Dzień z życia dziennikarki

Singiel. Para
Obecny sposób życia nie służy łączeniu się w pary. „Wyścigi szczurów”, ciągła bieganina i pięcie się po szczeblach kariery, wytworzyły nowy typ komórki społecznej tzw.: singli. Single to ludzie, którzy dobrowolnie i w sposób przemyślany, wybrali samotność. Z życia we dwoje zapożyczyli tylko „uciechy konsumpcyjne”. Korzystają z tych „uciech” jak baru szybkiej obsługi, czy wypadu do kina, czyli bez zobowiązań. Praca i spotykanie się z przyjaciółmi im wystarczają. Na stałe wolą jednak życie w pojedynkę. Mieszkanko tylko dla siebie i martwienie się tylko o siebie. Czy taki sposób na egzystencję...
Prezent. Komunia
Z coraz większym przerażeniem obserwuję rozrastającą się z roku na rok „histerię” związaną z Pierwszą Komunią Św., zakupem prezentów okolicznościowych jak i organizowaniem przyjęcia komunijnego. Ten ogólnonarodowy „szał” wyrwał się spod kontroli. Rodzice, dziadkowie, wujowie zmuszeni nowopowstałą modą ”ekskluziv prezent” zaciągają pożyczki na bajońskie sumy, by tylko sprostać oczekiwaniom, nie tylko samego dziecka, ale i ogółu społeczeństwa (czyt. sąsiedzi, znajomi). Jak zwykle w takich przypadkach rynek, a w nim spece od reklamy i marketingu zacierają ręce na samą myśl zysków i robią co mogą...
Komisja. Marketing
Z ciekawością oglądam w TV pracę komisji do spraw hazardu. Wszystko za sprawą jej „barwności”. Wpływ na tę „barwność” mają osoby zasiadające w komisji. Opisując komisję, należy zwrócić uwagę na jej poziom intelektualny. Cóż…nie jest on zbyt błyskotliwy. Pytania zadawane przez posłów są niezwiązane ze sprawą lub niezrozumiałe. Spostrzegawczy widz zauważył, że członkowie komisji mają szeroko rozwiniętą mimikę twarzy. Widoczne są na niej przeróżne grymasy: uś-miech, półuśmiech, usta wydęte kpiąco itp. Co do elegancji, na pierwszy plan wysuwa się pani poseł. Od kiedy zasiada w komisji, nastąpiła...
Powołanie. Weekend
Czy mieli Państwo kiedyś wrażenie, że uczestniczą w spektaklu absurdu? Myślałam, że ludzie, którzy z pasją oddają się swojej pracy zawodowej są godni podziwu. Było tak do ostatniego długiego weekendu. Z narzeczonym wybraliśmy się na majowy wypoczynek do jego kolegi ornitologa. Postać tę znałam jedynie z opowieści. Kolega osiedlił się ze swoją rodziną w pięknym wiejskim zakątku, bogatym w różnorodne ptactwo. Zaprosił nas do obejrzenia jego małego królestwa. Wiedziałam, że to pasjonat ornitologii, który potrafił spać pod gołym niebem w lesie, by tylko móc rano podglądnąć życie ptaszka. Nie...
Kochanka. Pozycja
Właśnie obchodziliśmy Walentynki. Postanowiłam więc poświęcić felieton kochankom, znanych historycznie władców. W dawnych czasach, kiedy zawierano „małżeństwa kontraktowe”, posiadanie kochanki przez monarchę nie było niczym zaskakującym. O pozycji jaką osiągała kobieta, stając się nałożnicą monarchy, decydowały początki romansu. Odpowiednie wykorzystanie przez nią zaślepienia władcy, budowało jej wpływowość. Nie ma co ukrywać. Mało który władca kierował się uczuciem, najczęściej było to pożądanie. Przy przemyślanym scenariuszu umiejętnego podsycania tego pożądania, metresa łatwo mogła...
Co w trawie piszczy
NAGRODA - Podczas XI Dolnośląskiego Forum Samorządu Terytorialnego, który odbył się w marcu br. w Kudowie Zdroju, uzdrowisko to, otrzymało nagrodę „Odkrycie Roku 2009”. PAŁAC - Pałac w Szczytnej wystawiono na sprzedaż. Wielkie banery zapraszają do kupienia tej historycznej budowli: „Ostatni Pałac na sprzedaż”, „Last minute pałac na sprzedaż”. MISS - W Polanicy odbędzie się I Konkurs Miss Polanicy Zdroju. Uhm…może za rok będzie wybierany również Mister? ŚCIEŻKI - Otwarto ścieżki rowerowe pomiędzy Kudową Zdrój a Nachodem. Powstały dzięki pieniądzom uzyskanym z Europejskiego Funduszu Rozwoju...
Brutal. Pociągać
Na jednej z TV polskich stacji, powtarzany jest serial „07 zgłoś się”. Wstyd się przyznać, ale wciągnęłam się w przygody „przystojnego” porucznika Borewicza. Ale ten facet działa na kobiety! Dosłownie padają jak muchy, gdy tylko na nie spojrzy. Lubieżnik jeden wykorzystuje swój urok i „konsumuje” bez opamiętania białogłowy. Ten jego stanowczy głos, gdy przesłuchując mówi: „to ja tu zadaję pytania”. Ech…prawie jestem pod jego wrażeniem. Dlaczego typ ”słodkiego brutala”, tak pociąga kobiety? Zadziwiające jest, że rozumne istoty jak płeć piękna, tracą rozum na widok takiego „brutala”. Ileż...
Absurd. Rekrutacja
To tego, że żyjemy w kraju absurdu, każdy się już przyzwyczaił. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że dzięki temu „absurdowi” na brak wrażeń nie możemy narzekać. Dzięki niemu jesteśmy rozpoznawalni na świecie. Istnieją jednak pewne granice. Według powiedzenia: ”co za dużo…” i absurd może się w nadmiernej ilości przejeść. Najlepszym przykładem przekroczenia takiej granicy jest toczący się od kilku lat ten sam scenariusz rekrutacji do przedszkola. Gdy słyszę doniesienia w TV, że zaczęła się właśnie batalia rodziców, by zapisać swoją pociechę do tego przybytku, nie mogę uwierzyć, że to...
Obywatelski. Donosić
Usłyszałam w TV o pewnym starszym jegomościu, który był chwalony przez policję w swoim mieście. Pan komendant nie krył słów uznania co do postawy obywatelskiej emeryta. Okazało się, że przykładny obywatel – emeryt wpadł na pomysł czynnego spędzania wolnego czasu. Postanowił bowiem „zabawić” się w brudnego Harrego i stać się strażnikiem prawa w swoim mieście. Jego celem zostali kierowcy, którzy podczas jazdy samochodem, rozmawiali przez telefon komórkowy. „Emeryt Harry”, że tak go nazwę, spisywał numery rejestracyjne takiej biedaczyny i skwapliwie zanosił na policję. Jak nadmienił komendant,...
Samoobrona. Przekrój
Zapisałam się na kurs samoobrony. Ot, tak na wszelki wypadek. Wiadomo, że każde skupisko ludzi, to przekrój charakterów. Grupa współkursantek była wyjątkowo barwna. Szeregi zasilała „kształtna blondynka”(z naciskiem na blondynka), „herszt w spódnicy”, „intelektualistka”, „śpiąca królewna”. Kurs prowadził umięśniony pan Waldek. Wyglądem przypominał boksera wagi ciężkiej i zapaśnika sumo razem wziętych. Szczerze mówiąc, gdyby oceniać go po wyglądzie, mógłby służyć za podobiznę zbira i zboczeńca. Przy bliższym poznaniu, stawał się nawet całkiem miły, gdyby jeszcze zechciał tak nie ryczeć (czyt....
Życie i śmierć
W tym tygodniu nie chciałam pisać felietonu. Bo o czym można pisać w obliczu tak wielkiej narodowej tragedii? Wszystkie tematy w takiej chwili jak ta, stają się mało istotne. Nie byłam zwolenniczką polityki pana Prezydenta, nie pałałam sympatią do wielu Polityków, którzy zginęli w katastrofie lotniczej nad Smoleńskiem. Przykro mi jest jednak, że zginęli w taki sposób. Dotknęła nas tragedia o niewyobrażalnym wymiarze. W jednej chwili straciliśmy znaczący procent naszych Polityków i to tych z wieloletnim doświadczeniem. Polityków z różnych opcji, którzy budowali nasz kraj. W wyborach...
Co w trawie piszczy
NA TAPECIE Tym razem przedstawiam sylwetkę włodarza, który jest niewątpliwe najbardziej „żelaznym” dysydentem na Ziemi Kłodzkiej. Wójt Lewina Kłodzkiego – Bolesław Kędzierewicz to człowiek, który nie boi się pomówień, nie dba o to co mówią inni. We włodarzeniu przyświeca Mu jeden cel: „robię to, co chcę”. Rządzi twardą ręką. Fakt, że jest Wójtem trzecią kadencję, wskazuje na to, że lewinianie lubią takie rządy. Wójtowanie pana Kędzierewicza już przeszło do historii. Jest chyba jedynym wójtem, którego mieszkańcy powołują na urząd, po czym chcą go natychmiast z niego zdjąć. Niestety za każdym...
Ekranizacja. Przekrój
Nie przepadam za ekranizacjami znanych powieści. Uważam, że nie może udać się przeniesienie na ekran historii opisanej w książce. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że nie sposób umieścić w filmie, który ma określony budżet i musi zmieścić się w czasie, wszystkich wątków zawartych w książce. Rezygnuje się więc z tych mniej istotnych, opierając kanwę filmu tylko na najistotniejszych elementach. A przecież to właśnie drobne niuanse tworzą charakter książki i dodają jej smaczku. Dlatego bardziej przypadają mi do gustu filmy na „motywach” powieści. W przypadku, gdy wyobraźnia lekko poniesie...
Mistycyzm. Zajęcie
Wśród osób publicznych tzw. celebrytów zauważyć można nowy trend. Najbardziej widoczny jest on w wywiadach, których udzielają kolorowym pismom. Otóż okazuje się, że wszechobecny w ich życiu jest element mistycyzmu. Opowiadają z podekscytowaniem jaki na przykład to wpływ na nagranie nowej płyty miał sen, w którym głos powiedział: ”nagrywaj”. Niektórzy dzielą się z czytelnikami rewelacjami typu: „popatrzyłem na drzewo i zrozumiałem, że muszę się zmienić”, „korek na drodze, uzmysłowił mi, że powinienem poruszać się metrem”, „natchnęło mnie i teraz tworzę” itp. Skąd się te bzdury biorą?...
Oczarowywać. Alternatywa
Zastanawiałam się, czy nie wykupić już wycieczki do Egiptu lub Tunezji na rok 2020. Myśl ta, zrodziła się po wysłuchaniu emocjonującego przemówienia lidera jednej z partii. Oczarowując przyszłych wyborców dzielił się wizją wakacji w tropikach, na którą będzie stać wszystkich, gdy jego partia będzie rządzić. Pomyślałam więc sobie, że jak tak wszyscy ruszą na te wycieczki, to nie będzie miejsca. Z drugiej jednak strony, czy opłaca się tak inwestować pieniądze? Przecież już obiecywano nam drugą Japonię, a obecnie powinniśmy żyć w kwitnącej Irlandii? Przy kolejnych wyborach, czy to samorządowych...