Spacer po kłodzkich ulicach... 3/2
Nadal spaceruję ulicą Bohaterów Getta – dziś jednak trochę nietypowo… Temat ten jednak – nie dość, że „na czasie” – to jeszcze doskonale wpisuje się zarówno w zagadnienie „kłodzkich ulic”, jak i „podróży bliskich”. O czym mowa? O żałosnym stanie jezdni w naszym mieście, któ-rych niedoskonałości ujawnił topniejący w ostatnich dniach śnieg. Ulicą Bohaterów Getta trudno jest przejechać samochodem, podobna zresztą sytuacja utrzymuje się w całym Kłodzku.
Niestety, kilka lat temu przekonałam się także, że za zniszczenia samochodu wynikłe ze stanu nawierzchni w naszym mieście NIKT nie jest odpowiedzialny… Na jednej z dziur w jezdni złamałam tzw. „kołyskę”, szkodę zgłosiłam zarówno na Policji, jak i w odpowiednim towarzystwie ubezpieczeniowym – dowiedziawszy się uprzednio, że ulicą, na której miał miejsce incydent, zarządza miasto, a Urząd Miasta w tymże towarzystwie jest ubezpieczony. Straciłam tylko pieniądze i czas, ponieważ po dość długim oczekiwaniu uzyskałam jedynie odpowiedź, że polisa ubezpieczeniowa UM w tym towarzystwie już wygasła i nikt nie wie, gdzie może być on ubezpieczony… Ale nie tylko jazda kłodzkimi ulicami zimą jest niebezpieczna. Poruszanie się chodnikami także bywa znacznie utrudnione. Obowiązek utrzymania chodników w czystości spoczywa na właścicielach nieruchomości, jednak tylko w przypadku, gdy nieruchomości te do chodników przylegają. W przypadku, gdy chodnik oddzielony jest od posesji pasem zieleni nienależącym do tej posesji, za jego odśnieżanie odpowiedzialna jest odpowiednia jednostka organizacyjna (miasto, gmina, itp.). Jeżeli na chodniku tym znajduje się dodatkowo przystanek autobusowy, za utrzymanie go w czystości odpowiada firma, która go użytkuje. Na szczęście właściciele domów przy ulicy, na której mieszkam, przez wszystkie kolejne zimy skrzętnie wyręczają miasto w wypełnianiu przez nie obowiązków. Inaczej dość ciężko byłoby się przez miniony miesiąc poruszać mieszkańcom osiedla po naszym chodniku…
Na zdjęciach – sfotografowane w trzecią sobotę lutego dziury na ulicach Bohaterów Getta i Noworudzkiej oraz sąsiedzka współpraca przy usuwaniu śniegu z chodnika.
Cały czas zapraszam Czytelników do nadsyłania swoich wspomnień związanych z ulicami, na których mieszkają (na adres redakcji lub mój mail: ak.anek@wp.pl).