Kłodzczanie ubożeją?

Autor: 
Mirosław Awiżeń
DSCN1373.jpg
DSCN1367.jpg
DSCN1343.jpg

Śródmieście Kłodzka pod względem działalności usługowo-handlowej po prostu zamiera. Straszą puste witryny. Nie napawają optymizmem te, które są czynne, bowiem zbyt często jest szyld „Odzież używana”, w najlepszych miejscach wokół Rynku i na głównych ulicach Kłodzka.
Czy tylko właścicieli tych „ciucholandów” oraz wszelkiego rodzaju banków i firm, oferujących kredyty „na każdą kieszeń”, „bez żyrantów” i „bez udokumentowania przychodów” stać na zajęcie miejsc usługowych?
Może opłaty, czynsze są za wysokie, może właścicielom lokali nie zależy na na dzierżawcach, traktując swoje lokale jako lokatę kapitału i „pozyskiwanie” kosztów....
Wiem jedno - Rada Miejska Kłodzka powinna zanalizować tę sytuację. Być może lokale własności Gminy powinny mieć ceny konkurencyjne do innych. Być może powinny być zwolnione z czynszu te lokale, które - w oczach radnych i zgodnie ze strategią rozwoju - prowadzą (lub zamierzają prowadzić) działalność gospodarczą zgodną z rozwojem Kłodzka jako ośrodka turystycznego....
Proszę Radnych, by poważnie zajęli się tym problemem, dopóty kłodzczanie jeszcze „dychają”.

Wydania: