Wykorzystujmy powiat do wspólnych działań - rozmawiam ze starostą kłodzkim - Maciejem Awiżeń

Autor: 
Mirosław Awiżeń

Najwyższy już czas, abym ja - jako redaktor naczelny „BRAMY” i Ty - jako starosta kłodzki, porozmawiali ze sobą o Ziemi Kłodzkiej, która w całości mieści się w administracyjnym tworze, jakim jest Powiat Kłodzki. Obu nam zależy - tak sądzę - na zrównoważonym rozwoju Ziemi Kłodzkiej. Niebagatelną rolę w tym rozwoju pełnić winna Rada Powiatu Kłodzkiego, Starosta i Zarząd Powiatu Kłodzkiego. Czy tak postrzegasz swoją rolę starosty?
- W pierwszym momencie, kiedy zostałem powołany, przedstawiłem radnym jak widzę pierwszy rok i lata następne, choć i tak myślę, że to okres zdecydowanie za krótki. Perspektywę rozwoju Ziemi Kłodzkiej należałoby określić na co najmniej 20 lat... Głównym moim hasłem – jest „WSPÓŁPRACA”. Współpraca
z burmistrzami, wójtami, radnymi poszczególnych gmin, ale także z organizacjami pozarządowymi, która już jest, ale ich waga musi się wyraźnie zwiększyć. Również współpraca z organami wojewódzkimi czy rządowymi.... Generalnie sam powiat to głównie działania administracyjne. Ma środki celowe - i te środki może wykorzystywać na z góry określone cele (np. wydawanie dowodów rejestracyjnych, zajmowanie się osobami bezrobotnymi - PUP, prowadzenie oświaty ponadgimnazjalnej, wydawanie pozwoleń na budowę, bezpieczeństwo publiczne /Zespół Zarządzania Kryzysowego/, Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie etc...). Jak widzisz, jest bardzo dużo pośrednictwa, i, jak już powiedziałem, jesteśmy bardziej zarządcami niż gospodarzami.
Jednakże starosta to również „gospodarz” ale mający nieco inne zadanie niż gospodarze poszczególnych gmin. Powinien on łączyć gminy, łączyć mieszkańców w obszarze swojego działania. I nie chodzi tu tylko o działania biznesowe.
A na „gospodarzenie” mamy niewielkie środki własne (w przeciwieństwie do gmin). Zatem niezbędna jest współpraca (współdziałanie) z poszczególnymi gminami. Bez współpracy nie osiągniemy nic - ani my, ani poszczególne gminy, albo osiągniemy o wiele mniej niż to możliwe. Musimy myśleć strategicznie - wójt/burmistrz nie może „ciągnąć” tylko do siebie, niekiedy warto (w dalszej perspektywie) „odpuścić „ jakąś inwestycję w swojej gminie, aby partycypować w korzyściach wspólnych Ziemi Kłodzkiej. Źle by się działo, gdybym ja, jako starosta lekceważył wójtów/burmistrzów a ci - żeby stosowali zasadę „każdy sobie rzepkę skrobie”. Tutaj zgłaszam gotowość - wykorzystujmy Powiat do wspólnych działań.

- No to porozmawiajmy sobie, jak na dzień dzisiejszy wygląda współpraca Starostwa z Gminami?
- Jestem dopiero drugi miesiąc starostą. Rok byłem członkiem Zarządu Powiatu. Jeszcze trudno mi sumować poszczególne działania. Są nowi radni, nowi gospodarze gmin... Jedno mogę powiedzieć - ze wszystkimi wójtami/burmistrzami już się spotkałem. Z wieloma współpracuję już od dłuższego czasu, a na współpracę z pozostałymi mam wielką nadzieję.
- Ty tak trochę „na okrągło”, a ja proszę o konkrety, przecież powiedziałeś, że spotkałeś się już ze wszystkimi gospodarzami gmin...
- No dobrze. To zacznijmy to pierwsze sumowanie:
* Najintensywniej współpracuję z burmistrzem Międzylesia Tomaszem Korczakiem, który jest dla mnie bardzo poważnym partnerem, również w zakresie budowania współpracy ze wszystkimi gminami. W dodatku burmistrz Międzylesia to bardzo dobry gospodarz, od którego mogę się wiele nauczyć. Doskonale układa się współpraca ze Stowarzyszeniem Gmin Ziemi Kłodzkiej pod przew. Tomka Korczaka w zakresie wspólnej promocji na targach turystycznych. Osiągamy większe efekty przy mniejszych kosztach (np. współfinansowanie promocji na targach turystycznych).
* Burmistrz Kudowy Zdroju Czesław Kręcichwost, z którym spotykam się chyba najczęściej ... Jest on prezesem Stowarzyszenia polskiej części Euroregionu Glacensis, w którym jestem również członkiem Zarządu ...
Jesteśmy na etapie współpracy w rozbudowie Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych oraz budowie hali sportowej przy tym Zespole. Dogadaliśmy się już, że to zadanie w Kudowie Zdroju /powiatowe/ będzie współfinansowane przez Gminę.
* Lądek Zdrój - burmistrz Kazimierz Szkudlarek - współpraca w zakresie doprowadzenia do szczęśliwego finału opieki świątecznej i nocnej przez lekarza z pielęgniarką na terenie lądecko-strońskiem. A nie dalej jak wczoraj (8.02. - przyp. red.) Burmistrz był na Zarządzie Powiatu gdzie rozważaliśmy współpracę w zakresie utrzymania i remontów dróg powiatowych.
* Stronie Śląskie - burmistrz Zbigniew Łopusiewicz. Byłem na sesji Rady Miejskiej gdzie też był problem opieki świątecznej i nocnej. Sprawy się toczą... parę dni temu była u mnie dyr. ZOZ Kłodzko p. Radziejowska i potwierdziliśmy ustalenia z Posiedzenia Rady Miejskiej w Stroniu Śląskim i w najbliższym czasie uruchamiamy tę opiekę w strońskim szpitalu.
* Polanica Zdrój - Jerzy Terlecki. Mamy wspólne przedsięwzięcia i tak np. Festiwal Pstrąga Kłodzkiego - imprezę powiatową – realizujemy wspólnie z Gminą. I w zasadzie o każdej sprawie możemy sobie porozmawiać i często wychodzi z tego działanie wspólne.
* Szczytna - Marek Szpanier - dostał nagrodę Starosty za zmianę oblicza Gminy. To mówi samo za siebie. A przecież mamy mnóstwo wspólnych działa, a ostatnio - choćby nowy wóz strażacki - to też przy współpracy z Powiatem.
* Duszniki Zdrój - burmistrz Andrzej Rymarczyk. Nowy gospodarz i bardzo aktywny. Współpraca rozpoczęła się od pewnego konfliktu, ale jak już się „rozkręciliśmy” to myślę, że ta Gmina będzie jednym z motorów rozwoju Ziemi Kłodzkiej.
* Nowa Ruda miasto - oczywiście Tomasz Kiliński - oby tak dalej. Gmina ściągnęła niesamowite ilości pieniędzy do Gminy, a zatem i do Powiatu. Świetna współpraca z Agencją Rozwoju Regionalnego „AGROREG”. Chciałbym przełożyć tę współpracę na cały Powiat.
* Gmina Nowa Ruda i wójt - Sławek Karwowski. Akurat z nim mam bardzo dobry kontakt. Otwarty na propozycje - nawet niestandardowe. Jest w stanie dużo zainwestować na rzecz przedsięwzięcia, do którego jest przekonany. Np. na drogi powiatowe - ale jest trudnym negocjatorem.
* Radków - burmistrz Jan Bednarczyk. Kontynuujemy współpracę nie bez „nieustannych nacisków”. Oddaliśmy mu byłą strażnicę w Tłumaczowie. Dusi nas a my przyduszamy go. Ale w imię wspólnego dobra.
* Bystrzyca Kłodzka - i burmistrz Renata Surma. Tam mamy parę tematów wspólnych - choćby największą ilość dróg powiatowych w gminie, nieruchomości skarbu państwa. Obecnie porządkujemy, remontujemy ul. Okrzei...
* Gmina Kłodzko - wójt Staszek Longawa - kolega z Liceum - co nie oznacza, że nie jest bardzo wymagającym ale i rzetelnym partnerem. Mam nadzieję, że my skorzystamy z jego doświadczeń w pozyskiwaniu środków unijnych a on skorzysta ze współpracy z Powiatem. Chciałbym, żeby współpraca z powiatowym PSL dobrze się nam układała w imię dobra wspólnego.
* Lewin Kłodzki - i nowy wójt Henryk Szczypkowski. Gmina, a zatem i Wójt, jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. I zdaję sobie sprawę z tego, że o współfinansowaniu nie ma w tej chwili o czym marzyć, ale Powiat prowadzi inwestycję unijną odbudowując drogę Kocioł – Taszów do granicy z Czechami. Nie zapomnimy o tej najmniejszej Gminie – w miarę możliwości pomożemy w wydobyciu się z zapaści.
* no i na koniec Kłodzko miasto i burmistrz Bogusław Szpytma....
Poprzednio gminy wymieniałem w dowolnej kolejności - jednakże celowo Kłodzko miasto zostawiłem sobie na koniec - bo to przecież moje miasto rodzinne... Chciałbym modelowej wręcz współpracy. O ile uda nam się ta współpraca z Kłodzkiem to na pewno z każdą inną gminą również. Zależy mi na mieszkańcach i jeśli takie kryterium przyjmiemy to z burmistrzem Szpytmą będziemy się dogadywać w konkretnych sprawach. Na razie obywa się bez zgrzytów. No to na razie tyle.

- Jeszcze na zakończenie I. części wywiadu poproszę o parę danych dot. Powiatu...
- Budżet Powiatu Kłodzkiego na ten rok to 156 mln zł. Zadłużenie Powiatu - w granicach 41%, Na inwestycje zamierzamy wydać w tym roku co najmniej 9 mln zł. Zadłużenie spada. Bardzo mocno ścinamy wydatki na administrację i oświatę. Oświata powinna „zmieścić się” w subwencji oświatowej.

Wydania: