No cóż, rzeczywistość skrzeczy...
O infrastrukturze na Ziemi Kłodzkiej i Ząbkowickiej kilka refleksji po panelu dyskusyjnym odbytym na Forum Gospodarczym Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej „Invest Park” w Polanicy Zdroju.
W panelu o wpływie infrastruktury na jakość prowadzenia biznesu mówił p. Przemysław Malczewski, z-ca dyr. Instytutu Rozwoju Regionalnego. Głos zabierali również panowie: Leszek Roch, dyr. Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei we Wrocławiu, Robert Radoń - dyr. oddziału wrocławskiego Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Wojciech Zdanowski, dyr. Departamentu Infrastruktury Urzędu Marszałkowskiego Woj. Dolnośląskiego. Moderatorami dyskusji byli: pani Grażyna Cal, kier. biura zamiejscowego w Kłodzku WSSE oraz Maciej Stroiński, dziennikarz.
A teraz już o refleksjach: pierwsza i generalna - raczej musimy liczyć na siebie. Zostajemy zakątkiem z trudnym dojazdem, a co najmniej na 8-15 lat musimy odłożyć marzenia o przebudowie naszej „ósemki” na drogę szybkiego ruchu (nie myśląc już zupełnie o autostradzie). W najbliższym rozdaniu nie ma wpisanej do realizacj przebudowy „ósemki” ani (co zresztą logiczne) zarezerwowanych pieniędzy na ten cel. Jak mówi p. P. Malczewski (również w rozmowie kuluarowej ze mną), podstawowe plany przebudowy tej drogi są, tu tylko potrzebna jest decyzja by te plany dokończyć w szczegółach, ale na razie decyzje skierowane są na inne, bardziej potrzebne ciągi komunikacyjne, które już są totalnie zatkane, a także na inne połączenia (np. droga S-5) korelujące z potrzebami naszych sąsiadów. „Ósemka” jest wciąż przejezdna - mówił p. Malczewski - tak naprawdę da się nią jechać a zatory robią się wtedy, kiedy na tę drogę wyruszają traktory (i z tym coś należy na pewno zrobić). Czesi nie są specjalnie zainteresowani „ósemką”. Co nam zostaje? Na pewno dokończenie budowy obwodnicy Nowej Rudy, budowa obwodnicy Kłodzka, dokończenie (przebudowa) „ósemki” w Ząbkowicach Śląskich... Co nam zostaje? Naciskać, naciskać na realizację modernizacji „ósemki”. Po prostu samorządy, przedsiębiorcy, inne podmioty wspólnie, wciąż i do skutku muszą „zamęczać” decydentów aż ci się w końcu ugną. To o drogach. Co do kolei: tutaj możemy liczyć tylko na dalszą modernizację linii Kłodzko - Kudowa Zdrój (o połączeniu z Czechami już się nie mówi) oraz dość mgliście, ale z szansami na uruchomienie linii kolejowej do Stronia Śląskiego. Dobrze, że linia kolejowa Wrocław - Międzylesie (i dalej) jest wciąż ważna.
Kolejna sprawa – być może obejmie nas szerokopasmowy, bezprzewodowy internet. A to może stać się już nawet w tym roku.
Co do lotniska – można mówić raczej o lądowisku dla taksówek powietrznych, ale... jak się znajdą chętni do zainwestowania a potem utrzymania lotniska, to przecież nikt nie broni.
Podsumowanie: radźcie sobie mieszkańcy Ziemi Kłodzkiej jak tylko możecie. My wam może odrobinę pomożemy... Idąc na to spotkanie nie miałem złudzeń. No i potwierdziło się.