Barszcz wielkanocny

Autor: 
Henryka Szczepanowska

Moje dorosłe dzieci przyjeżdżając do domu z dalekiego świata proszą -mamuś, wielkanocne śniadanko nam zrób. No i robię.Wszystko jedno czy to środek lata, wiosna lub święta z choinką, gotuję wielkanocny barszczyk. Wersja bezmięsna??? Proszę bardzo! Wersja bogata w kiełbaski? A jakże! Barszczyk smakuje w każdej wersji
i o każdej porze roku. Pamięta moje prababcie, babcie, rodziców, stale zmieniany, udoskonalany ale zawsze smaczny.
Do średniego garnka nalać 3-4 litry wody, włożyć kawałek kości od schabu, udko z kurczaka, żeberko cielęce, kawałek królika, kości od pieczonego mięsa-co kto ma - razem ok. 1 kg. Obrać około pół kilo różnych jarzyn, pokroić na ćwiartki, cebulkę przekroić na pół, podpiec na płycie kuchennej lub palniku gazowym, dodać ziele angielskie, liście laurowe, pieprz w ziarnach, odrobinę soli, parę gałązek natki pietruszki lub zielonego selera, kilka ząbków czosnku. Gotować na wolnym ogniu do miękkości. Wyjąć warzywa, mięso obrać od kości, odłożyć do miski. Do wywaru dodać pół litra kwaśnego soku z kiszonej kapusty lub dwie garście naturalnie ukiszonej nieodciśniętej z soku kapusty i gotować ok. 5 minut.Wyjąć obgotowaną kapustę łyżką cedzakową lub odcedzić na sitku. Śmietanę - ok.0.35 l (a nawet pół litra), najlepiej gęstą i kwaśną zmieszać z łyżką gorącego wywaru i czubatą łyżeczką mąki, dobrze roztrzepać , dodać do wywaru, zagotować intensywnie mieszając widelcem lub trzepaczką. Można dodać szklankę ukiszonego na mące barszczu. Zestawić z ognia, dodać dwie kopiaste łyżki utartego chrzanu. Doprawić majerankiem, pieprzem mielonym, solą do smaku.
Podawać z gotowanymi jajkami, pokrojonym drobno mięsem od kości, pokrojoną w paseczki, szynką, schabem lub kiełbaską. Doskonale smakuje z pieczoną białą kiełbasą, obficie posypaną majerankiem i posiekanym czosnkiem, podaną na osobnym talerzyku. Kiedyś dodałam łychę ćwikły - ależ było dobre!!!!! Cudownie koi ból głowy dnia następnego, stawia na nogi - im bardziej gęsty od dodatków tym lepszy, zwłaszcza z grubą pajdą chleba.
Wersja bezmięsna??? Ależ proszę- zamiast mięsa dodać więcej jarzyn, dwa-trzy suszone grzyby, nawet łyżkę masła lub śmietankę o wyższej zawartości tłuszczu i więcej gotowanych jaj.
Jarzyny z wywaru, a także mięso, (jeśli nie wkroimy do barszczu) wraz z odciśniętą kapustą zemleć na maszynce do mięsa, dodać podsmażoną na tłuszczu cebulkę, surowe jajko, kminek, pieprz, sól, jarzynkę, a nawet podsmażone pieczarki - i mamy gotowy farsz do krokietów lub pierogów.
Taki barszcz wielkanocny ale zamiast kapusty kiszonej dodawała serwatkę, gotowała moja babunia. Ale kto dziś wie, gdzie kupić naturalną serwatkę?

Wydania: