Konferencja prasowa - w sprawie referendum...

Autor: 
Mirosław Awiżeń

No i stało się. Inicjatorzy referendum zebrali wymaganą ilość podpisów, aby doprowadzić do referendum, mimo że zdarzały się przypadki utrudniania, czy też gmatwania procesu zbierania podpisów. Np. zbierano podpisy na tzw. „kontrlisty” pozornie podobne do tych właściwych czy też udostępniono tylko części słupów ogłoszeniowych do wyklejania plakatów ...
Ale nic to - aby doszło do referendum inicjatorzy musieli zebrać co najmniej 2295 podpisów. Zebrali ich ponad 3 tys., z tym że po wewnętrznej weryfikacji (właśnie te niepewne listy podpisów) do Komisarza Wyborczego trafiły listy z 2827 podpisami. Czyli sporo nad wymaganą ilość. Teraz Komisarz zweryfikuje podpisy i zarządzi przeprowadzenie referendum. Kiedy? Nie będzie to szybko, ale wydaje się możliwa data na przełomie września i października.
Jak mówi p. Zygmunt Jakubczyk: „samo podejście do referendum spowodowało, że widać wyraźnie zwiększoną efektywność pracy urzędu, większą rozwagę w sprawach gospodarczych czy baczniejszą uwagę aby nie dochodziło do nepotyzmów czy korupcji. I to są niezaprzeczalne już sukcesy organizowania referendum mieszkańców, czyli najwyższej władzy w gminie".
Pan Zygmunt Jakubczyk w imieniu wszystkich inicjatorów referendum dziękuje mieszkańcom Kłodzka, którym na sercu leży dobro naszego miasta i złożyli swe głosy aby zweryfikować działalność obecnych władz.
Przy totalnej propagandzie sukcesu okazuje się, że nie tylko „garstce malkontentów” nie podoba się działalność Burmistrza czy Rady Miasta Kłodzka ale są to tysiące.
Szkoda, że „władza Kłodzka” nabrała wody w usta i nie odpowiedziała na zarzuty organizatorów referendum. Ale - jak mówi Z. Jakubczyk - jak nie odpowiadają, znaczy to, że nie mają kontrargumentów.

Wydania: