Orlickie, widok na Kotlinę Kłodzką i Dolinę Białej Lądeckiej.
Czy wie pan, że dziennie w uzdrowisku przebywa 700-800 kuracjuszy, z czego ok. połowa odwiedza „tak czy siak” Rynek? Ale tylko raz. I to ze względu na brak atrakcji „miejskich”.
- Była m.in. akcja „Doładuj się w Lądku” z Pańskiej m.in. inicjatywy. Ale jakoś nie nabrała wielkiego znaczenia...
- ... nieprawda. Akcja była skierowana do całej Polski jako nagłaśnianie nowej marki Gminy. Akcja „Doładuj się w Lądku” powstała podczas wspólnych działań organizowanych przez Agencję Rozwoju Innowacyjności we Wrocławiu, w której brali udział samorządowcy, organizacje pozarządowe i ludzie biznesu gminy Lądek Zdrój. Nasz projekt „Doładuj się w Lądku” otrzymał pierwsze miejsce w woj. dolnośląskim, jednakże w czasie wdrażania go w życie grupa inicjatywna malała z dnia na dzień... I dlatego m.in. jestem burmistrzem Lądka Zdroju, aby reaktywować dobre działania oraz inicjować i prowadzić następne. Ważnym jest, że lądczanie nie wstydzą się nosić koszulek z logo Lądka Zdroju, że mają przekonanie, iż żyją w dobrym miejscu i czują więź z miastem. Nie „uciekają” jak w innych, nawet dużych miejscowościach do obcojęzycznych napisów na koszulkach...
- ... i co jeszcze „na dobry początek” dla Lądka Zdroju?
- Jestem żywotnie zainteresowany „odzyskaniem” dla Miasta Kinoteatru, Muszli Koncertowej i Domu Zdrojowego. Ten zespół będzie „sercem” życia kulturalnego całej Gminy. Tutaj wrzeć będzie życie cały rok. A to imprezy ogólnokrajowe, a to kameralne, turystyczne... Ten zespół obiektów musi być nasz, czyli Gminy Uzdrowiskowej Lądek Zdrój.
- Ja też tak uważam. Dziękuję za rozmowę